Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Kropidło 2 » Na sam początek odbiera… ROZUM!
Na sam początek odbiera… ROZUM! niedziela, 29 Kwiecień 2012, godz. 12:43

Może krótko, bo po analizie treści (tej obok) poraża cierpliwość parafian z Radoczy… Proboszcz Henryk, bezkarnie niszczący zabytkowy kościół, robi na parafii co się mu żywnie podoba, bo taki ma kaprys, ale… Te proboszczowe kaprysy są bardzo kosztowne… Więc płaćcie swój „wdowi grosz” na… nieroba! Nie ważne, że nie wiecie jak związać w każdy miesiąc koniec z końcem, jak egzystować od wypłaty do wypłaty, żeby dzieciom nie zabrakło na kanapki do szkoły, na nowe buty, czy ubranie chroniące przed deszczem w dni, w których fronty baryczne nie szczędzą nam opadów?
Policzcie, czy wykupiliście od Młynarczyka wszystkie „cegiełki” i jak nie, to pędem na plebanię… A może jeszcze kupcie sobie Heniową kapliczkę… Będzie mu łatwiej, bo sam nie będzie musiał remontować, a jak zauważy, że coś z kapliczką jest nie tak, będzie wiedział kogo… opierdolić!
Ale wcześniej może zajrzyjcie do Biblii i przeczytajcie, co mówi do Was Chrystus o Bogu Ojcu… Tym, który jest w niebie i tylko… JEDEN!
I nie jest mu… ani „Heniek”, ani „kapliczka”, ani radoczańska „fara”!
To wszystko też Chrystus wyraźnie nazwał!
BAŁWOCHWALSTWEM!
Bo niczym innym jak BAŁWOCHWALSTWEM jest, kiedy już korzystając z daru ROZUMU, danego Wam może (?) przez Boga, pojmiecie Jego własne słowa: „… NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ!
Tylko, żeby to zrozumieć, trzeba zacząć WIERZYĆ tym danym Wam przez Boga ROZUMEN, a nie ROZUMOWAĆ wciskaną przez proboszcza Henia… WIARĄ!
Bo tylko temu, którego Bóg chce pokarać, na sam początek odbiera… ROZUM!
Pomyślcie…
Dlatego już tak na marginesie dodam, że jak Heniu ma takie ogromne potrzeby, to może niech zakasa własne rękawy i… „se” na te swoje potrzeby sam zarobi?
A Wy wtedy spiszcie wszystko co byście chcieli, czego Wam przynajmniej do skromnego życia brakuje i ten spis podrzućcie Heniowi na plebanię (dodam, że Waszą, a nie Heniową), niech Wam… na to wszystko da!
Bo jak?
Wy możecie Heniowi, a Henio Wam nie?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT