Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Ludzie listy piszą…
Ludzie listy piszą… poniedziałek, 7 Grudzień 2015, godz. 23:52

E-mail - 01Już kiedyś pokazałem, jak postrzegani jesteśmy i to nie tylko w Polsce.
Wszak trudno ukryć, że opisywana przeze mnie wadowicka scena polityczna /chociaż, czy rzeczywiście polityczna?/ oraz wydarzenia i ludzie ściśle związani z układem samorządowo-biznesowym, któremu nie sposób już w żaden sposób zaprzeczyć, są z uwagą śledzone nie tylko na odległych krańcach Polski, świata też…
I potwierdza to nie tylko ta korespondencja, jakże trafnie odnosząca się w swojej treści do naszej „politycznej” rzeczywistości.

Ta odnosząc
a się do badanych przeze mnie na bieżąco spraw – również…

I co w tym istotne, to chyba to, iż każda kolejna korespondencja tylko potwierdza zarzuty, które stawiam bądź dodaje wiarygodności sprawom, którymi dane jest mi zajmować się w tym czasie…

Dlatego… 😀   😀   😀

😛

Jednak najważniejsze jest nie tylko to, że coraz więcej osób nabiera odwagi aby podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami, czy informacjami o bulwersujących faktach, np. z życia ludzi /tylko, czy na pewno ludzi?/ „biznesu”…

E-mail - 02Bo ważne jest również, że ludzie mają do mnie zaufanie, iż jestem gwarantem ich anonimowości, biorąc wyłącznie na siebie ciężar weryfikacji przekazanej mi informacji i zmagania się z tymi informacjami przed organami ścigania.

Ale tak było od 1993 roku, kiedy tylko dzieliłem się z uzyskanymi od innych informacjami na łamach pisma „Nad SKAWĄ” i od roku 1995, kiedy po wycofaniu się przez Zbyszka Jurczaka /aby przypodobać się ówczesnej władzy/ „rakiem” z wydawania tamtej gazety, wziąłem na siebie obowiązki jej wydawcy i redaktora naczelnego…
Zawsze wtedy i nadal jestem lojalny wobec osób, które dzielą się ze mną informacjami.
Podobnie, też i wtedy i nadal ich anonimowość jest priorytetem w mojej pracy redakcyjnej.
Przez te minione 22 lata pracy dla dobra gminy i jej mieszkańców, nigdy nikogo nie naraziłem na kontakt z organami ścigania bądź z sądem!
I to właśnie jest klucz, nie tylko otwierający dostęp do informacji, do dokumentów również!

Niewielu pewnie już pamięta Komendanta Powiatowego Policji, który po licznych materiałach na łamach „Nad SKAWĄ” o sytuacji w tutejszej komendzie, „awansował” na komendanta… Straży Miejskiej?
Tamte materiały też nie były redagowane w oparciu o moją wyobraźnię, ale o konkretne dokumenty, zresztą do dzisiaj zdeponowane w bezpiecznym miejscu…
Dokumenty mi dostarczane przy pełnym wzajemnym zaufaniu i pełnej gwarancji anonimowości z mojej strony…
Jeszcze dzisiaj, kiedy wracam pamięcią do tamtej współpracy z funkcjonariuszem Policji, który nie akceptował przede wszystkim łamania prawa, szczerze się uśmiecham sam do siebie, mając w pamięci zmagania ówczesnego komendanta z ustaleniem mojego źródła informacji…
Szczególnie, że w tych ustaleniach zawsze trafiał… „kulą w płot”!
Nie tylko ani raz nie udało mu się wskazać na osobę współpracującą ze mną, ale zawsze kiedy „był już pewny swego trafienia”, to był to funkcjonariusz jemu przychylny, a zarazem jeden z licznych wówczas moich wręcz wrogów w tutejszej KPP…

Bo taki właśnie jestem…
Zawsze gwarantem rzetelnej informacji, ale przede wszystkim gwarantem anonimowości każdego autora cennej dla rzetelnego materiału informacji…

I wiem, że wielu to boli…
Ale przecież nie jest tajemnicą, że każda prawda boli…
Podobnie jak sam fakt, że żaden łajdak nie może być pewien dnia ani godziny, kiedy jego łajdactwa zostaną ujawnione właśnie dzięki gwarancjom z mojej strony, że informator zawsze zostanie anonimowy!
Zresztą, tak jak nie jest tajemnicą, że w każdej, nawet najmniejszej grupie pracowniczej pracują ludzie uczciwi, brzydzący się łajdactwem…
A czym ta grupa pracownicza większa, tym większy w niej udział tych uczciwych…

Więc piszcie, byle prawdę…
Bo tak, jak każda z tych prawd zostanie ujawniona, tak samo Wy zawsze będziecie tylko anonimowymi jednostkami w grupie ludzi, którzy tą prawdą ze mną się podzielili…
Przecież tylko tak, przeciwstawiając się dobrem, wspólnie możemy zwalczyć każde zło rodzące się na naszej Wadowickiej Ziemi!
. .
.

 

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT