Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » List Otwarty do…
List Otwarty do… sobota, 26 Maj 2012, godz. 22:38

Tak wypadło, że przyszło mi dzisiaj udać się do Krakowa… Jadę więc spokojnie, ulicą Karmelicką w dół, potem w Plac Kościuszki i dalej do placu… Kim Ir Sena, a potem w Trakt Wiedeński… Minąłem most na Skawie, kawałek prostej i wzniesienie, to pod Kopiec… Z naprzeciwka sznur samochodów w stronę „centrum”, a ja na wysokości Collegium Marianum kantem oka widzę w lewym lusterku, że pomimo, iż „podwójna ciągła” i pod górkę, to „coś” mnie wyprzedza…
I nie uwierzycie…
Patrzę, a tu kostka granitowa…
Ta z Placu Kim Ir Sena… „zapierdala” na Kraków!

* * *

No cóż, żartować można by długo!
Ale czy wypada z kolejnego budżetowego złodziejstwa? Bo chociaż trudno zliczyć, który to już raz, może 10., może 11., a może nawet 12., na wysokości siedziby Inicjatywy „Wolne Wadowice”, znowu kostka wysypała się niczym dziecięce puzzle, to odpowiedzialni za stan tych robót, ich nadzór oraz przestrzeganie prawa:

– inwestor – Filipiakowa,
– magistrackie kierowniki: Krupnik i Ramosowa,
– powiatowy inspektor nadzoru podobno budowlanego – Rak,
– rejonowy podobno prokurator – Utrata,
mają to po prostu w miejscu, na którym… siedzą !
Na dodatek wszyscy czują się bezkarni!
Bo jeden drugiemu broni dupska przed odpowiedzialnością!
Karną!
A podatnicy płacą!
Na dodatek nie tylko wadowiccy czy polscy, ale też unijni!
Bo żeby bezkarnie okradać gminny i unijny budżet, wystarczy rozwiesić na magistracie szmatę z zakłamaną deklaracją wierności!
I wszyscy – od Prezydenta RP, Premiera polskiego rządu, CBA, CBŚ, po wojewódzkie i powiatowe organy ścigania… „z pełnymi portkami”!
Bo jak mają ścigać budżetowych złodziei posadowionych „zawszoną” wiernością na… papieskim truchle!
Ale już bez żadnyh skrupułów i może nawet ze znudzenia, mają odwagę ścigać tych, którzy złodziejstwo ujawniają, nawet tylko to celowe, na… polityczne „dziwki”, godnie opłacane z naszych wspólnych podatków!


Pytam więc, panowie – Prezydencie RP, Premierze, Prokuratorze Generalny, panie Posłanki i panowie Posłowie – jak długo jeszcze wadowicka władza samorządowa będzie pozostawała bezkarna?


I jak długo nasza społeczność będzie mamiona peanami lokalnych mediów, ukrywających to liczne budżetowe złodziejstwo, w materiałach redagowanych przez polityczne „dziwki”, te godnie opłacane z naszego okradanego gminnego budżetu?

Bo pomijam fakt, o którym pisałem już wielokrotnie, że sama „rewitalizacja” wadowickiego rynku zaledwie 10 (słownie: dziesięć) lat po poprzedniej rewitalizacji, już sama w sobie jest budżetowym złodziejstwem…
Tak nie wydaje się pieniędzy nigdzie…
Ale prowadzona za zgodą, wiedzą i udziałem lokalnych władz, przez firmę, która remontując II etap budowy ulicy Karmelickiej, „zrewitalizowała” gminny budżet na ponad milion złotych, wywożąc podbudowę spod ulicy pod prywatny parking – to już po prostu bandytyzm! A może tylko układ? Żeby przy okazji tej inwestycji znowu „zrewitalizować” gminny budżet… Tylko na ile milionów tym razem?

Na dodatek przez firmę, która całą tą obecną „rewitalizację” kompleksowo spartaczyła…

Bo to nie tylko granitowa kostka… „zapierdalająca” na Kraków!
Wszak cała płyta rynku, jeszcze nie skończona (i jak tak dalej pójdzie, to końca ani za 10 lat nie zobaczymy), a już się zapada! Co nie wychodząc zza swoich biurek, wszyscy możecie dokładnie obejrzeć w Panoramie wadowickiego Rynku, udostępnionej na portalu wadowice360.pl.

A oni, ci wszyscy wymienieni wyżej, od Filipakowej począwszy a na Utracie skończywszy, biorący swoje każdomiesięczne uposażenia z naszych podatków, nie dość, że udają ślepych, to jeszcze czują się w swojej „ślepocie” do tego stopnia bezkarni, że…
Nie skończę, bo musiałoby być bardzo niecenzuralnie…
Ale ileż można?

I czy nie wstydem jest tolerowanie budżetowego złodziejstwa, partactwa i kompromitowania Rzeczypospolitej w oczach zagranicznych turystów, w imię… Błogosławionego Jana Pawła II?

Dlatego na zadane wyżej pytania oczekuję odpowiedzi od wszystkich, którym wedle odrębnego rozdzielnika link do tego Listu Otwartego przesyłam…

Edward Wyroba – RACJA Polskiej Lewicy.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT