Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Można? Okazuje się, że… TAK! A jeszcze nie tak dawno wydawało się, że niektórzy z urzędu muszą stać ponad prawem…
Można? Okazuje się, że… TAK! A jeszcze nie tak dawno wydawało się, że niektórzy z urzędu muszą stać ponad prawem… wtorek, 15 Maj 2018, godz. 19:24

Prokurator Okręgowy - str. 01 300dpiNagle, po ujawnieniu przeze mnie faktu otrzymania korespondencji z Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Białymstoku, wszyscy się uaktywnili…
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach, zamiastProkurator Okręgowy - str. 02 300dpi możliwie jak najszybciej starać się zapobiec tragedii, której wykluczyć nie możemy, potrzebuje mojego podpisu…
Również dotąd bierna w działaniach, a zarazem czyniąca „Prokuratora” Rejonowego w Wadowicach sędzią we własnych sprawach Prokuratura Okręgowa w Krakowie też wzywa mnie do złożenia własnoręcznego podpisu i to nawet pod materiałem z lutego br…
Ale to nie wszystko…
O sprawie znieważenia mnie przed Sądem, w sprawie nadzorowanej przez „prokuratora” Kicińskiego, przypomniał sobie sam… „prokurator” Kiciński!
Zresztą nie tylko o tej…
Odnoszę wrażenie, że teraz wszyscy chcą coś robić…
I to nawet w sprawie… Choczni!
Której to sprawy nigdy by nie było, gdyby Wydział Prawny Wojewody Małopolskiego oraz Policja i Prokuratura nie akceptowały od co najmniej 2014 roku /chociaż materiał dowodowy potwierdza, że dużo wcześniej/, działalności wadowickiego oszusta, którą ustawa o samorządzie gminnym określa jako pozaprawną!
Bo pozaprawnym jest zarówno działanie przez oszusta czynem ciągłym, kiedy dopuszcza się on czynu zabronionego przez ustawę, jak też w całości akceptowanie tego czynu przez przywołane wyżej organy Wojewody oraz Policji i Prokuratury.
O czym mówię?
O sprawie zawodowego lobbingu w wykonaniu oszusta, którego łupem padły Wadowice /w świetle prawa o jego działalności gospodarczej na własny rachunek zabronionej przez ustawę/, a więc działalności prowadzonej przez oszusta, wcześniej radnego, przy rażącym naruszeniu prawa od 28 lipca 2010 roku /sygn. akt: DAP-O-0234-10/10 /!
Znajdziecie go pod nr 00178 /strona 20./w rejestrze osób prowadzących zawodową działalność lobbingową, opublikowanym na stronie MSWiA, aktualizowanym w dniu 11 maja 2018 roku.

Ale na tym w tych tematach zakończmy, bo…
Odżywa sprawa Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, która po zaskarżeniu decyzji środowiskowej przez wadowickiego oszusta /zwanego burmistrzem/ przez prawie dwa lata nie może „wyjść” z ministerstwa…
Jednak moją uwagę zwróciło nie to zaskarżenie, ale zapowiedź oszusta, którego łupem padły Wadowice, że jeżeli nic nie wskóra w ministerstwie, to zaskarży decyzję do NSA, gdzie co prawda też nic nie wskóra, ale sama decyzja ma szansę ugrząźć tam na długie lata…
I może nie zwróciłbym już na te fakty uwagi gdyby nie ta – dopiero teraz układająca się w całość – „konsekwencja” w działaniach oszusta na szkodę nie tylko naszej gminy, ale na szkodę całego regionu – od Bielska-Białej do Głogoczowa – oraz mieszkańców miejscowości, które wraz z Wadowicami przystąpiły w 2008 roku do porozumienia w sprawie realizacji tej inwestycji, wskazując jednocześnie jej przebieg po swoim terenie.

Czy wiecie już, o co w tym wszystkim chodzi?

Bo mnie, po przyjęciu przez 10. radnych, na wniosek największego wadowickiego oszusta, uchwały otwierającej drogę do budowy hipermarketów w Choczni /w sprawie których oszust nagle dostał amnezji, kiedy zawnioskowałem o wyłączenie od prowadzenia tej sprawy jego „adwokatów”  w prokuratorskich togach z ulicy Żwirki i Wigury w Wadowicach oraz Mosiężniczej w Krakowie, chociaż to w zasadzie jego projekt opublikowany na stronie wadowickiego caratu nie pozwala wątpić, co na terenach w Choczni powstanie/, stanęła przed oczami… obwodnica południowa miasta!
A więc inwestycja, chociaż potrzebna naszemu miastu, jak każdemu z nas powietrze, nie realizowana przez tegoż oszusta, aby „przeniesieniem” ruchu tranzytowego na obwodnicę nie zaszkodzić interesom oszustowego sponsora wyborczego, zlokalizowanym przy ul. dr Józefa Putka…

Czy teraz kojarzycie, komu mogłaby zaszkodzić Beskidzka Droga Integracyjna?
Szczególnie przeniesienie prawie całego ruchu pomiędzy Bielskiem i Krakowem z DK-52 na BDI…
No oczywiście, że… inwestorom z Choczni!

No bo kto po przeniesieniu ruchu na Beskidzką Drogę Integracyjną zaglądałby do choczeńskich hipermarketów, przemieszczając się trasą szybkiego ruchu pomiędzy miejscowościami, w których takich „przybytków” jest już pod dostatkiem?

Dlatego mam prawo do w pełni uzasadnionego domniemania, że w układ czysto biznesowy z Holendrami oszust wszedł jeszcze będąc radnym, skutecznie robiąc „wodę z mózgów” przedstawicielom ówczesnych władz samorządowych Gminy Wadowice całkowicie  acz starannie urojonymi wizjami i pomysłami, których jedynym celem było doprowadzenie przez oszusta do decyzyjnej stagnacji władz samorządowych gminy w sprawie BDI, w poprzedniej kadencji…

To, że autorem materiałów publikowanych na stronie Inicjatywy Własnych Wartości /bo inicjatywą wolnych Wadowic to to już dawno nie jest!/, jest sam oszust, przed Sądem Rejonowym w Wadowicach potwierdziła nie tylko szefowa tego politycznego rynsztoka, ale i on /oszust/ sam…
Więc zanim przejdę dalej, przeczytajcie materiał zatytułowany: „Kaczyńska i radni PiS domagają się budowy niemieckiego hipermarketu”, w treści którego ten oszust po raz kolejny narusza dobre imię jednej ze spółek, pisząc m.in. – cyt.: „…spółka korzystała z nadzwyczajnej przychylności nie tylko radnych, ale również burmistrz Ewy Filipiak, dzisiejszej posłanki PiS. Polegała ona na liczących setki tysięcy złotych ulgach podatkowych (zablokował je dopiero nowy burmistrz /…/)” – koniec cytatu.

Jednym słowem rzec można – i to bardzo delikatnym – łajdactwo godne frajera, który na tej właśnie spółce nic nie dorobił do… własnej kreatywności!
Na dodatek łajdactwo kwalifikowane kodeksem karnym, a mimo to akceptowane przez „prokuratorskich adwokatów” onego oszusta nawet wtedy, kiedy już wcześniej było wiadomym, że sfałszowanym przez caratowego urzędnika /na polecenie oszusta/ dokumentem, właśnie oszust, aby gminne rajce uchyliły mu uchwałę /i to w sposób zabroniony przez ustawę/, dowodził tym właśnie, że zwolnienia podatkowe na rzecz wszystkich podmiotów z terenu Gminy Wadowice w 2014 roku, to… liczące setki tysięcy złotych ulgi podatkowe na rzecz tej właśnie spółki…
Żebyście nie musieli zarzucać mi nierzetelności, sami najpierw poczytajcie…
. . .
Dokument sfałszowany na polecenie Klinowskiego 300dpi
………………………………………………………………………………….

I zastanówcie się, co ta informacja ma wspólnego z… tytułem tego sfałszowanego pisma?

A teraz… posłuchajcie!
Szczególnie o… kwotach!

. . .

………………………………………………………………………………….

I zastanówcie się, dlaczego te niby prokuratory z Wadowic taki stan zaakceptowały, a ci z Krakowa, wadowicką akceptację tak jawnego czynu kryminogennego ze strony oszusta przyjęli ze zrozumieniem?

Bo ja w swoich w pełni uprawnionych domniemaniach pójdę dalej…

Pamiętacie słynną już na całą Polskę „pożyczkę od profesora”, której oszust nie tylko bezkarnie nie wpisał do oświadczenia majątkowego /co objęte jest sankcjami czytelnie opisanymi w ustawie/, ale też pomimo moich wielokrotnie kierowanych publicznie do oszusta wezwań – jako osoby publicznej – w imię jawności życia publicznego, nie okazał żadnego dowodu, który potwierdzałby, że była to właśnie… „pożyczka od profesora”!
Jeżeli tak, to musicie też pamiętać obśmiany nawet przez media ogólnopolskie wywód oszusta zaraz po wyborze na stołek lokalnego cara, że aby mógł być kreatywny w pełnieniu swoich obowiązków, musiałby zarabiać co najmniej o 10 tysięcy złotych więcej od swojej poprzedniczki /tu dodam, że chodzi o wynagrodzenie, którego wysokość jako rajca brutalnie krytykował/
Więc?

Co to było, te 100 tysięcy złotych, nie wpisane przez oszusta do oświadczenia majątkowego?
„Pożyczka od profesora”?
Czy może tylko skromna „zaliczka” na przyszłą – a dzisiaj już objawioną – kreatywność oszusta w „ciężkiej pracy” na rzecz starannie wyselekcjonowanych przez niego inwestorów?
Czy na blokowanie BDI również?

I pytania to w całości zasadne…
Szczególnie, że na stronie Inicjatywy Własnych Wartości nie ukazał się materiał oszusta zatytułowany: „Nad wyraz aktywna kreatywność Klinowskiego i radnych z Choczni domaga się budowy… holenderskich hipermarketów!”.

Dlatego tak jak zasadnym było złożenie wniosku o wyłączenie „Prokuratury” Rejonowej w Wadowicach oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie od prowadzenia sprawy odrolnienia gruntów w Choczni /dzisiaj ponowionego na piśmie/, w taki sposób, aby Skarb Państwa mógł stracić kilka /jeżeli nie kilkanaście/ nie – jak mówi uchwała i mówiła Teresa Radwan-Cycoń – „… CAŁOŚCIOWO”…
. . .

………………………………………………………………………………….

… ale tylko pod potrzeby przedsiębiorców starannie wyselekcjonowanych przez oszusta /czy dlatego, że zadbali o jego kreatywność?/, tak też zasadnym było złożenie /już wcześniej i ponowienie w formie pisemnej w dniu dzisiejszym/, wniosku o całościową kontrolę wszystkich decyzji wydanych przez „Prokuraturę” Rejonową w Wadowicach w sprawach, w których występuje zarówno oszust, jak też tworzone przez niego układy samorządowo-biznesowe!

Szczególnie teraz, kiedy CBŚP oraz CBA pod nadzorem Departamentów d/s Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w całej Polsce skutecznie radzą sobie z… kreatywnymi, którzy – powiedzmy to wprost –  bezczelnie nas okradają!
I nie tylko na… podatku VAT.

Wszak kiedy odrolnimy jeden hektar gruntu np. pod zabudowę wielkopowierzchniową, w sposób sprzeczny z obowiązującym prawem, Skarb Państwa straci na tym jednym hektarze jakieś… 650 tysięcy złotych.
Dużo?
To – mam nadzieję – będą prawdopodobnie oceniać Prokuratorzy, tacy przez duże „P”, spoza Małopolski…
Czy ocenią też „ciężką” pracę „adwokacką”?
Też mam taką nadzieję…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT