Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Tu i tam... » Matejko znany, a zarazem… nieznany!
Matejko znany, a zarazem… nieznany! środa, 7 Czerwiec 2017, godz. 13:36

Zabicie Wapowskiego 1Media oraz środowiska kolekcjonerskie pasjonują się wyjątkowym wydarzeniem na polskim rynku aukcyjnym, jakim będzie jutrzejsza aukcja obrazu Jana Matejki – Zabicie Wapowskiego – na Aukcji Sztuki Dawnej w Domu Aukcyjnym Salonu Desa Unicum w Warszawie.
Historię obrazu oraz szczegóły aukcji, której cena wywoławcza przekracza kwotę dwóch milionów złotych, a znawcy sztuki przewidują, że obraz osiągnie cenę przekraczająca cztery miliony złotych, poznacie Państwo na stronie Domu Aukcyjnego.

Szkoda tylko, że wszystko to, a zwłaszcza zawrotne ceny, jakie dzieła tego wybitnego malarza osiągają, dzieje się na długo po śmierci Artysty.
Bo chociaż jeszcze za życia był cenionym malarzem, większość swoich prac ofiarował a kilka sprzedał wręcz za symboliczne kwoty, nie wystarczając na rozwijanie pasji Artysty oraz na utrzymanie rodziny.
Dlatego sytuacja materialna Jana Matejki i Jego rodziny nie była najlepsza, kiedy na utrzymaniu miał schorowaną żonę i pięcioro dzieci.

0001Co prawda historia przemilcza ten fakt, to potwierdzone zostało, że Jan Matejko nie tylko malował obrazy szerzące wiedzę historyczną i podnoszące patriotyzm w Polakach, ale też… rzeźbił.
Głównie w gipsie, na zamówienie bogatych mieszczan /i nie tylko krakowskich/  tzw. „matryce”, które później służyły jako projekty dla epitafiów nagrobnych odlewanych w brązie.0004
I chociaż znanych jest wiele fragmentów tych prac Jana Matejki, podobno jedyna zachowana w całości i zawsze pozostająca w zbiorach prywatnych, obecnie znajduje się – i tu ciekawostka – w zbiorach jednego z wadowickich kolekcjonerów, który chce pozostać anonimowy.
Oczywiście z uwagi na jej wartość oraz kruchość materiału z jakiego praca ta została przez Jana Matejkę wykonana, zdeponowana została w miejscu, które chroni eksponat przed zniszczeniem.

0002Muzeum Narodowe w Krakowie, nie tylko potwierdziło, że płaskorzeźba w gipsie została wykonana przez Jana Matejkę, prawdopodobnie na prośbę bogatej rodziny mieszczańskiej, a na jej bazie później wykonano epitafium nagrobne w brązie.0005  Potwierdziło także, iż na rewersie płaskorzeźby, chociaż zatarta z uwagi na upływ czasu, to jednak widoczna jest jeszcze sygnatura pracowni Artysty, poza oczywiście bardzo dobrze dającą się zidentyfikować sygnaturą Jana Matejki w lewym dolnym rogu na awersie płaskorzeźby.
Jej wymiary w centymetrach to 35 x 28 x 6,5.

Stan zachowania pracy widoczny jest na zamieszczonych obok fotografiach.

Ponieważ płaskorzeźba nie znalazła nabywcy podczas dotychczas podejmowanych prób sprzedaży, kolekcjoner zdradza, że prawdopodobnie pojawi się ona na jednej z kolejnych aukcji Domu Aukcyjnego Salonu Desa Unicum w Warszawie.
Jednak nawet kiedy zmieni właściciela, zawsze już jej historia będzie kojarzona z Wadowicami.


I chociaż znana jest mi chyba pełna wiedza o tej jakże zaskakującej nawet historyków pracy, na dzisiaj jest to ta jedyna, jaką dla historycznego odnotowania samego faktu mającego związek z naszym miastem, mogę się z Państwem podzielić.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT