Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Tu i tam... » Na ten Nowy Rok…
Na ten Nowy Rok… niedziela, 31 Grudzień 2017, godz. 16:16

Klinowski z ulotką 300dpi… zwyczajowo wypada podsumować rok miniony…

Jednak w Wadowicach trudno to zrobić tak jednostkowo, kiedy ten miniony, był ciągiem dwóch wcześniejszych…

Bo pod koniec 2014 roku rządy w mieście objął oszust, który w latach 2015-2017 nie pokazał nic ponad swój program wyborczy…

A z niego wprost wynikało, że… Wadowice padły łupem złodzieja!
. . .
Ty nie kradnij - oszust nie lubi konkurencji 300dpi
………………………………………………………………………………………………….

Złodzieja, który swoimi decyzjami sukcesywnie okradał budżet z dochodów…

16472789_1091017714358587_4077872135056782743_nZłodzieja, dla którego jedna mała galeria na 3. hektarach, z pełnym zapleczem innych usług o charakterze poza handlowym i tak potrzebnym miastu parkingiem na co najmniej 300 samochodów /a docelowo 600/, była zagrożeniem dla lokalnego drobnego handlu oraz lokalnej przedsiębiorczości, ale już kilka tygodni /bodaj pięć?/ po tym rozpaczliwym zatroskaniu, takim zagrożeniem w ocenie oszusta nie będą położone cztery kilometry dalej, na 38 hektarach, hipermarkety wielkopowierzchniowe…

Złodzieja, który sam sadzając siebie w Radzie Nadzorczej spółki EKO, polecił wycenić dla swoich kolesi 12 hektarów gruntów rolnych na kwotę nieco ponad 600. tysięcy złotych, kiedy z akt jednego z procesów sądowych jednoznacznie wynika, że za jeden hektar gruntów rolnych /w ocenie fachowców tańszy około sześciokrotnie od jednego hektara gruntów przemysłowych/, w tej samej lokalizacji trzeba zapłacić od półtora do dwóch milionów złotych…

Złodzieja, który z zawiści /jak wszystko wcześniej/, oddzielił kilkadziesiąt metrów działki gminnej od zagospodarowanego parkingu, czym pozbawił budżet gminy kolejnego dochodu…

Dr kanapka 300dpiI można by tak wymieniać jeszcze długo, ale że wciąż czekam na podniesienie przez oszusta rzuconej mu już co najmniej dwukrotnie „rękawicy” z gotowością spotkania się przed sądem, w celu wyjaśnienia tych wszystkich jego łajdactw, do tego nawet dla ucznia szkoły podstawowej już z daleka śmierdzących korupcją, tę resztę pozostawiam sobie z wiarą, że… podniesie!
Bowiem tak naprawdę lata 2015-2017 tylko łajdactwami oszusta stały!

Jednak co najgorsze,  rok 2018 nie tylko nie zapowiada się lepiej, ale wręcz dla budżetu… tragicznie!
Bo to będzie rok, w którym przyjdzie nam, a nie sprawcy tego polityczno-zakłamanego draństwa, w którym kierował się wyłącznie mściwością, zapłacić…
Przede wszystkim duże, naprawdę duże odszkodowania, które nie wiem iloma milionami będą musiały zamknąć się w gminnym budżecie!
. . .
Ulotka zakinowanego pastisz 300dpi
………………………………………………………………………………………………….

Obok tych odszkodowań zapłacimy kolejne /obok już zapłaconych/ setki tysięcy złotych kolesiom oszusta, zwłaszcza prawnikom oraz radnym, których opinie, porady oraz podejmowane decyzje doprowadziły do… tych właśnie odszkodowań!
Jeżeli oszust nadal będzie realizował swoje pomysły, zapłacimy też prawie 10 milionów złotych za rewitalizację parku, która miała kosztować połowę tej ceny, ale z nienawiści do poprzedniczki oszust tamten projekt – napiszę to wprost – wypierdolił do kosza!
Teraz, że zbliżają się wybory, wygrzebał i zażądał od Radnych na rewitalizację parku „dychę”, ot tak, wedle jego widzimisię…
Chociaż, kiedy się dobrze zastanowicie ile to jest 10 milionów złotych i co można za taką kwotę zrealizować, to pewnie dojdziecie do zbliżonego do mojego wniosku, że za tę „dychę” można by w Wadowicach park wybudować od nowa i… jeszcze z tej „dychy” by zostało nam wszystkim do podziału!

Jeżeli nic w planach oszusta się nie zmieni, zapłacimy też za prywatne inwestycje, chociaż ustawa tego zabrania, a realizowanie tego typu przedsięwzięć jest wprost określane po stronie przestępstwa defraudowania środków publicznych…
Sporo pewnie zapłacimy w przyszłości również za świadome, celowe i za przyzwoleniem oszusta niszczenie zabytków?
I wszystko, dzięki ogromnej trosce „prokuratora” rejonowego o to, żeby największemu w wielowiekowej historii Wadowic oszustowi… nie stała się krzywda!

12642592_1284187361597629_3317138733290759424_nDlatego prywatnie życzę Wam, abyście dojrzeli do demokracji, abyście dostrzegli nie tylko siłę swojego głosu, ale przede wszystkim ten trawiący naszą gminę „nowotwór” i w zdrowiu poszli w 2018 roku do urny wyborczej, żeby odciąć od budżetowego koryta oszusta, który przyszedł tu tylko aby się „nażreć” z Waszego budżetu i doprowadzić do stanu napasienia… swoich kolesiów.
Oszusta, którego łupem padły Wadowice!

Bo brak inwestycji, które powinny rozwiązywać problemy regionu /przede wszystkim komunikacyjne/ i problemy mieszkańców, tylko ten stan potwierdza…
Podobnie jak działania na szkodę przedsiębiorców, którzy już stoją w kolejce po odszkodowania…

Bo mamy dzisiaj stan, o którym przestrzegałem już przed II turą wyborców samorządowych ‘2014 pisząc, że chociaż nie mam powodów by sympatyzować z Ewą Filipiak, to wolę jeszcze kolejne cztery lata jej rządów w tym mieście, niż na stołku burmistrza faceta, dla którego będzie to tylko… skok na naszą gminną kasę.
Ale Wy nie posłuchaliście!
I chociaż wiem, że znaczna większość z Was nie głosowała na tego oszusta, a tylko przeciw Filipiakowej, nic Was w tej decyzji nie usprawiedliwia, bo to dzięki Waszym głosom oddanym ponad trzy lata temu trudno będzie nowemu burmistrzowi poradzić sobie z zapaścią, do której w tej gminie ten największy w historii miasta oszust doprowadził!
Trudno będzie też odbudować dobre relacje z sąsiadami, które oszust popsuł swoim łajdactwem w sprawie BDI…

Więc dzisiaj słuchając ze wszech stron życzeń „Do siego roku…”, odpowiedzcie sobie, czy w 2014 roku pomyliłem się chociaż w jednym tamtym swoim słowie?!

A składając życzenia oszustowi zapytajcie, kiedy pokaże swoją „dochtorsko”-prawniczą twarz i zdecyduje się na odwagę podniesienia rzuconej mu już przeze mnie wielokrotnie… sądowej „rękawicy”?

I z tymi przemyśleniami Was zostawiam życząc…
Do siego roku…
. . .

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT