Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Kilka pytań do…
Kilka pytań do… środa, 6 Kwiecień 2016, godz. 14:33

DSC_7357Ziemia rolna to ciągle „towar”, który okazał się szczególnie cennym dla… burmistrza Wadowic.
Bo to „towar”, na który jest bardzo wysokie zapotrzebowanie.
Nie chodzi jednak o zainteresowanie rolnictwem…
Grunty rolne, jak te w przypadku Choczni, są na celowniku zagranicznego inwestora, którzy znalazł „gospodarza” gminy i ziemię do przekształcenia, aby na niej budować wielkopowierzchniowe hipermarkety licząc, iż z tych inwestycji uzyska wysokie zyski.

DSC_7360Jednak chcąc zamienić grunt rolny w działkę budowlaną, należy złożyć wniosek o odrolnienie terenu i o wyłączenie gruntu z produkcji rolnej.
I nie wiem, czy taki wniosek w naszej gminie złożył sam inwestor?

Ale wiem, iż na pewno z projektem uchwały, do tego niespornie naruszającej konstytucyjną równość obywateli wobec prawa, zapisy ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej oraz robiącej z burmistrzowej gęby zwieracz odbytu /vide: Komisja do spraw marketów/, złożył do Rady Miejskiej sam burmistrz Mateusz K.!

Wiemy też, iż najtrudniej jest zmienić przeznaczenie najlepszych gruntów o charakterze rolnym, a więc należących do klas bonitacyjnych od I do III /vide: Chocznia/.
Nadto, jeżeli obszar przekracza 0,5 ha, to zmiana przeznaczenia wymaga nie tylko uchwalenia lub zmiany przez gminę planu miejscowego, ale przed taką z mianą również wymaga uzyskania zgody Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz marszałka województwa, po zasięgnięciu opinii izby rolniczej. A to oznacza,że cała ta procedura w praktyce trwa to od kilkunastu do kilkudziesięciu miesięcy.

DSC_7350I dopiero kiedy cała ta procedura zostanie zakończona, inwestor może występować o stosowne uzgodnienia, zgody, zezwolenia oraz inne wymagane prawem dokumenty, niezbędne do wejścia z inwestycją w teren.

Więc teraz przyjrzyjmy się wadowickko-choczeńsko-holenderskim procedurom…

Na sam początek, 24 marca 2015 roku, Rada Miejska w Wadowicach, legitymizując kryminogenny charakter działań burmistrza Mateusza K., w tym wymuszenie rozbójnicze poparte sfałszowanym dokumentem o znaczeniu prawnym, przekazanym radnym podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej w dniu 20 marca 2015 roku,

zamiastVI_30_2015 zobowiązać burmistrza do wykonania uchwały z listopada 2014 roku, przy rżącej obrazie prawa /a więc w sposób równie kryminogenny/ przyjmuje od tego burmistrza wniosek o uchylenie uchwały, której wykonanie należało do prawnych obowiązków burmistrza Mateusza K. oraz podejmuje uchwałę nr VI/30/2015, z dnia jak wyżej /24 marca 2015/, w sprawie przystąpienia do sporządzenia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Wadowice i jak podkreślała to podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej /20 marca 2015/ urzędniczka burmistrza Teresa Radwan-Cycoń – w pełnych jej /gminy/ granicach!

Ale już w grudniu 2015 roku, ten jeszcze 20 i 24 marca 2015 roku, przeciwny wszelkim marketom i galeriom na terenie Gminy Wadowice burmistrz Mateusz K., nie gra już rwącego jeszcze w marcu szaty Rejtana, ale występuje do Rady Miejskiej z propozycjami dwóch chwał…

XV_125_2015Pierwszą, nr XV/125/2015, jawnie łamie zapisy uchwały nr VI/30/2015, z dnia 24 marca 2015, w sprawie przystąpienia do sporządzenia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Wadowice, wyłączając z prac nad studium dla całego terenu Gminy Wadowice grunty rolne na terenie wsi Chocznia, celem sporządzenia – z pominięciem prawa – miejscowego planu zagospodarowania terenów, które upatrzył sobie holenderski inwestor.

Oczywiście przewodniczący Rady Miejskiej Józef Cholewka, bez żadnych refleksji moralnych oraz prawnych 30 grudnia 2015 roku, poddaje projekt burmistrza pod głosowanie, a radni „klepią” uchwałę… jak leci!

XV_127_2015I tak samo i również 30 grudnia 2015 roku, przechodzi w głosowaniu rajców projekt uchwały nr XV/127/2015, w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w Choczni przy ul. Tadeusza Kościuszki.
Na początek ta stawka burmistrza Mateusza K., toczy się o około 22 ha gruntów rolnych!

Tylko, że do dzisiaj nie wiemy nie tylko tego, czy uzyskano przed podjęciem tej uchwały zgodę Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz marszałka województwa, po zasięgnięciu opinii izby rolniczej?

DSC_7353Nie wiemy, a ja wiedzieć chcę, czy i na jakiej podstawie, bo do odrolnienia tych gruntów jeszcze nie doszło, inwestor wszedł na teren gruntów rolnych i rozpoczął prace budowlane, prowadzone z rozmachem już od kilku tygodni?

Bo niezaprzeczalnie do prac budowlanych na gruntach rolnych należy nie tylko zbieranie humusu i przenoszenie go w inne miejsce, aby wyrównać nierówności całości terenu uniemożliwiające budowę obiektów wielkopowierzchniowych.

DSC_7363Do robót budowlanych należy również ingerencja wDSC_7366 gospodarkę wodną na terenach rolnych, poprzez dokonane już na tej inwestycji zmiany odprowadzania wód gruntowych oraz opadowych.

Nadto zarzuty tu postawione potwierdza również gromadzenie i wykorzystywanie na inwestycji materiałów budowlanych oraz wycinanie drzew.

A, że do takich informacji mam prawo, dlatego od Starosty Powiatowego w Wadowicach, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach, Prokuratury Rejonowej oraz Komendanta Powiatowego Policji w Wadowicach oczekuję odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:
1. Czy przed podjęciem uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach nr XV/127/2015, z dnia 30 grudnia 2015 roku, uzyskano dla odrolnienia tych 22 ha, wymaganą prawem zgodę Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz marszałka województwa, po zasięgnięciu opinii izby rolniczej?
2. Kto, kiedy i na jakich warunkach wydał inwestorowi zgodę na prowadzenie prac budowlanych oraz na mechaniczne ingerowanie w środowisko gruntów rolnych położonych w Choczni, przy ul. Tadeusza Kościuszki?
3. Kto i kiedy wydał decyzję o warunkach zabudowy 22 ha położonych w Choczni, przy ul. Tadeusza Kościuszki?
4. Kto i kiedy wydał inwestorowi zgodę na wycinkę na terenie tej inwestycji drzew, w jakiej ilości i jaką ilość nasadzeń w zamian, inwestor został zobowiązany wykonać?

Jeżeli chociaż jeden z tych warunków nie został spełniony, wnoszę o udzielenie informacji o krokach prawnych, podjętych nie tylko wobec inwestora, ale również osób, które dały inwestorowi gwarancję spełnienia jego oczekiwań jeszcze przed odrolnieniem tych działek o charakterze rolniczym?

Nadto, korzystając niejako z okazji, od tych samych Adresatów oczekuję również odpowiedzi i na te pytania, uzasadnione obowiązującym również Adresatów moich pytań prawem… o ochronie zabytków:
1. Dlaczego mimo prawnego obowiązku wykonania przez Gminę Wadowice szczegółowego rejestru zabytków na terenie gminy i przekazania takiego do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie, prawdopodobnie nie wykonano takiego rejestru, a jeżeli wykonano, to dlaczego pominięto w nim co najmniej pięć obiektów zabytkowych, zlokalizowanych tylko przy ul. Wojska Polskiego w Wadowicach /o innych w całej gminie nie wspomnę/, w tym najlepiej zachowanego na terenie Polski południowej kompleksu obiektów szpitala wojskowego z lat 1830-1831 /Podhalanin/, widocznego wraz z innymi dwoma budynkami na mapie katastralnej: „Stadt Wadowice samt der einverleben Gemeinde Mikołay in Galizien, Wadowice Kresi 1845”?
2. Dlaczego powołana przez burmistrza Mateusza K., Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna, pracująca po kierownictwem pana Krzysztofa Fabra, nad zmianami urbanistyczno-architektonicznymi dla spółki Bongo Invest, całkowicie pominęła w swoich ustaleniach fakt, iż ten posadowiony przy ul. Wojska Polskiego budynek zwany przez mieszkańców Podhalaninem, nad którym panu Krzysztofowi Fabrowi i pozostałym członkom Komisji dane było się pochylać, to objęty ochroną z mocy ustawy zabytkowy budynek byłego szpitala wojskowego przy dawnym gościńcu zatorskim, wybudowany w latach 1830-1831?
3. Jakie konsekwencje zostały wyciągnięte wobec burmistrza Mateusza K., Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej oraz inwestora – spółki Bongo Invest, z powodu zniszczenia zabytkowej architektury budynku głównego szpitala wojskowego z lat 1830-1831, wyburzenia budynku kantyny oraz zniszczenia trzeciego budynku, figurującego wraz z budynkiem kantyny już na przywołanej wyżej mapie z 1845 roku?

e-mailTu dodam, że metrykę szpitala wojskowego potwierdzają:
1. „Liber Presbyterorum et Memorabilium Parochiae Wadowice” (rękopis z 1880 r.).
2. Mapa katastralna: „Stadt Wadowice samt der einverleben Gemeinde Mikołay in Galizien, Wadowice Kresi 1845” – mapa w zasobach Starostwa Powiatowego.
3. Na mapie z 1820 roku budynek ten wraz z budynkami towarzyszącymi jeszcze nie figuruje.

Edward Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT