Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Kłamstwa Klinowskiego nie tylko ścigane przez Prokuraturę, przez Komisje Rady Miejskiej też!
Kłamstwa Klinowskiego nie tylko ścigane przez Prokuraturę, przez Komisje Rady Miejskiej też! niedziela, 6 Grudzień 2015, godz. 16:15

0003 kopiaW najbliższy piątek, 11 grudnia 2015 roku, o godz. 10:00, w Sali Sesyjnej Urzędu Miejskiego w Wadowicach, odbędzie się drugie już – po marcowym – posiedzenie połączonych Komisji Rady Miejskiej.
Przedmiotem posiedzenia będą min. sprawy i problemy lokalnych przewoźników…
Ale wróci też sprawa potwierdzona postanowieniem sądu, który uchylił decyzję utraconej prokuratury o umorzeniu postępowania w sprawie kłamstw „carewicza” Klinowskiego, którymi oszukał radnych w marcu br., aby wymusić na tychże radnych decyzję o przyjęciu niedopuszczonego przez ustawę wniosku o uchylenie uchwały, której wykonanie należało do prawnych obowiązków „carewicza” oraz sprawa kryminogennego ujawnienia przez „carewicza” Klinowskiego tajemnicy skarbowej, do tego w swojej treści fałszywej w całości…

Nadto przedmiotem tego posiedzenia będzie również dążenie do wyjaśnienia, kto i dlaczego przełożył posiedzenie tych połączonych Komisji Rady Miejskiej – zapowiedziane na 23 marca 2015 roku, na dzień 20 marca, aby uniemożliwić tym samym udział w posiedzeniu inwestora na terenach po byłym Bumarze, którego już bez skrępowania i obaw, że inwestor zareaguje, „carewicz” Klinowski mógł po kurewsku pomawiać, szkalować, po prostu gnoić w oczach radnych, ku uciesze rozochoconej ferajny, która za plecami „carewicza” /chyba na skutek osiągniętego orgazmu?/ wydawała „zwierzęce” dźwięki oraz bawiła się oklaskami niczym… niemowlę zapalniczką!

Przyjmuję też, że połączone Komisje Rady Miejskiej odpowiedzą również na kolejne ważne po tamtym posiedzeniu pytanie – dlaczego „carewicz” Klinowski nie wykonał do dnia dzisiejszego drugiej uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach pomimo, iż inny inwestor w całości zrealizował ze swojej strony uzgodnienia zawarte pomiędzy tymże inwestorem a Gminą Wadowice?
Bo sprawa to istotna m.in. dlatego, że odstąpienie przez „carewicza” od realizacji tej uchwały na czas nieokreślony oddala tym samym realizację obwodnicy południowej Wadowic, która co prawda znacznie usprawniłaby ruch samochodowy w mieście, ale jednocześnie destrukcyjnie wpłynęłaby na interesy sponsora wyborczego „carewicza” Klinowskiego – nijakiego Jana Burkata, a zarazem sponsora kur…y domowej – nijakiej Filkowej /uważającej, że słowo „kura” zawiera w sobie literę „w” – a może tylko czyta… we własnej przeszłości?/, zarazem szefowej wadowickiej izdebki gospodarczej, dysponującej stałym karnetem na wielokrotne wejście /nawet od zadka/ do marketu „Jan”!

Dowiemy się może również, gdzie te dwieście wirtualnych podpisów „carewicza” Klinowskiego i jego „halabardnika” Boryczki, o których majaczyli na okrągło podczas tamtego posiedzenia, ani jednego jednak nie pokazując?
No chyba, że sami siebie dwieście razy na rolce papieru toaletowego podpisali, a potem nieopacznie tą rolką swoje dupska podcierali i podpisy im… „wyparowały, jak Całusowej te podatki do budżetu gminy od obiektów, w których prowadzona jest działalność gospodarcza?

Odpowiedzi radnych wymaga też, dlaczego pismo przewodnie jednego z inwestorów i dołączonych do niego około /1700/ jeden tysiąc i jeszcze… siedemset podpisów „za”… realizowaniem przezeń inwestycji, złożonych na dziennik podawczy tego Klinowsko-Całusowego „burdelu”, jakim jest obecnie wadowicki ratusz, pomimo że adresowane do Przewodniczącego Rady Miejskiej – do adresata nie dotarło?

I wiecie, zastanawiam się, czy zaszczyci to najbliższe posiedzenie połączonych Komisji Rady Miejskiej równie wówczas łżący pod adresem obydwu inwestorów niczym bura suka, „halabardnik” Boryczko oraz te cztery „łanie”, które tak dzielnie, wręcz owacyjnie reagowały na każde kurewskie kłamstwo „carewicza” Klinowskiego oraz działającego z „carewiczem” wspólnie i w porozumieniu „halabardnika”?

Szczególnie, że w ocenie jednej z „łań”, nie ma ona nic wspólnego z „carewiczem” Klinowskim, chociaż drzwi jego gabinetu czasem nie miały czasu się zamknąć pomiędzy jej kolejnymi „nalotami” na gabinet burmistrza!
A kiedy sprawa tych wizyt ujrzała światło dzienne, miejsce destrukcyjnych dla gminy i mieszkańców schadzek przeniesiono do białego… porsche!
Ba, twierdząc, że nic wspólnego z „carewiczem” nie ma, „łania” dodaje /i kto by jej nie znał, to by ją kupił/, że mogą „carewicza” zabić, zamknąć do kryminału, jeżeli zapierdolił!

Myślę, że chyba nie mogę ominąć okazji aby to wszystko nie tylko zobaczyć na własne oczy, ale też dla Państwa zarejestrować…

Przypomnę na koniec – 11 grudnia 2015 roku, godz. 10:00, Sala Sesyjna Urzędu Miejskiego w Wadowicach!

Przyjdźcie, bo podejrzewam, że będzie to kolejny kabaret pełen łgarstwa i kłamstw „carewicza” Klinowskiego, tym razem jednak już monitorowany przez organy ścigania, ale wolny od opat i otwarty dla każdego…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT