Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Tu i tam... » Legitymizowanie neonazizmu a moje skojarzenia z wadowicką rzeczywistością…
Legitymizowanie neonazizmu a moje skojarzenia z wadowicką rzeczywistością… poniedziałek, 22 Styczeń 2018, godz. 14:45

0000W minioną sobotę, w programie „Superwizjer” stacja TVN24 obnażyła prawdę o działających w Polsce od lat ’90 ub. wieku organizacjach neofaszystowskich, które zwłaszcza w okresie minionych dwóch lat uzyskują akceptację ze strony liderów rządzącej krajem klasy politycznej, a jej antypolskie i antynarodowe działania zamiast jednoznacznej negacji, do tej pory uzyskiwały prawną legitymację ze strony prokuratury.
Szczególnie jaskrawo tezy te potwierdza nie tylko fakt zabezpieczenia na Wawelu przez „żołnierzy” ONR wizyty papieża Benedykta XVI, ale też takie wydarzenia jak obchodzona pod hasłem polskiego patriotyzmu 158. rocznica urodzin Hitlera, przy ogłoszeniu, że robią to przecież – jako organizacja pożytku publicznego – na koszt podatników.
I co uderzyło w tym materiale najbardziej?
Bezkarność!
Zwłaszcza tego ciągłego propagowania faszystowskich idei oraz samego Hitlera, pod płaszczykiem polskiego patriotyzmu oraz gróźb dosłownego wyrżnięcia „… nożami” swoich przeciwników…

Klinowski z ulotkąI chociaż daleko mi do tezy, że największy wadowicki oszust ma jakiekolwiek związki z neofaszystami oraz ideą neofaszyzmu, nie mogę oprzeć się tezie, że działania naszego lokalnego oszusta na szkodę gminy i mieszkańców oraz celowego niszczenia przedsiębiorczości i handlu, zwłaszcza w samych Wadowicach, zyskują taką samą akceptację u lokalnych polityków /m.in. radnych/ oraz pełną bezkarność poprzez legitymację tych działań przez lokalną pseudo prokuraturę.
Nie mogą też tego podobieństwa nie rodzić działania oszusta na szkodę swoich nie tylko politycznych przeciwników, nacechowane dążeniem do zniszczenia ich osiągnięć i dobrego imienia na forum publicznym, a bywa też, że na drodze sądowej.
Tu najlepszymi przykładami są m.in. posługiwanie się fałszywymi dokumentami o znaczeniu prawnym, zaniżenie wyceny gruntów przemysłowych do ok. 1/3 ich wartości, aby zyskali kolesie, czy wręcz satyryczne oskarżenie, nawet trudno powiedzieć o co? – kobiety, która na sesję RM przyniosła wypisane na kartoniku… hasło wyborcze samego oszusta!

Wszak przecież trudno zaprzeczyć, że hasło: Czy wiesz, że „Wadowice padły łupem złodzieja?”, to w zasadzie nie tylko jedyne hasło wyborcze dzisiejszego włodarza Gminy Wadowice, ale dzisiaj już wiemy, że też to przecież jedyny, a zarazem skutecznie przez oszusta realizowany jego program wyborczy, którego jedynym celem jest robienie podatnikom wody z mózgu oraz… skok na gminną /i prawdopodobnie nie tylko?/ kasę!
. . .
00000000000000000000
………………………………………………………………………………………………..

I twierdzę to z całą odpowiedzialnością, że obecny włodarz, to włodarz nie tylko oszukujący mieszkańców, ale przede wszystkim okradający budżet gminy z dochodów i tylko dlatego, że z osobistej nienawiści postanowił niszczyć ludzi, do których emanuje równie osobistymi negatywnymi emocjami.

Nadto Wadowice padły łupem tego złodzieja nie tylko dlatego, że jak już napisałem, kolejnymi niszczącymi przedsiębiorczość i handel decyzjami uszczupla budżet naszej gminy…
Padły łupem złodzieja też dlatego, że za wiele jego decyzji, które podjął wyłącznie z chęci osobistej zemsty i własnych chorych ambicji, z tytułu wysokich odszkodowań zapłaci nie on, łajdak i oszust w jednej osobie, ale… budżet Gminy Wadowice, czyli wszyscy płatnicy tego budżetu.
Tylko, że „prokurator” rejonowy też żadnego z tych wręcz pospolitych złodziejstw nie widzi.

Nie kradnij - burmistrz nie lubi konkurencjiI ta właśnie legitymacja „prokuratury” dla przenoszenia przez oszusta jego własnej, chorej ambicjonalnie prywaty na grunt polityczny gminy, w pełni uzasadnia twierdzenie, że ta niby „prokuratura” jest w tym mieście drugą – po adwokackiej – palestrą, która przy rażącej obrazie ustaw o prokuraturze, kodeks karny oraz kodeks postępowania karnego, stała się adwokaturą oszusta i skupionej wokół niego grupy ludzi z tzw. biznesu, zbliżonej w swoich strukturach do struktur mafijnych.

Dlatego m.in. „do bólu” – i właśnie na drodze sądowej, a nie mediacyjnej – musi zostać wyjaśnione, czemu… służył ten blog?
Czy jak ktoś twierdzi: „… szerzeniu nienawiści oraz szkalowaniu osób prowadzących działalność gospodarczą, publiczną, społeczną i polityczną w okolicach miasta Wadowice, a także ich znajomych, współpracowników, pracowników i jednostek organizacyjnych z nimi powiązanych”, czy zgodnie z konstytucyjnymi, a więc przyrodzonymi i niezbywalnymi prawami oraz art. 304. § 1. kpk, ujawnianiu wszelkiego łajdactwa, w tym i tego o bliskich współpracownikach działających na szkodę gminy i mieszkańców ludzi biznesu, do której to grupy – co pewna Kancelaria Adwokacka potwierdziła treścią dokumentu o znaczeniu prawnym – należą m.in. burmistrz i wiceburmistrz Wadowic, a także ujawnianiu łajdactwach ich znajomych, innych współpracowników, pracowników i jednostek organizacyjnych z biznesmenami powiązanych?!

Fragment pisma adwokackiego 300dpi
………………………………………………………………………………………………..

Bo kto jeszcze z ludzi ze świecznika władzy i organów państwa na biznesowym „garncu” oprócz burmistrza i jego wice /dysponentów naszego wspólnego budżetu/? – ujawni proces…
Zwłaszcza, że wiele z dowodów potwierdzających np. świadome niepodejmowanie kroków prawnych wobec ludzi biznesu naruszających prawo, a potem wręcz natychmiastową reakcję „organu”, kiedy sprawą zajmie się prokuratura spoza Wadowic i Zwierzchnik, wprost uprawnia do zadania pytania: za ile? – tych kroków nie podejmowano, ale teraz „pracuje się” w pędzie, bo… zaczęło  wokół sprawy śmierdzieć!
. . .
Strona 1 Strona 2 Strona 3
………………………………………………………………………………………………..

Ale to nie wszystko…

Bo tu przypomnę jeszcze, że to „adwokatowanie” oszustowi i jego ferajnie, to nie jedyny przykład, gdzie „prokurator” rejonowy starannie dobiera sobie współpracowników z zewnątrz, aby niszczyć ludzi, którzy właśnie to jego „adwokatowanie” mają odwagę krytykować i napiętnować…
Niestety, w przypadkach, o którym mówię są to współpracownicy z pełną gamą czynów kryminogennych na swoim koncie…
Tyle, że też starannie legitymizowanych przez „adwokata” w prokuratorskiej todze…

I szczegóły niebawem, bowiem trzy sprawy sądowe są w toku…
Ale wszystko wskazuje, że ich finał bliski…
Bowiem jedna już zakończyła się w pierwszej instancji oddaleniem powództwa w całości, druga na pierwszym posiedzeniu Sądu umorzeniem postępowania po „adwokackim” akcie oskarżenia, a trzecia trafi na rozprawę główną, jak wnosiłem podczas posiedzenia pojednawczego, kiedy adwokat oskarżycielki prywatnej żebrał u Sądu o mediację…

Tak więc, kiedy sprawy te zakończą się już prawomocnie, dowiecie się nie tylko o metodach „szycia” i to bardzo „grubymi nićmi” aktów oskarżenia, ale też o związkach jakie dla działań „prokuratora” ma nasz gminny budżet, z którego finansuje się pracownika tylko dlatego, aby „prokurator” mógł swój akt oskarżenia… „uszyć”.

Wyłudzenia 300dpiBo finansuje się z gminnego budżetu pracownika,Darowizna który przed wiele lat nie tylko oszukiwał innych by mógł utrzymywać stan finansowo-materialny swój i swojej rodziny na godnym poziomie, ale pracownika, który od 2013 roku, co najmniej do końca roku 2016, z drugim, równym sobie kanciarzem, starał się wyłudzać od mieszkańców całej Polski środki na „działalność i utrzymanie…”.
Jednak w tych czynach wadowicki „prokurator” rejonowy też jest daleki od stosowania prawa, bo łatwiej mu… „adwokatować”!

Tak więc temat to ciągle otwarty, ale wszystko w swoim czasie…

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT