Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Jeszcze przewodniczący, czy już ze z góry powziętym zamiarem… „analfabeta”?
Jeszcze przewodniczący, czy już ze z góry powziętym zamiarem… „analfabeta”? piątek, 22 maj 2015, godz. 20:04

Odpowiedź Cholewki - 01 - do blogaSzanowni Państwo.
Pytanie jak najbardziej na czasie. Bowiem z treści tej niby odpowiedzi z dnia 19 maja 2015 roku /BRM.0004.49.2015/, ponad wszelką wątpliwość wynika, iż przewodniczący Rady Miejskiej w Wadowicach – Józef Cholewka, nie potrafi /albo tylko udaje, że nie potrafi, aby uniknąć odpowiedzialności?/ zrozumieć treści prostego wniosku, skierowanego do… tegoż właśnie przewodniczącego Cholewki.
Nie potrafi też zrozumieć, że jest we mnie tyle odwagi, iż gdybym chciał pytać dr Klinowskiego, skierowałbym swoje pytania do tegoż, a nie zaprzątał swoimi pytaniami – do dr Klinowskiego – głowy przewodniczącego Cholewki!

A już najbardziej irytuje tak pozaprawna postawa przewodniczącego Rady Miejskiej, kiedy trudno nie zauważyć, iż to nie dr Klinowski podejmował Uchwałę Rady Miejskiej w Wadowicach Nr VI/31/14 (dlaczego przez /14? – kiedy), z dnia 24 marca 2015 roku, ale Radni Rady Miejskiej w Wadowicach, pod wodzą… przewodniczącego Józefa Cholewki!

Dlatego to… prawnym obowiązkiem właśnie Przewodniczącego Rady Miejskiej jest odpowiedzieć na te, jakże proste pytania, które Józefowi Cholewce swoim wnioskiem zadałem… Pytania jakże proste i czytelne. Wszak domagam się od przewodniczącego Józefa Cholewki tylko – może kolejny raz /zwłaszcza przewodniczącemu Cholewce/ – zacytuję:

Wniosek do Cholewki -1„… 1. Podstawy prawnej dla uchylenia przez Radę Miejską w Wadowicach – po około półrocznym okresie jej obowiązywania – Uchwały Nr XXXII/317/2014 Rady Miejskiej w Wadowicach z dnia 14 listopada 2014 roku – dodam, iż z klauzulą – cyt: „Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia” – koniec cytatu.
2. Podstawy prawnej, na podstawie której Rada Miejska w Wadowicach zwolniła Burmistrza Wadowic z wykonania – po około półrocznym okresie jej obowiązywania – Uchwały Nr XXXII/317/2014 Rady Miejskiej w Wadowicach z dnia 14 listopada 2014 roku, a tym samym z wykonania prawnego obowiązku, jakim jest realizowanie obowiązującego prawa miejscowego przez organ wykonawczy Gminy Wadowice.

Na podstawie przywołanego wyżej prawa – które nie poddaje w wątpliwość zarówno jawności życia publicznego jak też prawa do otrzymywania i rozpowszechniania informacji – wnoszę również o podanie:

1. Motywacji, jakimi kierowała się Rada Miejska w Wadowicach działając na szkodę rozwoju Gminy Wadowice oraz ekonomicznego interesu jej mieszkańców?
2. Motywacji, dla których Rada Miejska w Wadowicach w sposób jawny chroni interesy tylko jednego, doskonale znanego panu Przewodniczącemu przedsiębiorcy?
3. Przywołanej przez Burmistrza Wadowic listy 200. przeciwników inwestycji na terenach po byłym przedsiębiorstwie „Bumar-Łabędy”.
4. Siedziby, daty i formy rejestracji oraz organu rejestrowego dla – cyt.: „Komitetu Obrony Miejsc Pracy”, którego przedstawiciela wysłuchał pan Przewodniczący podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej w dniu 20 marca 2015 roku, nie zapraszając jednocześnie na przedmiotowe posiedzenie Inwestora.
5. Przyczyny, dla których termin posiedzenia w trybie niesłychanie pilnym przeniesiono z 24 marca na 20 marca 2015 roku.” – tu zakończę cytat z treści wniosku do przewodniczącego Rady Miejskiej w Wadowicach.

Ale to nie wszystko…
Wszak z „odpowiedzi” pana Przewodniczącego można wnioskować, iż Uchwałę Rady Miejskiej w Wadowicach Nr XXXII/317/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku, podejmowało… siedmiu krasnoludków pod wodzą królewny Śnieżki, a nie radny Józef Chlewka pod wodzą ówczesnego przewodniczącego Rady Miejskiej w Wadowicach – Zdzisława Szczura!

0000000000000000 - do blogaDlatego nad konsekwencjami trzeba było myśleć 14 listopada 2014 roku, kiedy to pan – panie przewodniczący Cholewka, podnosił wraz z innymi wadowickimi rajcami swoją rękę za przyjęciem tejże uchwały z klauzulą: „… Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.”.

Bo to właśnie ta uchwała i ta klauzula niosą… konsekwencje!
Dzięki nieznanym mi do dzisiaj podstawom prawnym, o podanie których wniosłem do pana – panie Przewodniczący, i których nadal tylko od pana oczekuję – przewodniczący Józefie Cholewka!

Bowiem tego, co przyniesie urzędowy goniec od dr Klinowskiego nawet nie odbiorę, wszak jak już napisałem – do tegoż nie miałem i nadal nie mam żadnych pytań!

Zwłaszcza po w pełni udokumentowanym szantażu, którym ów pan „dr” wymusił na prezesie TMZW – Zbigniewie Jurczaku, wyrzucenie mnie z szeregów Towarzystwa za… lokal.

Ale chyba pana Cholewki nie rozczaruję, kiedy tu dodam, iż mnie też interesują konsekwencje, zwłaszcza te finansowe, które gmina będzie musiała zapłacić w formie odszkodowań z tytułu:
1. Niezrealizowania przez organ wykonawczy Gminy Wadowice Uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach Nr XXXII/317/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku.
2. Zwolnienia przez pana przewodniczącego Rady Miejskiej w Wadowicach – Józefa Cholewkę oraz pozostałych Radnych, burmistrza Wadowic z prawnego obowiązku realizowania uchwał Rady Miejskiej przez organ wykonawczy gminy!

Podkreślam – prawnego, ustawowego obowiązku, a nie widzimisię, czy to burmistrza czy przewodniczącego oraz radnych Rady Miejskiej w Wadowicach!
A przecież nawet nie można zaprzeczyć, że takim właśnie widzimisię było podjęcie Uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach Nr VI/31/14, z dnia 24 marca 2015 roku – w sposób daleki od litery prawa /bo nie przewidziany przez ustawę o samorządzie gminnym!/ oraz interesu Gminy Wadowice i jej mieszkańców!

I zwłaszcza dlatego, że to pan – panie przewodniczący Józefie Cholewka, stara się po raz kolejny łamać w tej sprawie prawo, uchylając się od prawnego obowiązku udzielenia odpowiedzi leżącej tylko w pana gestii, niniejszy materiał traktuję jako wniosek do Regionalnej Izby Obrachunkowej, o obliczenie wysokości strat finansowych, jakie już niesie za sobą pozaprawne, w formie nie przewidzianej przez ustawę /ustawa nie przewiduje bowiem uchylenia uchwały RM na wniosek burmistrza!/, uchylenie w dniu 24 marca 2015 roku, Uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach Nr XXXII/317/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku, od tegoż dnia obowiązującej i przez ponad cztery miesiące niosącej za sobą konsekwencje finansowe dla Gminy Wadowice oraz jej mieszkańców!

Bo kto będzie płacił odszkodowania inwestorom, którym to m.in. pan – panie przewodniczący Cholewka, burmistrz Wadowic oraz pozostali Radni Rady Miejskiej w Wadowicach, daliście zielone światło dla inwestycji w dniu 14 listopada 2014 roku?!
My, mieszkańcy?
A może jednak Józef Cholewka z dr Klinowskim i pozostałymi rajcami wadowickimi, którzy przy rażącej obrazie prawa w dniu 24 marca 2015 roku, narazili Gminę Wadowice na – podejrzewam, że – wielomilionowe straty?

00000000000000000Dlatego po wczorajszej skardze do Wojewody Małopolskiego, dzisiaj wnoszę do Regionalnej Izby Obrachunkowej jak wyżej – o obliczenie wysokości strat finansowych, jakie już niesie za sobą pozaprawne, w formie nie przewidzianej przez ustawę /ustawa nie przewiduje bowiem uchylenia uchwały RM na wniosek burmistrza!/, uchylenie przez tutejszą Radę Miejską w dniu 24 marca000000000000000000 2015 roku, Uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach Nr XXXII/317/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku, od tegoż dnia obowiązującej i przez ponad cztery miesiące niosącej za sobą konsekwencje finansowe dla Gminy Wadowice oraz jej mieszkańców!

Nadto wnoszę o ustalenie motywów tak rażąco obrażającego prawo – w tym konstytucyjne – działania.

Jednocześnie za uzasadnienie dla złożonego tu wniosku niech posłuży dla Regionalnej Izby Obrachunkowej moja wczorajsza skarga wraz z wnioskiem do Wojewody Małopolskiego oraz materiały wskazane w tamtej treści dla jej uzasadnienia.

Edward Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT