Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Klinowski, honoru nie masz, to chociaż unieś się ambicją i podejmij rzuconą ci rękawicę…
Klinowski, honoru nie masz, to chociaż unieś się ambicją i podejmij rzuconą ci rękawicę… piątek, 23 październik 2015, godz. 15:28

Pismo Klinowskiego=1Klinowski z każdym dniem utwierdza nas w przekonaniu, że nie tylko nie ma żadnej koncepcji na rządzenie, na rozwój Wadowic, a te plany, które mógłby realizować musi blokować wedle oczekiwań sponsorów… Dowodzi też, że deklarując działania po prostu łże niczym bura suka, co potwierdzają kroki, jakie podejmuje po onych łże-deklaracjach…

Dlatego po starej znajomości zapytam – Klinowski, ty dureń jesteś, czy tylko wydaje ci się, że mieszkańcy tego miasta to banda durniów, która nie orientuje się w tych twoich szkodzących gminie i jej mieszkańcom posunięciach?

No bo cztery dni temu szumnie ogłosiłeś konsultacje w sprawie dalszego losu wadowickiego dworca kolejowego, jednocześnie informując, że właśnie trwają ostatnie etapy procesu przekazywania budynku dworca PKP wraz z terenami przyległymi, co potrzebne jest naszemu miastu jak przysłowiowej… kurwie dziecko!

Dalej zwracasz się do mieszkańców z apelem, żeby w gratisie /widać rajcuje cię chyba darmocha?/ zaproponowali ci, co w tym zbędnym naszemu miastu i nam samym „garbem” zrobić?
Dlatego tu – niejako w przerywniku – zapytam: za co płacisz Fabrowi i jego Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej?
Czy tylko za pracę nad studium dla jednego podmiotu gospodarczego?

A wracając do tematu dworca…
Czy kilka dni wcześniej, w swoim oralnym wystąpieniu przed matką chrzestną Filkową, ojcem chrzestnym Burkatem i całą reszta wadowickiej „rodziny Corleone”, nie snułeś swoich wizji powrotu i zawrotnego rozwoju transportu kolejowego w Wadowicach?
Tak było?
To albo łgałeś w tamtym wystąpieniu, albo łżesz teraz?

Bo jeżeli ten zapowiedziany szumnie przez ciebie powrót i zawrotny rozwój transportu kolejowego, żeby m.in. Zośka, Jasiek, Maciek i inni „przedsiębiorcy” mogli kulać się prawie dwie godziny w interesach do Krakowa, to potrzebny jest dworzec kolejowy!
I nic ponadto!
Na dodatek – kiedy dla jakiejkolwiek adaptacji zarówno budynku jak i terenów przyległych do tego „mauzoleum” potrzeba kilku worków pieniędzy, to – nie tonącemu już pod twoimi rządami w długach naszemu miastu, ale Polskim Kolejom Państwowym i ich spółkom córkom!

I rozumiem, że na takich inwestycjach najbardziej jest wstanie „obłowić” się władza /czego dowodów nawet w najnowszej historii miasta mamy już sporo/, ale to nie usprawiedliwia… niegospodarności, która tylko zaszkodzi rozwojowi gminy!

Odpowiedź dla Kaczyńskiego-1Tak zresztą, jak przekazanie już przez miasto działki o wartości kilku milionów złotych i 300. tysięcy z gminnego budżetu na cele inwestycyjne Komendzie Powiatowej Policji w Wadowicach bez niezbędnej dla takiej decyzji analizy stanu faktycznego, z którego jasno wynika, że inwestycja nie ruszy nawet w 2016 roku!
Uczciwy wobec wyborców gospodarz a przede wszystkim mający choćby minimalne pojęcie o podstawach rządzenia gminą, po prostu zabezpieczyłby zarówno działkę jak i środki finansowe w swoim budżecie informując inwestora o tym fakcie, a nie oddawałby ich temu inwestorowi, kiedy jeszcze w ogóle nie wiadomo, czy inwestycja ta będzie realizowana.

Ale jak napisałem, aby to zrozumieć trzeba być gospodarzem uczciwym wobec wyborców, a przede wszystkim mieć przynajmniej minimalne pojęcie o podstawach rządzenia gminą, jej budżetem…
Ty jednak nie masz ani jednego ani drugiego…

Wyborców oszukujesz, a w kwestii zasad rządzenia i zasad ekonomii jesteś na poziomie co najmniej zero minus /tak najbardziej skromnie jak tylko można/… trzy.
To mniej więcej tak jak trzeci poziom kopalnianych chodników…
Więc jak daleko ci chociażby do 30. piętra Pałacu Kultury, policz sam.

A tak w ogóle to zastanawiam się, po co o ten dworzec pytasz mieszkańców?
Wszak jeżeli nie dworzec kolejowy /bo obiecywany przez ciebie powrót i zawrotny rozwój transportu kolejowego w Wadowicach wygląda na kolejną fikcję budowaną na twoich sennych marzeniach/, to przecież może otworzyłbyś tam ojcu chrzestnemu Janowi Burkatowi np. smażalnię kurczaków, matce chrzestnej – gospodyni domowej Zofii Filkowej – galerię mebli Filex’u, a jeszcze na terenach przyległych postawił nielegalnie chociaż ze trzy hale produkcyjne?
No i jeszcze jakiś zakład fotograficzny chyba by ci się przydał, żebyś w sposób nieskrępowany mógł fotografować się z… ludźmi mającymi sporo kasy, do których – co dowodzisz na każdym kroku – bliżej ci niż do swoich wyborców?

Nie powinieneś zapomnieć chyba też o Zbyszku Jurczaku?

Za ten twój do dzisiaj bezkarny szantaż, który tenże zrealizował z radochą i bez mrugnięcia okiem…

GładyszNie bez znaczenia w całym tym kabarecie twoich rządów jest też dzisiejszy materiał Marcina Gładysza zatytułowany: „Wadowicki samorząd zawsze niegospodarny, czyli jak Klinowski rodowe srebra sprzedał”.
Mam jednak wątpliwości, czy jak pisze Marcin, naprawdę „… znaleźli się od burmistrza sprytniejsi”?
Czy to naprawdę „… totalna ignorancja rynkowa burmistrza Klinowskiego”?
Czy może tylko kolejny już twój układ z ludźmi z… dużą kasą?
Dlatego tu nachodzi mnie refleksja: czy oni też za poprzedniej władzy do ratusza nie chodzili, a teraz są tam stałymi twoimi gośćmi?

Bo po pierwsze – nie wierzę, że kiedy łgałeś przed Radnymi o potrzebie nowych mieszkań budowanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową, nie miałeś wiedzy ani o wysokości kwoty, do której wartość działki licytowała będzie Spółdzielnia oraz nie byłeś świadomy udziału w licytacji drugiego i to tylko jeszcze jednego podmiotu, utworzonego „na kolanie”, wręcz pod potrzeby tej licytacji?
Zwłaszcza, że tak bardzo było ci „… przykro” z powodu nieprzyjęcia przez Radnych uchwały /vide: ok. 3:38:20 czasu nagrania/, wręcz zarzuciłeś, że Radni zrobili „… psikusa mieszkańcom”, no i podobno zamknęli ci frajerze drogę do rozmów ze… Spółdzielnią Mieszkaniową, które – jak twierdziłeś – miały być decydujące dla najważniejszych wadowickich inwestycji…
Tylko, czy… na pewno?
Czy… jak w drugim do tej sprawy pytaniu?
screenBo, że już w załącznikach do uchwały mataczyłeś, udowodniła nie tylko radna Maria Zadora…

Po drugie – jeżeli za działkę można było wziąć drugie tyle za ile została sprzedana, co wskazuje, że na twoich burmistrzu działaniach budżet Gminy Wadowice stracił co najmniej jeden milion złotych, to zapytam wprost o to, o co Marcin nie zapytał – Klinowski, czy – a jeżeli tak, to – ile sam na tym „przetargu” zarobiłeś?
I jeżeli to ta druga odpowiedź miałaby być poprawna, czy też będziesz twierdził, że to… „pożyczka od rektora”?
Wszak przekręt tu jest namacalny, nawet przez niewidomego!

Dlatego uważam, że sprawę tego przetargu, wręcz z uprawnionym w całości domniemaniem, iż połączonego ze świadomym działaniem burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego, na szkodę Gminy Wadowice w znacznych rozmiarach, w trybie pilnym powinny zbadać…
Ale nie utracona w zakamarkach swoich gabinetów wadowicka prokuratura, a wyłącznie połączone siły centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego bądź Centralnego Biura Śledczego!
Bo to już nie 3 tysiące złotych wpłacone z firmowego konta Jana Burkata na kampanię wyborczą KWW WW, ale czysto korupcyjny a zarazem zamierzony milion złotych strat dla gminnego budżetu!

Dlatego już na koniec nawiążę do twojego Klinowski doktoratu z nauk prawnych…
Wiesz, człowiek z takim tytułem, popełniając czyn karalny, jakim bez wątpienia było twoje dwukrotne złożenie w okresie rajcowania sfałszowanego oświadczenia majątkowego /kiedy dwa razy zataiłeś w tych oświadczeniach 100 tysięcy złotych, tak naprawdę do dzisiaj niewiadomego pochodzenia?/, poddałby się dobrowolnie karze…
Ale aby mieć odwagę do podjęcia takiego kroku i tak racjonalnej dla własnego wizerunku decyzji, nie trzeba mieć żadnego prawnego tytułu naukowego, ale na pewno trzeba mieć… honor!
Ty jednak masz tylko tytuł i jakże wątpliwą wiedzę w kwestiach prawnych!
Jednak honoru u ciebie nie ma nawet tyle, co brudu za moim pazurem!

I napiszę ci też wprost, iż nawet nie jesteś wstanie obalić już tezy, że nie walczyłeś o fotel burmistrza aby realizować dawane przed wyborami obietnice, ale aby „tuczyć” siebie i swoją watahę, na dodatek nie tylko na gminnym budżecie!

Już kończąc dodam, że jeżeli czujesz się tym materiałem urażony, poddaj go konfrontacji na drodze sądowej, bo tylko tam przedstawię posiadane dowody, które każdy postawiony tu zarzut uzasadniają w całości.
Włącznie z tym, że to ty pierwszy z władzy samorządowej uczyniłeś groteskę…
Tyle, że nie dającą podstaw do śmiechu, ale upokarzająco kompromitującą przede wszystkim nas – mieszkańców!

Dlatego – aby się już nie wstydzić – rzucam ci rękawicę…
Czujesz się na tyle silny aby ją podnieść?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT