Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Na co tych bandytów będzie jeszcze stać?
Na co tych bandytów będzie jeszcze stać? niedziela, 27 Październik 2013, godz. 22:14

Zamknęły się drzwi lokali referendalnych. Kiedyś w nocy poznamy wyniki głosowania… I podejrzewam, że niczym nie będą się różniły od tych, jakie jeszcze przed zainicjowaniem tej demokratycznej formy zmian przewidziałem…

Jednak uważam, że wszystko co zrobiły bandyckie bojówki lokalnej mafii samorządowej przed referendum oraz podczas ciszy określonej przez ustawę, nie tylko musi zostać skrupulatnie rozliczone, ale też pokazane i to nawet nie Polsce i Polakom, całemu Światu również!

Oczywiście, aby się nie rozpisywać, Ministrowi Spraw Wewnętrznych posłałem link do swojego ostatniego materiału.
Komu do wiadomości?
Celowo uczyniłem niewidocznym, aby ci polityczni wadowiccy bandyci do końca nie wiedzieli!

I zapewniam Was, że jeżeli nie Filipiakowa, to osobiście sam zrealizuję uchwałę podjętą 26 września 2012 roku, na wniosek – po prostu bandyty drogowego – Cholewki przez radnych… służącego Filipiakowej – „operatora” Szczura.

Bo czas na rozliczenie politycznej korupcji i równie politycznego już bandytyzmu… najwyższy!
Zwłaszcza, że podobno stoimy przed kanonizacją Jana Pawła II?
Więc choćby z uwagi na pamięć dla tego Człowieka, beż względu na nasze poglądy religijne oraz polityczne nawet nie wypada, aby podczas tych uroczystości reprezentowali Wadowice samorządowi mafiozi, tak dotychczas starannie chronieni przez „adwokatów” w prokuratorskich togach…

Nie wypada też, aby wyroki sądów – wadowickiego oraz krakowskiego, były opierane nie na obowiązującym prawie, ale na uposażeniu wypłacanym z naszego gminnego budżetu synowi sądowego małżeństwa!

No bo jak długo jeszcze można to wszystko zdzierżyć?
Albo prawo będzie znaczyło prawo, albo niech Minister Spraw Wewnętrznych wyda im te „kałachy” i niech nas wystrzelają!

Bo dzisiaj zniszczyli samochód i przyczepę właścicielki drukarni, która drukowała plakaty referendalne, zresztą wszystkie ukradzione przez lokalnych mafiozów samorządowych, pod bacznym okiem wadowickich policjantów…


Czego możemy spodziewać się jutro?
Spalą nam dom?
Wsadzą „kosę” pod żebro?
Czy po prostu poderżną gardła… nam i naszej rodzinie?

Może chociaż na te pytania odpowiedzą…
Minister Spraw Wewnętrznych, premier Kotarby i Filipiakowej oraz jeszcze kilku adresatów mojego listu?
.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT