Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Z kart historii » Lekcja historii…
Lekcja historii… czwartek, 28 Luty 2013, godz. 08:26

Historia…
Niby powinna być w swoim przekazie rzetelna i zawsze taka sama… No bo fakty z przeszłości są jakie były i powinny być takimi interpretowane, a nie przekazywane w fałszywej formule, wedle zapotrzebowania poszczególnych osób, instytucji, partii, kościołów czy ogłupiających całe narody „histeryków”…
Okazuje się jednak, że bywa z tym bardzo różnie…

Jak choćby z historią ludzi naprawdę znamienitych, z pełnymi w swoich życiorysach zasługami dla świetności Rzeczypospolitej, których doczesne szczątki chowano na królewskim Wawelu. Ale bywa, że pomieszaną ze śmiesznością…

Czy z historią „ludzi wyklętych”, do których dzisiaj wracamy pamięcią…

Wielu z nich było szlachetnych, oddanych Ojczyźnie i bliźniemu, ale wielu też pośród nich to zgraja pospolitych bandytów, dzisiaj przez prawicę i jej instytut popaprania narodowego, wynoszonych na „ołtarze”…

Nie inaczej też jest z historią papieża-Polaka…
U nas ta prawdziwa hermetycznie zamknięta przed społeczeństwem
, a dla maluczkich na siłę „lukrowana” zasługami, których nigdy nie było… Podobnie, jak po abdykacji papieża Benedykta XVI nigdy już może nie być decyzji o kanonizacji Jana Pawła II… papieża, który nie tylko nie sprzeciwiał się wielu niegodziwościom swoich kapłanów, ale jeszcze w całości je aprobował i ukrywał przed odpowiedzialnością oraz przed światem…

Dlatego tu rodzą się pytania:
– czy tak zachowuje się człowiek Święty?
– czy Święty mógł obojętnie patrzeć na rozwydrzenie podległych mu boskich urzędników oraz krzywdę dzieci?
– czy Święty, afiszując publicznie swoje poparcie dla wielu krwawych dyktatorów i reżimów, uosabiał boski wymiar Kościoła?
– czy Święty, dający przyzwolenie na liczne afery finansowe banku watykańskiego i czerpiący ogromne dochody z prania brudnych, mafijnych pieniędzy, ma prawo do moralnego uznania Jego świętości przez Kościół?

Tak, pamiętam, jestem antyklerykałem, bo mam czelność pisać i mówić głośno o tym, o czym mówi cały Świat, tylko nie polscy dziennikarze, zatracający swoją rzetelność dla fałszywej moralności, a już zawsze tej… wyzierającej spod kapłańskiej sutanny!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT