Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Jak długo jeszcze pozwolicie się okłamywać? Za… Wasze pieniądze!
Jak długo jeszcze pozwolicie się okłamywać? Za… Wasze pieniądze! sobota, 31 Marzec 2012, godz. 20:18

Kilka dni temu pluł na Waszych strażaków ochotników, którym przydarzyła się kraksa i któryś tam był po piwku, bo mu… wolno! Bo on ani na etacie, ani niewolnik kretynów, podpalających całe połacie traw…
A tylko z dobrej woli, kiedy zawyje syrena, bądź do niego zadzwonią, rzuca wszystko, od siekiery, którą akurat rąbie drewno do pieca, po piwo, które właśnie wychyla po cieżkim dniu
  pracy i… zapierdala, byle jak najszybciej ratować… Ludzkie życie i dobytek!
A teraz na powrót wali w inicjatorów referendum…
Dlatego…
Mieszkańcy Gminy Kalwaria!
Mam dzisiaj do Was tylko jedno pytanie…
Jak długo jeszcze pozwolicie się okłamywać, na dodatek za… Wasze pieniądze?
I wszystko tylko po to, aby ukryć przed Wami pozaprawną działalność kalwaryjskiego burmistrza i rzucić wulgarnym pomówieniem w inicjatorów referendum!
Przykład? Proszę…
Na portalu herosa propagandy podwórkowej, a więc bajkopisarza opłacanego przez Stradomskiego z Waszych podatków! – (pomyślcie, ile za to herosowe wynagrodzenie byłoby obiadów dla dzieci z ubogich rodzin?), ukazał się materiał sugerujący, że była „Korupcja wyborcza przy referendum?”…
Ponieważ cel z góry określony, tytuł trzeba było zakończyć znakiem zapytania, żeby… nie dostać, np. po ryju! Od pomówionych!
A w treści kolejne kloaczne szambo: „… Prokuratura w Wadowicach zajmuje się sprawą łapownictwa przy pozyskiwaniu głosów poparcia na rzecz inicjatywy zwołania referendum w związku z odwołaniem burmistrza. Sprawa jest bardzo poważna i rzuca się niestety cieniem na politykę lokalną.”, tylko, że… prokurator Jerzy Utrata, pytany o sprawę przez przedstawiciela inicjatorów referendum, zaskoczonych tą pełną kłamstw informacją, stwierdził, że – tu pozwolę sobie zacytować: „… ja nic takiego nie wiem. Nie znam sprawy.”.
Dalej, po wymiocinach, których nie zamierzam nawet analizować, heros wywodzi, że „… W trakcie zbierania podpisów pod wnioskiem o zwołanie referendum do komisarza wyborczego, nie można było ich składać pod cudzymi imionami i nazwiskami, numerami PESEL a także nie można było płacić za podpisy lub za ich zbieranie, a takie właśnie wątpliwości pojawiły się w Kalwarii Zebrzydowskiej. O rzekomych nieprawidłowościach przy zbieraniu podpisów została powiadomiona również Państwowa Komisja Wyborcza w Krakowie. Ale zawiadomienie o nieprawidłowościach nie wstrzymało jednak procedury referendalnej.”.
Czemu z takim… rozżaleniem?
Bo się… nie udało?
„… Państwowa Komisja Wyborcza w zeszłym tygodniu wyznaczyła termin zwołania referendum w sprawie odwołania burmistrza przed upływem kadencji w gminie Kalwaria Zebrzydowska.”, ponieważ „… PKW przyjęła wniosek komitetu referendalnego uznając, że podpisy zgodnie z oświadczeniem komitetu zostały zebrane prawidłowo w myśl przepisów ustawy.”
No ale, że tak misternie budowany plan – i pewnie budowany po wątpliwościach co do powodzenia… aktu oskarżenia, złożonego przez Stradomskiego przeciwko inicjatorom referendum – znowu runął, to na koniec tego pseudo materiału, aby zasiać w Was kolejne podejrzenie, heros wali kolejnym kłamstwem!
Kłamstwem brutalnym, wulgarnym, wrednym: „…Z inicjatorami referendum w piątek (30.03) nie udało nam się skontaktować.”
A jak miało się udać?
Kiedy nikt z tego wazelinowego i sowicie opłacanego przez Was portalu, po prostu nie próbował się skontaktować z inicjatorami referendum!
A taki kontakt udał się nie tylko mnie…
Wszak jak udało mi się ustalić, z panią Zofią Jończyk rozmawiali m.in. dziennikarze TVP Kraków, dziennikarz „Kroniki Beskidzkiej” – Jacek Dyrlaga, dziennikarz „Gazety Krakowskiej” – Robert Szkutnik, Autor i Wydawca „Kalwaryjskich katakumb” – Jerzy Rojek, pan Gawęda, i wielu, wielu innych…

Nie udało się tylko temu, komu Waszymi pieniędzmi płaci… Stradomski!

Dlatego na koniec dodam jeszcze, że inicjatorom nie jest wiadome, aby ktokolwiek dopuścił się czynów, które próbuje się im zarzucić, tak jak nie jest im wiadome, nawet od samego prokuratora Utraty, żeby zawiadomienie o takich czynach wpłynęło do wadowickiej Prokuratury…
Po tej informacji, dla mnie całkowicie wiarygodnej, mam prawo domniemywać, że jeżeli faktycznie takie zawiadomienie zostało złożone, to może wziął je od żony i przyniósł do wadowickiej Prokuratury ten prokurator, którego żonę zatrudnia Stradomski?
Czego przecież, przy tylu niejasnościach i niedomówieniach, chyba do końca wykluczyć nie możemy?
Ale nie jest to jedyne, czego nie możemy wykluczyć…
Ano tego, że kiedy sprawy dotyczą poczynań burmistrza, który zatrudnia żonę jednego z wadowickich prokuratorów, bądź jakiegokolwiek konfliktu, w którym tenże burmistrz występuje, zachodzi oczywista i nie podlegająca żadnej dyskusji przesłanka do wyłączenia prokuratorów z Wadowic od prowadzenia każdej z takich spraw…
I choćby tylko dlatego, żebym nie musiał domniemywać, kto podrzucił do prokuratury zawiadomienie, o którym prokurator Utrata… nic nie wie!

I już na koniec…
Weźcie sobie Szanowni Mieszkańcy Gminy Kalwaria i policzcie jeszcze…
Ile tych obiadów dla Waszych dzieciaków byłoby, gdyby Stradomski nie utrzymywał za Wasze podatki całego tego desantu wadowicko-andrychowskiego, z herosem od propagandy, Cimerową i Nowakiem na czele?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT