Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » „Ku… ra domowa” szefuje wadowickim przedsiębiorcom?
„Ku… ra domowa” szefuje wadowickim przedsiębiorcom? piątek, 21 Sierpień 2015, godz. 12:30

00001„Majowa” szefowa Wadowickiej Izby Gospodarczej, zrzeszającej przedsiębiorców, próbuje na siłę wykazać, że jej brudy nie są jej brudami… „Produkuje” się nawet u usłużnego wobec każdej władzy Krzysia, gdzie cytowana robi wrażenie… Piekarskiego na mękach!

Bo ona otrzymała z Nadzoru Budowlanego w Wadowicach pismo, w którym Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dodatkowo uzupełnia zawiadomienie na złożoną skargę, przesłane przez Starostwo Powiatowe. Sprawa dotyczy dwóch obiektów namiotowych postawionych w Kleczy Dolnej, na działkach 85/30, 85/38 oraz na sąsiedniej działce. Twierdzi, że w piśmie Inspektor potwierdził, iż w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Wadowicach Zofia Filkowa przedłożyła wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej firmy Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe Filex Kazimierz Filek w Kleczy Dolnej, które zaświadcza o tym, że jedynym właścicielem firmy i inwestorem dwóch namiotów jest Kazimierz Filek.
Zofia Filkowa jest rzekomo tylko współwłaścicielem działek 85/30 i 85/38 usytuowanych w Kleczy Dolnej z tego tytułu, że stanowią one małżeńską współwłasność majątkową.
Nadto Zofia Filkowa, usłużnemu Krzysiowi dodała, że ani w 2010 roku, ani wcześniej nie była właścicielem firmy Filex.

Ciekawe co na to kontrahenci firmy Filex oraz Państwowa Inspekcja Pracy?
Bo kto tam nie przyjedzie bądź nie zajdzie, Kazimierza Filka na oczy nigdy nie zobaczy…
wadowice24-filkowaAle za to zawsze, jak podczas policyjnego balu, prym w firmie Filex wiedzie… Zofia Filkowa!
I tylko Zofia!

Nawet nie wątpię, że wystarczy też zapytać pracowników, którzy z „wdzięczności” do Zofii Filkowej powiedzą każdemu kto tak naprawdę im szefuje oraz – co chyba jeszcze ważniejsze – jak?
Chociaż nie wiem, czy nie bardziej pożytecznym byłoby rozpytanie „właściciela” firmy Filex – Kazimierza Filka – np. o procesy produkcyjne, asortyment oraz stan magazynowy towarów niezbędnych do produkcji zakładu, czy tylko o zaplecze techniczne firmy i zasoby pracownicze np. w okresie ostatnich siedmiu lat?
A więc o rzeczy i sprawy, które właściciel firmy powinien mieć w jednym palcu!

Tylko, czy potrzeba pytać?
00003Bo Zofia Filkowa już nic nie mówi u usłużnego każdej władzy Krzysia, że jest pełnomocnikiem Kazimierza Filka, stojącym wyżej w hierarchii firmy nawet w rejestrze sądowym?
Czyżby Zofii Filkowej ta informacja umknęła wraz z tą ujawnioną już… „sklerozą”?
Czy tylko burzyłaby idee, które Zofia Filkowa chciała budować wspólnie z usłużnym Krzysiem?
Tylko, że w tej akurat sprawie nie liczy się papier, który wszystko przecież przyjmie, ale fakty!

A te dla Zofii Filkowej są bezlitosne, co wiem nie z informacji uzyskanej od osób trzecich, ale z własnego doświadczenia! Z autopsji…
Sam bowiem, bywając wielokrotnie w firmie Filex i to od czasu, kiedy Zofia Filkowa miała problemy z willą zakupioną przez Gminę Wadowice i przekazała mi cały komplet dokumentów dotyczących tzw. „wilii w Kleczy”, nigdy nie miałem przyjemności rozmawiać z panem Kazimierzem /nigdy go tam na oczy nie widziałem/, ale zawsze wszystkie sprawy, w tym samej firmy, rozstrzygała Zofia Filkowa.

Jednak to nie wszystko…
Bo Zofia Filkowa twierdzi i też u usłużnego dla każdej władzy Krzysia, iż na postawienie dwóch przykryć namiotowych nie było i nie jest wymagane pozwolenie na budowę, natomiast w tamtym czasie wymagało jedynie zgłoszenia.
No cóż, jeżeli chodzi o brezentowe przykrycia, trzeba przyznać jej rację…

Szczególnie, że już nie mówi, co potwierdziła Policja oraz PINB, że takowego zgłoszenia nie było i nie ma, a to stanowi, że Zofia Filek, zlecająca budowę samej konstrukcji tych magazynów /bo przykrycia brezentowe mnie nie interesują, ale to co pod brezentem/ i nadzorująca ich budowę… popełniła przestępstwo!
I przed konsekwencjami karnymi ratuje ją tylko okres przedawnienia karalności tego kryminogennego czynu!

00002Nadto, czy aby budowa tych dwóch obiektów magazynowych /nie mylić z brezentowym przykryciem/ wymagała tylko zgłoszenia?
Kiedy obydwa te obiekty budowlane zostały trwale złączone z gruntem betonowym fundamentem, do tego zalanym na całej powierzchni magazynowej betonową płytą, ze stalowymi konstrukcjami o potężnej kubaturze obiektów?
I czy mogą mieć te obiekty status budowli tymczasowych, nie wymagających w 2008 roku pozwolenia na budowę, kiedy nie tylko są one obiektami budowlanymi o powierzchni i kubaturze przekraczającej wielokrotnie metraż obiektu, którego postawienie dozwolone było na podstawie zgłoszenia, kiedy zostały trwale związane z gruntem betonowymi fundamentami, a do tego realizują potrzeby produkcyjno-magazynowe zakładu zarządzanego przez Zofię Filkową co najmniej od 2008?

Mam świadomość, że to już raczej pytanie nie do Zofii Filkowej, ale do Starosty Powiatowego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Inspektora prowadzącego obecnie sprawę samowoli budowlanej oraz do Państwowej Inspekcji Pracy i… organu podatkowego w gminie!

No i temat najbardziej w tym oświadczeniu znaczący od strony prawnej…
Bowiem Zofia Filkowa twierdzi, że namioty te były postawione za zgodą jej zięcia, który jest współwłaścicielem działki, na której Zofia Filkowa wybudowała swoje budynki magazynowe, wchodząc na cudzy teren niczym… krowa w szkodę!

Dlatego mnie nie interesuje ustne oświadczenie Zofii Filkowej /tak jak nie interesuje mnie ustne oświadczenie burmistrza Klinowskiego o rzekomej pożyczce w wysokości 100. tysięcy złotych/
Mnie interesuje, czy zgodę, na którą dzisiaj inwestor powołuje się w mediach i przed organami państwa – zwłaszcza, że taka musiała być wyrażona na piśmie, jeszcze przed przystąpieniem do realizacji inwestycji – widział zarówno Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, jak i usłużny Krzysio, zanim materiał z tymi oświadczeniami zredagował i opublikował?

Zośka dla KopaczaBo jeżeli takiej zgody na piśmie nie ma, to ustne oświadczenie Zofii Filkowej, jest niczym innym jak fałszywym oświadczeniem, mającym na portalu PowiatLive cechy dokumentu o znaczeniu prawnym, a sam czyn cechy czynu karalnego, do tego nie przedawnionego!

A wszystko co wyżej powoduje, iż chcę wiedzieć, na jakiej podstawie Zofia Filkowa została prezesem Wadowickiej Izby Gospodarczej, kiedy sama twierdzi, że ona nie jest przecież żadnym przedsiębiorcą, ale zwykłą „ku… rą domową”?
Chociaż?
e-mailMoże tym z WIG to nie przeszkadza, bo przecież weszli do tego potrzebnego przedsiębiorcy z Dobczyc tworu, „na łańcuchu” samej Zofii Filkowej?

No ale cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że bajki opowiadać każdy może…
Tylko, że akurat Zofii Filkowej, z każdym otworzeniem ust wychodzi to… coraz gorzej!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT