Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Takie różne z życia wzięte... » „Krul” wadowickich ulic…
„Krul” wadowickich ulic… czwartek, 22 Luty 2018, godz. 13:09

0000 300dpiZ uwagą przeczytałem materiał na portalu wadowice24.pl, zatytułowany „Kobiety mają problem z cofaniem, a mężczyźni z cierpliwością. Taka nuda na drogach w ferie”.
Tylko, że to nie jest to, co może spotkać Was najgorszego na wadowickich ulicach…

Bo może się Wam przydarzyć, że traficie na „kierowcę”, któremu wydaje się, że to on, a nie Gmina Wadowice jest właścicielem ulicy, po której on się akurat porusza…
I wtedy na początek możecie usłyszeć kilka niemiłych, a zarazem nieparlamentarnych słów, ot np. „wynoś się z mojej drogi”, „wypierdalaj mi stąd”, „spierdalaj”, a potem jeszcze „wiązankę” o podobnej do tej treści: „przypierdolę ci tak, że ci łeb z karku spadnie, a potem kopnę go do fosy”

I nic to, że kultura to naprawdę… „wysoka”, a w mojej ocenie wręcz współgrająca z osobowością kierowcy…
Ale tak naprawdę najgorszym jest to, że nie wiadomo, do czego facet w swojej desperacji może być jeszcze zdolny?
Wszak tego typu pogróżki mogą wskazywać, że przy następnym Waszym spotkaniu w ruch mogą iść albo jego pięści, a nie wykluczone, że również niebezpieczne narzędzia…
Może więc być zagrożone zarówno Wasze zdrowie, a może i życie.

Dlatego… dla tego przypadku należy odnotować jeszcze jedno – ale.

Bowiem ani jeden raz ów „właściciel” podczas wiązanki wyzwisk i gróźb nie pochwalił się… notarialnym aktem własności gruntu, po którym przebiega ulica.
Więc?

Na koniec zapytam: jak długo jeszcze mamy qrwa tolerować takie zachowania i trzeba powiedzieć to wprost – idiotów /bo nie kierowców/, którym wydaje się, że są nie tylko jedynymi właścicielami gminnych ulic, ale wręcz, że są ich… „krulami” /takimi przez „u” bez „kreski”/?!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT