Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Jak długo jeszcze tej satyry z… prawa?
Jak długo jeszcze tej satyry z… prawa? poniedziałek, 2 Kwiecień 2018, godz. 14:48

Wyrok WałęsyMinęły cztery miesiące od czasu, kiedy opisałem, jak pospolity oszust /którego oszustwa potwierdza w całości materiał dowodowy, w tym postanowienia warszawskiego sądu/, ale „zakolegowany” z naszym „prokuratorem” rejonowym, przed wadowickim Sądem Rejonowym postawił mi zarzut współpracy z SB w charakterze Tajnego Współpracownika.
I postawił ten zarzut w postępowaniu bezpośrednio nadzorowanym przez „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego, który osobiście uczestniczył w posiedzeniu Sądu, na którym Sąd umorzył postępowanie uznając, że nie popełniłem przestępstwa zarzucanego mi przez oszusta i „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego aktem oskarżenia!

Decyzja ta nie jest prawomocna i oczekuje na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego po zażaleniach złożonych przez oszusta i „prokuratora”.

Nie oznacza to jednak, że przez te ponad cztery miesiące „prokurator” Sebastian Kiciński był zwolniony z prawnego obowiązku ścigania sprawcy przestępstw ujawnionych w tym postępowaniu.

Zwłaszcza, kiedy sprawca świadomie działał nie tylko na moją szkodę, ale też na szkodę wymiaru sprawiedliwości – tu konkretnie na szkodę Sądu Rejonowego w Wadowicach!
Bo fałszywy zarzut mojej współpracy z SB w charakterze TW, nie był jedyny!
By uzyskać korzystny da siebie wyrok oszust Ryszard R. równie fałszywie zarzucił mi fałszowanie dokumentacji lekarskiej w celu uzyskania świadczenia rentowego.
. . .
Fragment pisma oskarzonego
……………………………………………………………………………………………………………………….

Więc czy mam prawo do domniemania, że „prokurator” Sebastian Kiciński z premedytacją chroni „zakolegowanego” ze sobą oszusta przed odpowiedzialnością karną?
A może powinienem zapytać – zwłaszcza, że pytać nie tylko wolno, ale w demokratycznym państwie prawa, wręcz pytać należy ile kosztuje takie… chronienie?

Bo dokumenty pozostające w posiadaniu „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego, nie tylko potwierdzają fakt popełnienia przez Ryszarda D. zarzucanych przeze mnie czynów ściganych z urzędu, ale też fakt powzięcia przez tegoż „prokuratora” wiedzy o ich popełnieniu.
Wszak to nie ja, ale „prokurator” Sebastian Kiciński nadzoruje w całości to postępowanie!

Bowiem fakty w tej sprawie są nie tylko brutalne, ale wręcz oczywiste!
Najpierw pracę w wadowickim ratuszu dostał bliski kolega Ryszarda D., a zarazem współudziałowiec w innych czynach karalnych, których dopuścił się Ryszard D. /też chronionych przez wadowickiego „prokuratora”!/.
Chwilę później nie godzący się z krytyką swoich pozaprawnych działań największy wadowicki oszust, traktujący Gminę Wadowice jako prywatny folwark oraz równie oburzony krytyką swoich działań „prokurator” Sebastian Kiciński, dostrzegli szansę na zamknięcie ust Wyrobie…
W ekspresowym tempie przygotowano przeciwko Wyrobie akt oskarżenia i skierowano do Sądu, chociaż do dzisiaj ani ów „prokurator” ani Komendant Powiatowy Policji w Wadowicach nie odpowiedzieli na wnioski podejrzanego o udostępnienie podstawowego dowodu w sprawie – oryginału faktury VAT, kluczowej dla decyzji o zatrzymaniu laptopa /dwa tygodnie później uchylonej przez Sąd/ oraz samego aktu oskarżenia!
. . .
0001 - A
. . .
0000 - A
……………………………………………………………………………………………………………………….

Jednak, kiedy okazało się, że Sąd nie wyznaczył terminu rozprawy, ale tylko termin posiedzenia w kwestii rozważenia umorzenia postępowania, bo jak wydając już taką decyzję wskazał, że Wyroba nie popełnił zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, Ryszard D. postanowił chronić swoich… czterech liter pismem procesowym /którego fragment powyżej/, a więc wręcz zeznaniem złożonym na piśmie, stawiając Wyrobie w jego treści fałszywe zarzuty już tu przywołane…

I pominę fakt, że ujawniłem już, a tutaj ponowię publikację zaświadczenie, które w całości potwierdza, że nigdy nie byłem sługusem bezpieki…
. . .
Zaświadczenie nr 33-17
……………………………………………………………………………………………………………………….

Dodam jednak więcej…
Dysponuję również otrzymaną z IPN teczką personalną, w której znajduje się pełna wiedza o powodach zarejestrowania mnie jako kandydata na TW oraz również pełna wiedza, dlaczego zostałem uznany za nieprzydatnego do współpracy i wykreślony z ewidencji…
. . .
Protokół wydania kopii dokumentów
. . .
Teczka personalna
……………………………………………………………………………………………………………………….

Powód wręcz prozaiczny…
Moja postawa podczas niespełna dwuletniej służby w Zakładzie Karnym w Wadowicach, do której z uwagi na postawę niezgodną z systemem socjalistycznym stałem się… nieprzydatny.
. . .
Akta sobowe
……………………………………………………………………………………………………………………….

Tak samo właśnie jak do tej SB-ckiej współpracy…

Stąd m.in. jestem obecnie na etapie starania się o status osoby pokrzywdzonej przez funkcjonariuszy systemu słusznie minionego.

A jak wygląda zarzucone mi przez Ryszarda D.  fałszowanie dokumentacji lekarskiej w celu uzyskania świadczenia rentowego?
No cóż, że on sam składał przed Sądem – aby unikać udziału w kolejnych posiedzeniach Sądu – zwolnienia lekarskie, po których nie było żadnego śladu w ZUS, oznacza tylko, że starał się Wyrobę „mierzyć” własną miarą!
. . .
Zapytanie o wolnienie
……………………………………………………………………………………………………………………….

Bo przewieziony do PAKS w Bielsku-Białej po ostrym zawale lewej tylnej komory serca, podczas zabiegu koronografii dowiedziałem się, że ten zawał, to już trzeci…
. . .
001
. . .
005
. . .
006
……………………………………………………………………………………………………………………….

Nadto zabieg tak spieprzono, że po obumarciu prawej tętnicy wieńcowej, z utworzonym na niej tętniakiem za źle zaaplikowanym stentem, moje „żyły” nie nadają się już nawet do zabiegu bajpasowania naczyń wieńcowych.
. . .
011
………………………………………………………………………………………………………………………

I do wszystkich tych dokumentów, zarówno z IPN jak i z ZZOZ oraz PAKS w Bielsku-Białej, ma dostęp „prokurator” Sebastian Kiciński.
Ba, gdyby poprosił, wszystkie może dostać ode mnie…

Ale po co?
Kiedy dla wadowickiego „prokuratora” rejonowego podstawowym celem jest… ochrona sprawców przestępstw, kiedy tylko mogą wspomóc „prokuratorską” walkę z krytyką jego zawodowej działalności!

Dlatego mając już dosyć tej obłudy, tego bezprawia, tej satyry prawa kompromitującej szeroko pojęte organy ścigania, wnoszę do Poczta - Wirtualna PolskaProkuratora Krajowego – Zbigniewa Ziobro, nie tylko o wszczęcie postępowania w sprawie przestępstw opisanych wyżej, które od ponad czterech miesięcy lekceważy ów niby „prokurator” rejonowy z Wadowic, ale też o udzielenie odpowiedzi na nurtujące mnie od dawna pytanie – potwierdzone licznymi decyzjami o odmowach wszczęcia postępowań, umorzenia śledztw i innymi w sprawach, w których popełnienie przestępstw zostało dostatecznie potwierdzone materiałami dowodowymi – ile w Wadowicach, w oparciu o cennik prokuratury, kosztuje decyzja, która pozwala sprawcom przestępstw uniknąć odpowiedzialności karnej?

Wszak takie pytanie też rodzi fakt, że za wręcz identyczny czyn ściga się Lecha Wałęsę, ale nie ściga „zakolegowanego” z wadowickim „prokuratorem” oszusta Ryszarda D.
A może Wałęsie zabrało już kasy?
I nie tylko oczekuję uczciwego wszczęcia postępowania w sprawach tu przywołanych przez Prokuraturę Krajową, bez tzw. spychotechniki do pseudo prokuratora, któremu stawiam zarzuty niedopełnienia licznych obowiązków, ale też dlatego pytam, bo mam już dosyć tej satyry z prawa!
I nie straszę, nie szantażuję, ale jeżeli nie zostaną poddane rzetelnej kontroli wszystkie postępowania w Wadowicach umorzone, bądź te w których odmówiono wszczęcia bądź śledztwa umorzono, chociaż w żadnej z nich materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do charakteru czynu i jego kwalifikacji, wystąpię z wnioskiem do organów Unii Europejskiej o podjęcie kroków prawnych w sprawie sprowadzenia w mieście urodzenia Papieża- Polaka prawa, w tym konstytucyjnego i karnego do roli satyry!
Mam już bowiem po dziurki w nosie tego kurewstwa w wykonaniu wadowickiego „prokuratora” przywdzianego w… adwokacką togę!
. . .
Kurewstwo
………………………………………………………………………………………………………………………


Edward „Scorpion” Wyroba


P.S.

Pan Prokurator Zbigniew Ziobro wybaczy, że materiał w rubryce satyrycznej, ale z przyczyn sprowadzenia w Wadowicach prawa do roli satyry, na inną nie zasługuje.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT