Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » Kolejny wrzesień w Muzeum…
Kolejny wrzesień w Muzeum… czwartek, 14 Wrzesień 2017, godz. 22:59

DSC_0852Tradycyjnie już, jak miało to miejsce przez minione 27 lat, w Prywatnym Muzeum Polsko-Amerykańskim „Hell’s Angel” w Wadowicach, przy ul. Konstytucji 3 Maja 23 A, kol. Zygmunt Kraus zorganizował uroczystości upamiętniające załogę amerykańskiego Liberatora B-24, zestrzelonego 13 września 1944 roku nad Zygodowicami /od którego nazwy bocznej swoją nazwę przyjęło Muzeum/ oraz lotników alianckich i polskich walczących o wolność Polski podczas I i II wojny światowej.

W uroczystości, obok licznej grupy członków Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Kraków, wzięli udział m.in. oficerowie wojsk amerykańskich stacjonujących obecnie w polskich bazach, którzy nie tylko z podziwem, ale wręcz z niedającym się ukryć niedowierzaniem zwiedzali kolejne sale muzealne.
. . .
PHOTO_20170914_190008
……………………………………………………………………………………………………………………

Nie zabrakło również delegacji uczniów i wychowawców z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Ryczowie oraz Grupy „Radośni”, działającej przy Towarzystwie Miłośników Skawiny, która kolejny już raz patriotycznymi pieśniami ubogaciła uroczystość organizowaną przez kol. Zygmunta.

Nie mogę tu pominąć faktu, że też tradycyjnie już w spotkaniu tym uczestniczyła pani Maria Talaga, reprezentująca Stowarzyszenie Absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Wadowity w Wadowicach oraz pan Stanisław Jasiński, jako jedyny radny wadowickiej Rady Miejskiej wykazujący się lokalnym patriotyzmem, a zarazem kultywujący pamięć o tych, którzy najcenniejszy swój dar – życie oddali za to, abyśmy to my mogli dzisiaj żyć…
. . .
PHOTO_20170914_185931
……………………………………………………………………………………………………………………

Oczywiście była też liczna grupa stałych bywalców i sympatyków Muzeum oraz Przyjaciół – takich przez duże „P” – kol. Zygmunta Krausa…

Kiedy zakończyliśmy oficjalne uroczystości, niezawodny kol. Adam Woźniczka z Jurczyc zadbał, aby obok tego co dla ducha, było również coś dla ciała oraz… zacieśnienia wiąż w tym miejscu dobrych stosunków Polsko-Amerykańskich, co szczególnie dało się zauważyć przy grillu, stole z polskimi potrawami regionalnymi oraz pachnącej na całą okolicę świeżo parzonej kawie…

Kolejne spotkanie w 99. rocznicę odzyskania niepodległości, podczas którego kol. Zygmunt Kraus zdradzi, ale jedynie niektóre tajemnice wystawy, którą już przygotowuje na 100. rocznicę…
Wszak na razie są w Muzeum tylko tajemnicze „schody do niepodległości”…
Jednak wiem już, że to właśnie one za rok – 11 listopada 2018 roku – otworzą… Zygmunta Krausa „Drogę do Niepodległości”.
. . .
0001 0002 0003 0004 0005 0006 0007 0008 0009 0010 0011 0012 0013 0014 0015 0016
……………………………………………………………………………………………………………………

Prawa autorskie do całości materiału zastrzeżone.

P.S.
Abyście nie musieli pytać, dodam…
Władzy nie było!
Żadnej!
Oszust pewnie siedział i myślał, jak dorobić na układzie samorządowo-biznesowym kolejne „extra” gratisy…
A poseł Brynkus?
Ooo, ten na pewno by przyszedł /o czym osobiście kilka razy mnie zapewniał/ 😀 , ale chyba nie mógł znaleźć wyjścia z… „magisterskiej niepodległości” Michała nazwisk dwojga…
Podobnie jak dziennikarz „pressmani”, który „przyturlał” się lat temu już kilka i tylko na muzealne podwórko, coby sobie wywiad ze stuletnim Pułkownikiem zrobić /bo do Krakowa za daleko mu było i… na busa szkoda/
A więc tylko dla kasy…
Bo do Muzeum miał przyjść „innom razom”, ale to „innom” już się nie powtórzyło…
No chyba, że też się pogubił, jak jego „pupil” od Kukiza w… „magisterskich kazamatach” 😛 ?
Więc politycznie było jak zawsze…

Ale jeżeli mam być szczery dodam, że…
Dlatego było super!
Jak zresztą zawsze u Zygmunta, kiedy nie ma tych, którzy na jego plecach chcieliby budować swój polityczny kapitał!
. . .

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT