Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » Mówi o nim cała Polska!
Mówi o nim cała Polska! czwartek, 19 Grudzień 2013, godz. 13:35

„Twórcą Muzeum „Hell’s Angel” jest Zygmunt Kraus – koneser sztuki, zbieracz, a także miłośnik historii”.

Tymi słowami rozpoczyna W. Blicharski swój materiał o Twórcy i Jego Muzeum na łamach 72. numeru Magazynu Spadochroniarzy Polskich „Spadochroniarz”. Autor opisuje historię amerykańskiej załogi, od której swoją nazwę wzięło to jedyne w kraju, jeżeli nawet nie w Europie Muzeum oraz przebieg uroczystości, w których w bieżącym roku uczestniczył…

„… W dniu 13 września 2013 roku obchodzono 69. rocznicę lotniczej tragedii z udziałem Konsula USA Mr Vania Yakota, przedstawicieli Starostwa Powiatu Wadowice, sąsiednich miast i gmin, Klubów Seniorów Lotnictwa Wojskowego z Krakowa i Katowic, harcerstwa, innych stowarzyszeń społecznych i kombatanckich, a także Związku Polskich Spadochroniarzy.”.

Fragment, który tu zacytowałem daje Czytelnikowi jednoznaczny sygnał o stosunku władz samorządowych Gminy Wadowice, zarówno do Muzeum jak samego Zygmunta Krausa, który to wszystko, co z takim rozmachem stworzył przy ul. Konstytucji 3 Maja 23, wcześniej tworzył przy ul. Kościelnej 4… Tam miało służyć miastu, jego mieszkańcom i turystom… Niestety, gminnej władzy nie było na rękę, bo… Zygmunt był lepszy! Od władzy z ratusza! We wszystkim!

To on miał i nadal ma nie tylko niepowtarzalne, w większości jedyne w kraju eksponaty ale też dobre stosunki z przedstawicielami najwyższych władz Stanów Zjednoczonych Ameryki, w tym władz wojskowych z Pentagonu…

Jednak Filipiakowa i Wyrobiec, pomimo tej „siły” jaką właśnie On dysponował myśleli, że zrobią z Zygmunta Krausa „sprzątaczkę”, a oni będą – wzorem zniewolonego przez nich Wojtyły – bezkarnie piąć się po Krausowym grzbiecie na szczyty stosunków polsko-amerykańskich… Plan się jednak nie powiódł… Dlatego dzisiaj jedyne w Wadowicach Muzeum ma Zygmunt Kraus, Muzeum prywatne…
Muzeum, które – jak pisze Autor materiału „… prezentuje, oprócz wyraźnie charakteru lotniczego i inne tematy, np. Kościuszko i Pułaski jako Bohaterowie Obojga Narodów, Piłsudski i Czyn Legionowy, bogate zbiory malarstwa, dokumentacji historycznej itd.”.
Na marginesie należy dodać, że kiedy Zygmunt Kraus nie dał się łajdackiej wadowickiej władzy samorządowej zniewolić i został dyscyplinarnie zwolniony przez Piotra Wyrobca z… „pracy”, został też z wielu eksponatów po prostu… okradziony.
Ale to temat na całkiem odrębny materiał.


Bowiem dzisiaj, co też powtórzę za Autorem materiału w „Spadochroniarzu” – „… Warto jest tu bywać”!
A już na pewno będzie warto przyjść do Muzeum przy ul. Konstytucji 3 Maja w Wadowicach 13 września 2014 roku, kiedy to o godzinie 12:00, obok dorocznych obchodów upamiętniających poświęcenie załogi amerykańskiego Liberatora B-24, zestrzelonego na Zygodowicami, rozpoczną się objęte programem polsko-amerykańskim uroczystości 70. Rocznicy Walk Lotników Amerykańskich o wolność naszego kraju.
Swój udział już zgłosiło wiele osób i organizacji, w tym z USA.

Na koniec dodam, że ponieważ przygotowania do tych obchodów już trwają, dlatego obecnie znacznie ograniczona została możliwość zwiedzenia placówki w całości…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT