Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Jaką Karolcia z lokalnego „caratu” komunikację preferuje?
Jaką Karolcia z lokalnego „caratu” komunikację preferuje? środa, 29 Lipiec 2015, godz. 21:34

E-mail od CzyżowiczNie powiem, abym nie był zaskoczony…
Nie powiem też, że nie pozytywnie…
Bowiem kolejny e-mail /vide: obok/, od nijakiej Karoliny Czyżowicz, stanowiący odpowiedź tejże „dwórki” Klinowskiego na moją decyzję w sprawie podtrzymania w całości wniosku o udzielenie odpowiedzi /w ramach gwarantowanego ustawą prawa do informacji publicznej/ przez funkcjonariusza publicznego – radnego Józefa Cholewkę, szefa organu samorządowego, jakim bez wątpienia jest Rada Miejska w Wadowicach, albo obnaża całkowitą i w dosłownym tego słowa znaczeniu… mizerię prawną „doktorskiej” ekipy lokalnego „caratu”, albo dozwala na w pełni uzasadnione domniemanie, iż owa Karolcia preferuje m.in. komunikację… oralną?

No bo jak inaczej, jeżeli nie w formie satyrycznej, potraktować informację onej Karolci, abym skierował swoje zapytanie w formie „… ustnej”?

Bo jej idiotyczne nawoływanie mnie do formy pisemnej wniosku, „… do Pana Józefa Cholewki”, w zasadzie w ogóle chyba nie powinno zwrócić mojej uwagi?
E-mail do Cholewki z 10 lipcaWszak Karolcia tak spieszyła się ze swoją satyryczno-idiotyczną odpowiedzią, iż nawet nie zauważyła, że ja to swoje zapytanie nie tylko przesłałem pocztą elektroniczną i to niezaprzeczalnie w sposób zgodny z obowiązującym prawem, ale nawet na dodatek w sposób, którego zgodność prawną jednoznacznie Wyrok NSApotwierdza prawomocnym wyrokiem Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie /z dnia 16 marca 2009 roku, wydanym w sprawie, sygn. akt: I OSK 1277/08/, którym Sąd ten nie pozostawił żadnych wątpliwości co do faktu, że „… za wniosek pisemny o udzielenie informacji publicznej uznawać należy również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną i to nawet gdy do jej autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny”.

Ba, by było ci Karolciu weselej, jeszcze bardziej satyrycznie /bo za chwilę już ci tak nie będzie/, pozwolę sobie na uprzejme poinformowanie ciebie, że formy tej nie negują ani prokuratury, ani ministerstwa, ani nawet sama premier – Ewa Kopacz!
I wiem, bo z wszystkimi nimi to już „przerobiłem”…
Więc wniosek z tego, że tylko ty tępa, niczym obuch siekiery…

Więc Karolciu, jeżeli twój burmistrz akceptuje komunikację oralną, jemu „rób dobrze” do woli swoimi głupimi radami natury pseudo „prawno-komunikacyjnej”, a zarazem w sposób przez ciebie preferowany…
Chociaż rażąco sprzeczny z obowiązującym prawem!

E-mail do Cholewki z 10 lipcaJa – i oświadczam ci to z pełną wiedzą oraz odpowiedzialnością za swoje preferencje komunikacyjne, a już szczególnie w kwestiach prawnych – ani nie akceptuję, ani nie preferuję oralnego komunikowania się, a już na pewno z… Józefem Cholewką!
I to nawet wtedy, kiedy prawdopodobnie w twojej ocenie jest on analfabetą?
Bo nie moja to „broszka” jak ocenia umiejętności pisemnego komunikowania się przez radnego Cholewkę, kolesiowskie grono asystentów burmistrza waszego!

E-mail do Cholewki z 15 majaDlatego też… jeszcze oczekuję – na miarę mojej cierpliwości – odpowiedzi na zadane onemuWniosek-do-Cholewki funkcjonariuszowi publicznemu, Józefowi Cholewce pytania – i to nie tylko te zadane we wniosku z dnia 10 lipca 2015 roku, na te z 09 lipca 2015 oraz z 15 maja br. również – na zasadach komunikowania się w formie pisemnej, bo tylko taka forma stanowi – zwłaszcza dla mnie – dowód /jak ta analizowana moim materiałem z dnia 27 lipca br./ popełnienia ewentualnego… przestępstwa.

Nie mam jednak wątpliwości, że jeżeli odpowiedzi tych nie otrzymam na piśmie w trybie teraz już bardzo pilnym, to zwłaszcza o ten proponowany mi przez ciebie charakter komunikacji oralnej zapytam… Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

E-mail do KarolciChociaż…
Czy warto mi jeszcze czekać, na kolejny twój kabaretowy pomysł?

Czy nie lepiej poznać i na pewno bardzo interesujące /odnoszę wręcz wrażenie, że ciebie chyba również/ stanowisko Sądu?
Tak więc wszystko w rękach /a raczej decyzji i terminach/ radnego Cholewki!

Szczególnie, że czas określony przez ustawę dawno już minął zarówno Cholewce jak i twojej twórczości komunikacyjnej…

A tak już na marginesie muszę tylko dodać, iż nawet nie wiesz, jak bardzo jest mi przykro, że nie zamierzam zaspokoić twoich… komunikacyjnych oczekiwań!
Ale pewnie tak samo mają wszyscy ci, którym dalekie są skłonności do dewiacji…
Tylko nie zagłębiaj się zbyt głęboko we własnych myślach, bo ja jedynie o dewiacjach… komunikacyjnych!
A więc chyba tylko u ciebie zbieżnych z… oralnymi?

Bo ja – co wyraziłem już wyżej – a i obowiązujące prawo też, preferujemy tylko dewiacje komunikacyjne w formie… pisemnej!

😀

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT