Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Kto rządzi… Kalwarią Zebrzydowską?
Kto rządzi… Kalwarią Zebrzydowską? sobota, 18 Luty 2012, godz. 15:47

Fakt, że Zbigniew Stradomski został „namaszczony” w minionych wyborach samorządowych, na stanowisko burmistrza Kalwarii przez wadowicką sitwę, był znany jeszcze przed dniem tamtych wyborów… Ale czy na samym „namaszczeniu” wadowickiej „filipinki” i jej watahy się zakończyło?
A może wraz z „namaszczeniem” przyszło… Stradomskiego zniewolenie, a Wasze upodlenie?
Nie podlegające żadnej dyskusji podporządkowanie Stradomskiego nawet tym decyzjom Filipiakowej, które szkodzą?

I to nie tylko Kalwarii!
Czy te tezy potwierdza nie tylko bezwolne i posłuszne utrzymywanie na Waszym, kalwaryjskim budżecie, rozrastającego się w Kalwarii co raz bardziej… wadowickiego „desantu”?
Na to pytanie Kalwarianie odpowiedzcie sobie sami…
Wszak jak napisałem, jesteście ludem światłym, rozumnym i cenionym w świecie za wysokiej jakości rzemiosło!
 Ale też zastanówcie się, nad zachowaniem swojego Stradomskiego, np. w sprawie… Beskidzkiej Drogi Integracyjnej!
Bo to, że Kalwaria znalazła się w gronie licznych partnerów, którzy do tej inwestycji przystąpili, pozostaje poza takimi sporami, tak jak i to, że Filipiakowa przystępując do porozumienia w sprawie BDI w dniu 25 sierpnia 2008 roku, nie tylko zgodziła się na warunki tego porozumienia, zawartego z GDDKiA, ale też tydzień później, 01 września 2008 roku, przesłała do Krakowskiego Biura Projektów Dróg i Mostów „Transprojekt” pismo , którym kategorycznie nakazała projektować tę nowoczesną i jakże potrzebną całemu regionowi inwestycję po południowej stronie Wadowic, zgodnie z korytarzem zarezerwowanym w planach zagospodarowania przestrzennego Wadowic pod inwestycję drogową od ponad… 30. lat!
Jednak nagle zmieniła zdanie!
Kiedy garstka osób – pobudowanych w onym korytarzu nielegalnie – założyła „komitet protestacyjny”, wspierany podpisami zbieranymi pod krakowskimi uczelniami, w większości od osób nie mających żadnego związku ani z Wadowicami, ani z naszym regionem!
 Trudno zaprzeczyć, że ów „komitet” walczył ze strachu przed utratą odszkodowań za swoje nielegalnie pobudowane chałupy…
 Tylko dlaczego Filipiakowa, której obowiązkiem prawnym i nie podlegającym żadnej dyskusji, jest realizowanie uchwał Rady Miejskiej, nagle od realizacji tych prawnych obowiązków odstąpiła, stając po stronie bezprawia?
Czy w obawie o własną odpowiedzialność, za nielegalnie pobudowane na południu Wadowic chałupy?
Czy budowane były za jej wiedzą i zgodą, z pominięciem obowiązków wynikających z ustawy Prawo budowlane?
I jedynie pytam, bo pytać władzę należy, a nie mnie tu rozstrzygać!
Zwróćcie tylko uwagę, że po bardzo długiej bezczynności, nagle 13 maja 2009 roku, w dniu, w którym wczesnym rankiem wszyscy zainteresowani (w tym i „operator RM – Szczur i ja, jako przedstawiciel Inicjatywy Społecznej „Tak dla BDI”) otrzymaliśmy pocztą elektroniczną jedną informację: że dalsze prace nad tzw. wariantem północnym „Ih”, zostały zaprzestane, Filipiakowa już w godzinach popołudniowych tego samego dnia wysłała swoje poparcie dla wariantu… „Ih”!
Trudno zrozumieć?
Mnie też!
Dlatego już dawno napisałem, że tak mogła się zachować tylko… „słodka idiotka”! Bo nawet rozpytywane w przedszkolu dzieci wiedziały co oznacza informacja o… zakończeniu prac!
Ale Filipiakowa… nie wiedziała!
I przystąpiła do frontalnego ataku, promując północny wariant inwestycji, całkowicie omijający Kalwarię Zebrzydowską, skazując tym samym miasto, jego mieszkańców i to cenione na całym świecie rzemiosło na… zatracenie!
 Na upadający skansen, porównywalny w najbliższym czasie do coraz bardziej zapominanej przez wszystkich… Lanckorony!
Przypomnijcie więc sobie, jak nieco ponad rok temu, jeden z wadowickich „utrzymanków” Waszego kalwaryjskiego budżetu rozpisywał się w pełnych wazeliny peanach o tworzeniu (i zwróćcie uwagę, że znowu „… na zaproszenie” Filipiakowej), „… trójmiasta”! A więc czegoś w rodzaju partnerstwa, które powinno służyć mieszkańcom i rozwojowi trzech gmin, tych tę „trójcę” tworzących!
Niestety, teraz – aby zmierzać do odpowiedzi na tytułowe pytanie – jestem zmuszony odesłać Państwa do relacji z IX sesji Rady Miejskiej w Wadowicach, z 10 października ub. roku (odcinek 6. od góry – odpowiedzi na interpelacje), abyście posłuchali wypowiadanej od 24. minuty nagrania, „wizji” Filipiakowej w sprawie BDI, oczywiście tej omijającej Kalwarię Zebrzydowską!
Posłuchajcie jak „partner” Stradomskiego traktuje Was i Wasze miasto, „widząc” nie tylko w sposób pozaprawny ale i niezgodny z Waszymi interesami tę nowoczesną, mającą istotny wpływ na rozwój gospodarzy i turystyczno-pielgrzymkowy Waszego miasta, inwestycję drogową, po stronie… Brzeźnicy i Skawiny!
I przypomnijcie sobie, czy… Stradomski w jakikolwiek sposób na takie wypowiedzi Filipiakowej zareagował?
Bo, że zareagować powinien, chyba nie macie wątpliwości?
Nie! Nie zareagował! Bo nie ma nic do gadania!
Tak każe mu Filipiakowa i tak ma być!
Burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej nie było nawet stać na to, żeby te kryminogenne wizje Filipiakowej Wam – choćby bardzo oględnie – przedstawić!
No ale co może Wam powiedzieć ktoś „ubezwłasnowolniony” decyzjami ludzi z „namaszczenia” których tylko zajmuje swój stołek?
Bo zachowanie Stradomskiego po tak brutalnym potraktowaniu przez Filipiakową Kalwarii i Kalwarian, wskazuje na jednoznaczną różnicę pomiędzy… zajmowaniem stołka, a rządzeniem!
Ale macie nie powtarzalną szansę, aby w referendum to zmienić!
Aby odwołać faceta tylko zajmującego stołek i wybrać niezależnego od „desantowych” układów, który będzie sprawował władzę dla dobra Was wszystkich!
I nie ukrywam, że wraz z tym wyborem macie też jeszcze szansę na BDI, która niezaprzeczalnie przyczyni się nie tylko do rozwoju gospodarczego Waszej gminy, ale również do rozwoju turystyki pielgrzymkowej, mogącej przynieść nie tylko Klasztorowi, ale również miastu ogromne korzyści!
Czego podstawą jest przede wszystkim nowoczesna i bezpieczna infrastruktura drogowa!
Dlatego w kontekście podanej wyżej wiedzy, do której załączyłem kilka istotnych w tej sprawie dokumentów, zastanówcie się, co ma przed Wami ukryć rozpowszechniana na terenie Kalwarii oraz w całej gminie, całkowicie fałszywa informacja, jakoby organizatorzy referendum zainicjowali to przysługujące obywatelom prawo do oceny władzy, aby „utorować” powrót byłemu burmistrzowi?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT