Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Mo w życi prawo i jes jak jes!
Mo w życi prawo i jes jak jes! środa, 31 październik 2012, godz. 01:53

W Andrychowie najbardziej „przyjazny urząd” w Małopolsce. Tak oceniła Fundacja Instytutu Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka w Krakowie, podając wyniki swoich badań ze 182. urzędów miast i gmin województwa małopolskiego oraz śląskiego. Andrychowski magistrat wypadł najlepiej spośród wszystkich objętych badaniem. Po Andrychowie, już na 2. miejscu lokuje się Urząd Gminy Tomice, Urząd Gminy Brzeźnica zajął 14. miejsce, Urząd Gminy Lanckorona 37., 48. – Urząd Gminy Spytkowice, dwadzieścia sześć miejsc niżej, na 64. miejscu, Urząd Gminy Wieprz.

A gdzie „papieski” magistrat?

Ooo!
Jeeest!
Na… 72. miejscu!


No ale to i tak dobrze, bo tylko gdzieś około połowy od… końca listy!


Zwłaszcza kiedy wykażę, że ustawowym obowiązkiem organizatora zgromadzenia jest zawiadomienie burmistrza o zgromadzeniu publicznym, ale też ustawowym obowiązkiem burmistrza, jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom takiego zgromadzenia!

No i…

Ja „papieskiego” burmistrza zawiadomiłem o zgromadzeniu organizowanym pod „adwokaturą” wadowickiej mafii w dniu 13 września 2012 roku, już w dniu 31 sierpnia br.

I 29 października 2012 roku, dowiedziałem się, że „papieski” burmistrz, pomimo prawnego obowiązku mojego zawiadomienia nawet nie przeczytał, tylko po prostu wyrzucił go ze swojego komputera dwa miesiące po otrzymaniu!

Dlatego nawet nie mam prawa wątpić, że „papieski” burmistrz, mając gwarancję bezkarności ze strony „adwokata” w papieskiej todze, nie tylko nie dopełnił prawnego, ustawowego obowiązku, działał na szkodę organizatora zgromadzenia, ale też stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników tego zgromadzenia oraz przypadkowych przechodniów!

Może więc „zuch” Cholewka wezwie w trybie natychmiastowym dwie „papiesko-ratuszowe” Komisje, opracuje treść stosownej uchwały na potrzeby kolejnych kabaretowych obrad „papieskiej” drużyny i przekaże „nadzuchowi” spod jaroszowickiej górki do odczytania, zanim podda ją pod głosowanie „operatorowi” drużyny – Szczurowi?
Uchwałę o ściganie „papieskiego” burmistrza, na koszt… „zucha” Cholewki, za niedopełnienie obowiązków!

A kiej znowu bedzie w śpitolu w Warsawie abo na Ślonsku i bedom go zacepiać i godać, co tys to sie u niego w papalandzie dieje, to im łod serca powi, ze „świnto Jewa” mo w życi prawo i jes jak jes!
Co Józek?
Wjys co ci godom?
Cy nie dos rady nijak rozumeć?
Bo pewnie kwita co jes u góry, cytać nie potrafis?
Hee?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT