Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Marysiowi, o Kocichu pisać nie wolno!
Marysiowi, o Kocichu pisać nie wolno! poniedziałek, 23 Kwiecień 2012, godz. 23:38

Na „bialorusi”, pod materiałem, który skomentowałem tekstem zatytułowanym „Co może… STRACH!”, pojawił się taki oto komentarz…

„…pikaro komentuje
Zastanawiam się dlaczego pani Marysia nie napisała artykułu o niejakim ”Kocicho”, który również ciąga ludzi po sądach, twierdząc że został obrażony.Widocznie pani Marysia nie posiada własnego zdania, tylko pisze na rozkaz swojego mocodawcy.Gratuluję wyboru…
Artykuł porażka – tak na marginesie…..”.

Niepoważne pytanie…
Przecież Marysiowi, o „Kocichu” pisać nie wolno! Wszak tylko za to niepisanie przecież… bierze (o czym już wkrótce)! Zresztą w myśl zasady wyrażonej przez samego „Kocicha”, w latach przez młodych już nie pamiętanych, na łamach „Echa…”, którą to zasadę zacytuję z pamięci: „… bo przecież to normalne, że się bierze, bo trzeba z ludźmi w zgodzie żyć”!
Może jedno słowo przekręciłem, może miało być „dobrze”? – ale to i lata i pamięć, a szukać mi się teraz nie chce…
Bo czy Marysia nie użyczyła tylko zgody Marysiowi, żeby sobie podpisywał swoje materiały jej imieniem i tym pseudo „londyńskim” nazwiskiem?
Ot, czy to za „drobną”… przysługę?
Załatwienia pracy?
I pewnie z myślą, żeby tak głupio pod każdym materiałem nie wyglądało to Marysine… (mp)?
Ciekawe tylko, co Marysia, ta co dała zgodę na swój podpis za załatwioną pracę, zrobi, jak już ktoś nie zdzierży durnych Marysinowych treści? – i…
Trzeba będzie one (treści) rozliczyć?
Np. przed sądem!
Z dosyć wysokim zadośćuczynieniem i jeszcze nawiązką… powiedzmy, np. 10.000,- złotych na… Bazylikę Ofiarowania NMP, której sąd chyba nie odmówi takiej odrobiny grosza?
Już cisną się mi łzy…
Śmiechu!
Z… Marysinowych rozpaczy!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT