Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » MiszMasz, czyli maleńkie ździebko polskiej… rzeczywistości!
MiszMasz, czyli maleńkie ździebko polskiej… rzeczywistości! czwartek, 15 Marzec 2018, godz. 21:43

a - 300dpiDzisiaj, po 18. latach odsiadki, wyszedł a wolność Tomasz Komenda.
Młody człowiek posadzony za gwałt i morderstwo, które nie były jego udziałem, tak naprawdę bez żadnych dowodów, a nawet przy dowodach przeczących oskarżeniu, bo taka była wtedy… wola polityczna.
Policja i prokuratura tego już wówczas rzekomo demokratycznego kraju, działała w myśl stalinowskiej zasady: dajcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie.

I chociaż zaraz po tamtej zbrodni jeden ze świadków złożył zeznania, którymi opisał ze szczegółami te elementy odzieży dziewczynki, które mógł znać tylko gwałciciel i morderca, nie włączyło się policyjno-prokuratorskie myślenie, bo przecież „pod ręką” był… Tomasz Komenda.
Młody niewinny człowiek, który dosiedziałby do zasądzonych  mu 25. lat, gdyby nie jeden dziennikarz stacji TVN i jeden policjant…
Tylko, czy Tomasz Komenda jest wyjątkiem?

0 - życie na trzeźwo jest nie do znisieniaNawet w sprawach aż tak drastycznych, na pewno nie…
A w innych?
Gdzie na polityczne zlecenie preparuje się akty oskarżenia, które tylko dzięki ciężkiej pracy sędziów upadają  i bywa, że jeszcze przed rozpoczęciem procesu…
Chociaż trudno zaprzeczyć, że jeszcze do niedawna pokutowało w tym kraju przekonanie, że sprawiedliwość jest tylko dla tych, którzy mają pieniądze, duże pieniądze.

I kiedy w sądach dużo się już w tej materii zmieniło, wielu tych z dużymi pieniędzmi wciąż żyje w przekonaniu niczym z… Kargula!
Czyli prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie!

A kiedy już dochodzi do procesu, robią wszystko, aby kłamstwem oraz oszczerstwami rzucanymi pod adresem adwersarza procesowego, uzyskać korzystny dla siebie wyrok.
Często są to fałszywe zarzuty o dużym ciężarze procesowym…
Ale co to dla nich oskarżyć kogoś fałszywie np. o współpracę z UB-ecją, czy zaprzedanie się za kasę…

I co bywa w takim przypadku najbardziej zabawne?
Że daje się obalić zarówno zarzut współpracy z UB-ecją, jak i zaprzedania, zwłaszcza, kiedy stawiającemu zarzuty nie udało się za żadną kasę kupić oskarżonego!
Wówczas drodzy Państwo tylko ze spokojem czekajcie końca procesu…
Bo kolejne dopiero przed Wami…
Tyle tylko, że wtedy już zamienicie się rolami…

Pozostaje jeszcze zastanowić się nad tym, co jest przyczyną takich zachowań…
Tych skłaniających sprawców do wymuszenia na sądach korzystnego dla siebie wyroku przede wszystkim fałszywymi zeznaniami?
Jak udaje się im żyćW mojej ocenie to choroba…
Stricte psychiczna!
Powodująca, że taki psychol prze na oślep do… nieosiągalnego już dzisiaj celu!
Nadto często wydaje się takiemu, że pomogą mu w tym, jeżeli nie groźby, to prowokacja!
W tym prowokacja kwalifikowana jako dręczenie pokrzywdzonego!
I strasznie musi takiego psychola wqurwiać, kiedy adwersarz okaże się odporny na jego prowokację!
To akurat piszę z własnego doświadczenia…
Kiedy próba prowokacji wbicia wzroku z ognistymi qrwikami w oczach zakończyła się… pianą na pysku!

Dlatego nigdy nie dajcie się sprowokować, a każdą próbę dręczenia czy gróźb karalnych zgłaszajcie do organów ścigania…
Bo jedno i drugie, to kwalifikowane przestępstwo…
Podobnie zresztą jak… fałszywe zeznania!

I chociaż może się zdarzyć, że dzisiaj te organy niby ścigania, często odziane w adwokackie togi, odmówią ścigania sprawcy, ale jak pokazuje sprawa Tomasza Komendy, na dzień sprawiedliwości możecie czekać długo, ale on na pewno nadejdzie…
Co potwierdza wszczęcie właśnie śledztwa przeciwko tym, którzy osiemnaście lat temu po qrewsku oszukali sąd aby doprowadzić do skazania niewinnego młodego człowieka…
Jak więc widać w przyrodzie nic nie ginie, nic się nie utraca i nic nie od… kica od prawdy.

00000000000A dlaczego materiał w rubryce satyrycznej…
Nie tylko dlatego, że organy ścigania w tym kraju sprowadziły prawo konstytucyjne i ustawowe do roli satyry…

Ale przed wszystkim dlatego, że mam niezbyt miłą wiadomość dla Przyjaciela, takiego przez duże „P”, który jakiś czas temu zaprosił mnie przez pomyłkę do grona znajomych na facebooku …

Bo teraz przez pomyłkę może stracić żonę, która nie tylko ugania się za mną, nawet po placu targowym…
Ale żeby widział ten jej wzrok…
Musi mi uwierzyć na słowo – te qrwiki w oczach posłanki Renaty Beger mogą się schować przy iskrzącym spojrzeniu jego żony…
Boże, jak ona na mnie patrzyła!
On nawet sobie nie jest wstanie tego wyobrazić…
A studnia miłości w tych jej oczach naprawdę… nie miała dna!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT