Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Jak „mondry” widzi interes… swojej watahy!
Jak „mondry” widzi interes… swojej watahy! czwartek, 29 Wrzesień 2016, godz. 11:45

mondry-idiotaPatrzcie, jaki ten ich /wazeliniarzy/, bo nie mój burmistrz… „mondry”!
Skatepark chce budować, uzasadniając konieczność powstania inwestycji interesem lokalnej wspólnoty…
Na „guziczarni” możecie przeczytać, że to „…Idea szczytna, jest tylko jeden mały problem… Burmistrz chce wybudować obiekt na części działki, będącej w wieczystym użytkowaniu Miejskiego Klubu Sportowego „Skawa” Wadowice.”.
W czym rzeczywiście tkwi problem, mocno natarty wazeliną redaktor już nie wyjaśnił, tylko głupio pyta: „…Czy władze klubu zgodzą się na propozycję burmistrza Klinowskiego?”.
. . .
prosba-mondrego
…………………………………………………………..

Co prawda nigdy nie byłem i nadal nie jestem w żaden sposób zainteresowany działalnością MKS „SKAWA”, chociaż ona naprawdę potrzebna, szczytna i bogata w swojej historii.
Ale nie mam wątpliwości, że taki Klub nie może efektywnie prowadzić swojej działalności przy braku środków bądź maksymalnym ich ograniczeniu…
To po pierwsze i bez dodatkowego komentarza…

Wszak tego komentarza wymaga interes lokalnej społeczności, na który powołuje się ów „mondry” w piśmie do Prezesa Zarządu MKS „SKAWA”…
Bo „mondry” – jak pisze „guziczarnia”„… tłumacząc to potrzebami mieszkańców i wypełnieniem obietnic wyborczych”, jednocześnie z uporem maniaka nie zauważa potrzeb mieszkańców, które ci artykułowali jeszcze w czasie, kiedy „mondry” rajcował się na granicy szczytów podniecenia jako… gminny rajca!

„Mondy” nie widzi, że na dzień dzisiejszy, kiedy komunikacja w mieście stoi w korkach, a mieszkańcy duszą się spalinami, to do podstawowych potrzeb mieszkańców należy rozwiązanie tego właśnie problemu!

A, że to rozwiązanie leży wyłącznie – nawet nie w chęciach czy niechęciach „mondrego”, ale w jego prawnych obowiązkach – których też z uporem maniaka „mondry” nie dopełnia, chroniąc m.in. interesy własnej grupy wyborczo-libbingowej /dodajmy, że „zawodowej”, bo społeczny lobbing, to pojęcia dla polskiego prawa nieznaneta uwaga przede wszystkim dla panów Kicińskiego i Dziekanowskiego/, to w kilku zdaniach przypomnijmy sobie działalność właśnie onego „mondrego” w materii, przede wszystkim wymaganej prawem oraz „…potrzebami mieszkańców”!

Zacznijmy od niewykonanej przez „mondrego” uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach nr XXXII/318/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku, chociaż to jego nie psi, ale… prawny obowiązek, której wykonanie otworzyłoby „mondremu” drogę do budowy tzw. południowej obwodnicy miasta…
. . .
uchwala-niewykonana
…………………………………………………………..

dsc_3084Otworzyłoby, ale nie może otworzyć, bo… burzyłoby to interesy lokalnego układu z taką pieczołowitością budowanego przez „mondrego”, z którym to układem nawet „handlują” wadowickie organy ścigania, „sprzedając” członkom tej lokalnej sitwy, działającej w oparciu o struktury mafijne, materiały z poszczególnych czynności procesowych, do tego z postępowań, w których jeszcze nie wypowiedział się sąd!

No i sprawa podstawowa, która na długie lata nie tylko rozwiązałaby problemy komunikacyjne – i to nie tylko w Gminie Wadowice, ale we wszystkich gminach od Bielska-Białej do Krakowa – budowa Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, do której to inwestycji, dokumentami o znaczeniu prawnym Gmina Wadowice, a więc podmiot, którego realizację umów i porozumień „mondry” ma ustawowo zapisane w obowiązkach prawnych, przystąpiła już w… 2008 roku.

Tu apelują już wszyscy włodarze i radni gmin na trasie przebiegu tej inwestycji, ostatnio samorządowcy i mieszkańcy Gminy Kęty, a „mondry”… będzie blokował w sądzie i –  nawet wiedząc, że przerżnie z kretesem – nie kryje, że tylko po to, aby inwestycja ugrzęzła na sądowej wokandzie na kolejne kilka lat!

Dlatego podejrzewam, że jak wszystko dotychczas i tę blokadę będzie argumentował wyłącznie – iluzjami prawnymi…
Nadto pewnie tymi samymi, którymi wspólnie z grupą kolesiów i „bratanicą” Karola Wojtyły wywiódł rozprawę administracyjną przed RDOŚ w Krakowie, na którą potem żaden z wnioskodawców nie przybył, bo… zabrakło argumentów do obrony zarzutów, których rzetelność żadna, a wywiedzione tylko po to, aby kontynuować odsuwanie w czasie samą realizację celu!

Dlatego nie będę ukrywał, że właśnie kierując się „…potrzebami mieszkańców”, zarówno Prezes jak i cały Zarząd MKS „SKAWA” pokaże „mondremu”… środkowy palec!

Zwłaszcza, że za pośrednictwem… lokalnej gadzinówki, zwanej przez mieszkańców „guziczarnią”, z ewentualnymi partnerami może kontaktować się tylko… „mondry” idiota!
Zastanawialiście się, dlaczego?
No bo w razie niepowodzenia tej chorej „misji”, trzeba będzie przemilczeć własne „sukcesy w rozwoju” Klubu, a winą obarczyć… jego Zarząd!

Niestety, tu filozofia iluzji prawnej nie zadziałała…
Jedyne co, to tylko pokazała prawdziwą twarz… „mondrego” idioty!
Tę, która pełna „ciężkiej pracy” na szkodę gminy i jej mieszkańców u wadowickich organów ścigania wolna jest od „… znamion czynu zabronionego„!

Jak długo jeszcze?
Myślę, że ten czas nie jest już tak odległy, jak jeszcze kilka tygodni temu…
. . .

😛

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT