Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Kim Dzong Un po… wadowicku!
Kim Dzong Un po… wadowicku! czwartek, 26 Listopad 2015, godz. 13:15

Komentarz - 01Wacław, którego komentarz zniknął ze strony IWW zaraz po opublikowaniu jego treści przeze mnie w materiale „Prawdziwe oblicze watahy, która zagrabiła dla siebie Wadowice!”, teraz na tej samej stronie pyta: „dlaczego pousuwane zostały komentarze niewygodne dla Klinowskiego?”.

Tylko Wacławie – czy warto pytać, kiedy odpowiedź jest tak prosta?

No przecież nie może być tak, żeby Czytelnicy /którzy potrafią wierzyćKomentarz rozumem, a nie rozumować wiarą/ pozwalali sobie na publiczne krytykowanie właściciela strony i autora tekstów szkalujących ludzi, łamiących prawo, w tym konstytucyjne oraz godzących w dobre imię wymiaru sprawiedliwości!

Takie komentarze muszą być usuwane!

Dobrze, że Klinowski autorów tych komentarzy nie nakazuje jeszcze „prokuratorowi” Utracie zamykać w kryminałach…
Chociaż nie byłbym taki pewny, że i do tego niedługo nie dojdzie?
Bo przecież ten dwustronny układ działa nawet lepiej od bezkarnego układu samorządowo-biznesowego, niosącego z każdym dniem coraz więcej szkód dla miasta i mieszkańców!

Pozostaje tylko pytanie – kto za tym układem stoi?
Pytanie nie wymagające zbyt zawiłej odpowiedzi, kiedy dotrzemy do ludzi, którzy pozwalają nam na dosyć dokładne przeanalizowanie… życiorysu samego Klinowskiego…

Bo nie chodzi tutaj o samą i jakże prostą do ustalenia własność strony internetowej IWW oraz ujawnionego, już nawet w postępowaniu sądowym, autora tekstów na stronie tej publikowanych!

Chodzi o coś bardziej poważnego…
O starannie chronioną – w majestacie prawa – bezkarność Klinowskiego za czyny, które popełnił i które wyraźnie kwalifikuje prawo karne!
Do tego w licznych przypadkach kiedy czyny, które prokurator /ale tylko, jeżeli byłby prokuratorem/ powinien ścigać z urzędu!
A więc z własnej inicjatywy, natychmiast po powzięciu wiarygodnej informacji o popełnieniu przez sprawcę czynów karalnych!

Bo nie do obowiązku mieszkańców należy zbieranie dowodów i ściganie sprawców przestępstw, ale właśnie do prokuratora!
Wszak to on za to, z naszych wspólnych podatków, pobiera comiesięczne pensum!

Jednak jak napisałem wyżej, musi to być prokurator, a nie adwokat w prokuratorskiej todze!

Wszak czynów rażąco obrażających prawo, w tym nawet konstytucyjne, potwierdzonych dowodami, które dostarcza sam Klinowski, jest już tyle, że można by obdzielić nimi co najmniej kilkunastu sprawców…

A Utrata /podobno prokurator?/ udaje, że nic nie słyszy i nic nie widzi!
Niby miesiąc temu postawił Klinowskiemu zarzuty zaledwie w jednej sprawie, które ten – łżąc niczym bura suka – wyśmiał publicznie na swoim blogu i…
Nic więcej Utrata nie zrobił, chociaż w tej specyficznej sprawie, dwukrotnego oszustwa w oświadczenia majątkowych radnego Klinowskiego, tak naprawdę akt oskarżenia nie powinien zając więcej jak dwie strony tekstu i… tylko trzy dowody z dokumentów!

Bo sama sprawa rzekomej pożyczki powinna zostać wyłączona do odrębnego postępowania!

lobbystaPodobnie jak sprawa rzekomo „społecznego” lobbingu Klinowskiego /a więc czegoś, co nie funkcjonuje w polskim systemie prawnym!/ z którego miał wytłumaczyć się zaraz po wyborach i przez rok nie zdążył, zawodowo zajmującego się lobbingiem na rzecz uwolnienia narkotyków miękkich, a wręcz prowadzącego – w tym jako burmistrz /bo na dzień dzisiejszy nadal figuruje w spisie lobbystów zawodowych/ – dochodową, a więc gospodarczą działalność lobbingową!

Bo w żadnej formie prawnej nie jest dopuszczalne domniemanie rozdziału wykonywanej zawodowo działalności od uzyskiwanego z tytułu tej działalności zawodowej dochodu…
Zabrania tego też kodeks pracy, który wyraźnie mówi, iż pracownik nawet z własnej woli nie ma prawa zrzec się wynagrodzenia za pracę…

O odpowiedzialności za niewykonanie przez organ wykonawczy uchwał Rady Miejskiej /ja wiem o co najmniej dwóch takich uchwałach/, już wielokrotnie pisałem, podobnie jak o zabronionym przez ustawę wnioskowaniu do Rady Miejskiej, o uchylenie uchwały, ale tyko tej, która była niekorzystna dla… sponsorów wyborczych KW Wolne Wadowice i kandydata na burmistrza gminy Wadowice – Klinowskiego.
A nie naliczenie podatku od obiektów, w których prowadzona jest działalność gospodarcza, na szkodę budżetu gminy, ale za to na korzyść kolejnego… sponsora?
Nadto nie wiadomo czy tylko… sponsora?

Zresztą czynów tych jest już tak dużo, iż trudno nie porównać – tej w lokalnym wymiarze – działalności Klinowskiego do działalności przywódcy Korei Północnej – Kim Dzong Una.
Tylko czekać, kiedy do Rady Miejskiej w Wadowicach wpłynie od organu wykonawczego Gminy Wadowice wniosek o przyjęcie uchwały uznającej Klinowskiego wiecznym burmistrzem tego miasta, wzorem zmarłego w 1994 roku, Wiecznego Prezydenta Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej – Kim Ir Sena…
Wszak wszystko ku temu zmierza!

I w oparciu o już posiadane dowody jestem gotów tezę tę obronić na drodze postępowania sądowego.

Tak zresztą jak tezę, że właścicielem strony internetowej IWW oraz autorem materiałów, które wszystkie winny zostać poddane ocenie organów ścigania, jest dr iluzji prawnych – Mateusz Klinowski, a więc człowiek wulgarnie obrzucający błotem przeciwników politycznych, orany ścigania i wymiaru sprawiedliwości oraz godzący w konstytucyjny porządek prawny i w dobre imię uczciwych funkcjonariusz policji, prokuratorów i sędziów.
Których tego dobrego imienia też nie jest wstanie – przed pomówieniami Klinowskiego – obronić… „adwokat” Utrata!

Uzupełnienie ośw.2011A dlaczego już na koniec publikuję uzupełnienie oświadczeń majątkowych Klinowskiego z dnia 21 października 2011 roku?
Bo owo uzupełnienie stanowi kluczowy punkt odniesienia do… całej reszty tej pozaprawnej machiny!
Nadto daje odpowiedź na równie kluczowe tu pytanie, o podstawy bezkarności Klinowskiego, starannie i z wielką determinacją chronionej w majestacie prawa…
I czy tylko przez „prokuratora” Utratę?

Ci rozumni pojmą, a ja na tym zakończę…

Bo nie mogę pokazać wszystkich kart, przed zakończeniem choćby tylko jednej partii tego politycznego „pokera”!
Tym bardziej, że tych „pokerowych” rozgrywek z udziałem Klinowskiego, szykuje się znacznie więcej…

Niestety, po nich już żaden komentarz niewygodny dla Klinowskiego nie zostanie usunięty!
Bo trudno usuwać komentarze z byłej już… strony internetowej!

Wszak trudno nie zauważyć, że po ostatnich wyborach parlamentarnych dotychczasowa „hossa na parkiecie” Klinowskiego i jego obrońców, z każdym kolejnym dniem… dobiega swego kresu!

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT