Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » SSLW RP O/KRAKOWSKI » Nie żyje gen. bryg. pil. Ludwik Krempa…
Nie żyje gen. bryg. pil. Ludwik Krempa… środa, 4 Styczeń 2017, godz. 01:28

0000001dZ żalem informuję, że w dniu 03 stycznia 2017 roku, w wieku 101. lat do Niebieskiej Eskadry odszedł generał brygady pilot LUDWIK KREMPA.

Uczestnik Bitwy o Anglię, pilot 304. Dywizjonu Bombowego „Ziemi Śląskiej”, Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari, dwukrotnie Kawaler Krzyża Walecznych, w 2015 roku odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

. . .

 

Generał brygady pilot Ludwik KREMPA urodził się 22 stycznia 1916 roku w Sanoku, jako syn Wawrzyńca i Anny z domu Kikta. Jego ojciec zmarł po zakończeniu I wojny światowej (służył w armii austro-węgierskiej), na skutek ran odniesionych na froncie. Dalszym wychowaniem małego Ludwika zajmowała się jedynie matka.
Do szkoły powszechnej uczęszczał w Sanoku, Krystynopolu i Krakowie, gdzie później został absolwentem Państwowej Szkoły Przemysłowej im. Stanisława Staszica. W tej szkole w 1936 roku zdał maturę i otrzymał tytuł technika mechanika. W czasie oczekiwania na powołanie do wojska, jego ciekawość wzbudziło lotnictwo. Za namową kolegi Edmunda Lagro (późniejszego pilota Dywizjonu 304. i 1586. Eskadry Działań Specjalnych), zainteresował się lotnictwem, po czym w połowie 1936 roku trafił do ośrodka w Bezmiechowej Górnej, w rodzinnych stronach. Tu ukończył kurs szybowcowy i zdobył kategorię „A” pilota szybowcowego. W 1937 roku otrzymał powołanie do odbycia służby wojskowej w Szkole Podchorążych Łączności w Zegrzu.
Ponieważ posiadał uprawnienia pilota szybowcowego został skierowany do dalszej nauki w Szkole Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Dęblinie. Tam w styczniu 1938 roku, po trzymiesięcznym szkoleniu ukończył okres rekrucki i jako słuchacz zaliczył lotnicze przedmioty teoretyczne. Następnie rozpoczął szkolenie praktyczne na lotnisku w Sadkowie. Tam pilotował samoloty RWD-8, PWS-26 oraz Bartel BM-5. Po ukończeniu kursu pilotażu podstawowego, jako rezerwista otrzymał przydział do 6. Pułku Lotniczego we Lwowie.

Od czerwca 1938 roku pracował jako kreślarz konstruktor w firmie Zieleniewski i Spółka w Krakowie. W tym czasie w randzie pilota rezerwowego poprawiał swoje umiejętności lotnicze, wykonując loty na samolotach Potez w 2. Pułku Lotniczym w Krakowie. 21 lipca 1939 roku powołano go na ćwiczenia dla rezerwistów do Eskadry Treningowej 6. Pułku Lotniczego, jednak w związku z realnym zagrożeniem konfliktu w Europie, po ich ukończeniu nie został zwolniony do cywila, lecz skierowany do 66. Eskadry Obserwacyjnej.
Po wybuchu II Wojny Światowej, na początku kampanii wrześniowej pozostawał w eskadrze. 7 września 1939 roku, podczas wycofywania wojsk polskich Jego eskadra znalazła się na lotnisku Polkowszczyzna niedaleko Nałęczowa. Tam poważnie zachorował i został przetransportowany do szpitala w Lublinie. Jednak po kilku dniach został ze szpitala zwolniony. Od personelu, jeszcze w szpitalu dowiedział się, że do miasta zbliżają się wojska niemieckie, co uniemożliwiło mu powrót do Jego eskadry. Dołączył zatem do rzutu naziemnego 2. Pułku Lotniczego, w którym służył odtąd jako pilot łącznikowy (wówczas latał na samolotach RWD-8). 17 września 1939 roku przebywał na lotnisku w Tarnopolu. Razem z kolegą mieli odlecieć na inne lotnisko. Jednak próba startu obydwu samolotów skończyła się niepowodzeniem. Pilot drugiego samolotu nie zdołał uruchomić swojego RWD-8. Wtedy pilot Ludwik Krempa, będąc już w powietrzu dostrzegł nadchodzące oddziały radzieckie. Postanowił wylądować i razem z kolegą podjęli wówczas pieszą ewakuację przez Stanisławów do Lwowa, a następnie do Krakowa. Pod koniec 1939 roku opuścił Kraków i wyjechał do swojej matki w rodzinnym Sanoku. Wkrótce dzięki pomocy kolegi rozpoczął pracę w kopalni w pobliskiej Grabownicy Starzeńskiej. Jednak wiosną 1940 roku, wraz z grupą uciekinierów opuścił okupowaną Polskę przez zieloną granicę. Na Węgrzech został zatrzymany i odesłany z powrotem. Dopiero druga próba przedostania się na południe zakończyła się powodzeniem. Poprzez Ungwar, Záhony, gdzie mieścił się obóz dla uchodźców z Polski, Budapeszt, Belgrad, Grecję dotarł do Turcji, po czym z portu w Mersin, z grupą rodaków na statku „Warszawa” trafił do Hajfy.
Od 19 sierpnia 1940 roku został wcielony do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Tutaj pilota Ludwika Krempe przekierowano do grupy przewidzianej do formowanych Polskich Sił Powietrznych w Anglii.
26 października 1940 roku znalazł się w polskiej bazie w Blackpool. 20 listopada 1940 roku rozpoczął długi cykl szkoleń – najpierw przeszedł kurs sprawdzający w 15. EFTS (15. Szkoła Pilotażu Podstawowego) w Carlisle (wówczas wymagano od Niego doszkolenia na maszynach brytyjskich oraz doszkolenia w zakresie procedur).
W lipcu 1941 roku rozpoczął praktyczne szkolenie, od sierpnia uczył się w 16. SFTS w Newton. 1 lutego 1942 roku otrzymał stopień oficerski. W lipcu 1942 roku przydzielono Go do jednostki szkolenia operacyjnego w 18. OTU w Bramcote. Tam zapoznał się z procedurami lotniczymi w jednostkach bojowych. 20 października 1942 toku został przydzielony do 304. Dywizjonu Bombowego ”Ziemi Śląskiej” im. Ks. Józefa Poniatowskiego.
Wykonywał loty bojowe na maszynach Vickers Wellington, stanowiące patrole nad morzem celem wykrywania i niszczenia wrogich okrętów, w tym niemieckich łodzi podwodnych. (do jego zadań należało patrolowanie, fotografowanie, bombardowanie), ponadto uczestniczył w bombardowaniu portu w Bordeaux. Do lutego 1943 roku odbył 16 lotów.
Wtedy też został odznaczony Krzyżem Walecznych przez Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych generała Kazimierza Sosnkowskiego.
W maju 1943 roku został skierowany na kurs doszkalający dla oficerów na stację RAF w Cosford, od lipca 1943 roku odbywał kurs zgrywania załóg w 6. OTU w Silloth. Po kursie, 10 września, wrócił do 304. Dywizjonu Bombowego jako dowódca załogi w składzie: porucznik nawigator Stefan Sawicki, plutonowy radiotelegrafista Wacław Szerszun, starszy sierżant strzelec Mikołaj Pawluczuk, sierżant strzelec Jan Gumiński, sierżant M. Piotrowski, sierżant. J. Zientek.
Wraz z załogą odbył kolejne 34. loty, wykonując zadania bojowe, głównie nad Oceanem Atlantyckim i Zatoką Biskajską. W czasie jednego z patroli załodze udało się wykryć trzy okręty nieprzyjaciela, podając o nich dokładne informacje. Z tą załogą po odbyciu łącznie 50. lotów (ostatni z tury 21/22 czerwca 1944 roku), skierowany został na kurs dla instruktorów w szkole pilotażu 16. SFTS. Po ukończeniu kursu, od 22 czerwca 1944 roku szkolił jako instruktor pilotów na samolotach Oxford.
Po zakończeniu wojny, wrócił do Dywizjonu 304, który stał się wówczas jednostką transportową. 24 stycznia 1946 roku został przeniesiony do 301. Dywizjonu Transportowego „Ziemi Pomorskiej” Obrońców Warszawy (w czasie służby odbywał loty na samolotach Halifax do Włoch i Grecji), w którym służył do rozformowania tej jednostki w grudniu 1946 roku.
Wstąpił więc do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, w jego ramach od 10 stycznia 1947 roku służył na stacji w East Wretham. Został zdemobilizowany w styczniu 1949 roku. Służbę zakończył w polskim stopniu porucznika i brytyjskim flightlieutenanta. Choć w tym czasie porucznik Krempa otrzymał ofertę od lotnictwa Pakistanu, postanowił po zakończeniu służby pozostać w Wielkiej Brytanii.
W ramach kursów dla polskich żołnierzy ukończył kurs kreślarski. Rozpoczął pracę w firmie „Sentinel” w Shrewsbury jako kreślarz i projektant przy produkcji silników do autobusów. Po pięciu latach trafił do firmy „StonePlatt Company” w Crawley, w której był zatrudniony, jako projektant pomp głębinowych i systemów zasilania awaryjnego przez ponad 25 lat, aż do przejścia na emeryturę w 1981 roku.

Będąc na emeryturze, w 1988 roku powrócił wraz z żoną do Polski, do Krakowa, gdzie mieszkał do ostatnich chwil swojego życia.
Był Honorowym Członkiem Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP. Mimo sędziwego wieku aktywnie uczestniczył w uroczystościach patriotycznych i spotkaniach kombatanckich.
Ostatni raz spotkaliśmy się na wspólnym spotkaniu opłatkowym w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, w dniu 17 grudnia 2016 roku.

W 2013 powstał pierwszy film poświęcony Ludwikowi Krempie pt. „Wspomnień czar” mojego autorstwa.
Potem powstawały kolejne materiały filmowe, przybliżające zarówno postać weterana Bitwy o Anglię, ale te relacjonujące Jego udział w różnego rodzaju uroczystościach.
Latem ubiegłego roku wspólnie z prof. Julią Dziwoki filmowaliśmy cały Jego życiorys.
W styczniu 2014 roku, w 8. Bazie Lotnictwa Transportowego w Balicach zostały zorganizowane uroczystości z okazji  98. urodzin Ludwika Krempy, a kolejne w roku 2015.
Był jednym z ostatnich żyjących polskich lotników z czasów II wojny światowej odznaczonych Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari (nr. 10301). We wniosku major Jerzy Kranc podał: „Na każdym kroku odznaczał się nadzwyczajną zaciętością i dążnością do wykonywania zadań, nawet za najwyższą cenę. Zasługuje w zupełności na odznaczenie Krzyżem Virtuti Militari”).
Otrzymał również Krzyż Walecznych (dwukrotnie, w tym w 1943 – udekorował go generał Kazimierz Sosnkowski).
Odznaczony Medalem Lotniczym i Polową Odznaką Pilota.

W roku 2015, na wniosek Prezydenta RP, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej, uhonorowany został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W styczniu 2016 roku, uroczyście obchodziliśmy 100. rocznicę urodzin, wtedy jeszcze pułkownika pilota Ludwika Krempy.

W dniu 28 września 2016 roku, na wniosek Ministra Obrony Narodowej, Prezydent RP mianował pułkownika pilota Ludwika Krempe do stopnia generała brygady.

Tak jak wielu innych i ja byłem częstym gościem generała pilota Ludwika Krempy. Zawsze przyjmował nas bardzo ciepło i serdecznie.
Należy też podkreślić, że był człowiekiem bardzo skromnym, o czym świadczyło nie tylko codzienne Jego zachowanie, ale też słowa pułkownika pilota Ludwika Krempy, kiedy razem z ppłk. pil. Stefanem Glądysem dzieliliśmy się z Nim informacją o nominacji generalskiej: „… Ja generałem? Ale za co? Przecież jest wielu innych, którzy bardziej ode mnie na taki awans zasługują.”.
A przecież nikt inny, tak jak właśnie On na ten awans zasługiwał.
I chociaż jest mi naprawdę ciężko na wieść, że nie ma generała brygady pilota Ludwika Krempy już pośród nas, Jego odejście łagodzi mi fakt, że tej właśnie nominacji doczekał jeszcze za swojego życia…

nowy-dokument-6_2Z szerszą biografią generała brygady pilota Ludwikanowy-dokument-6_1 Krempy mogą Państwo zapoznać się w wydanej na XX. lecie Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Krakowski, pracy płk dr Jerzego Kuck.

Pogrzeb pana Generała odbędzie się 09 stycznia 2017 roku, w Jego rodzinnym Sanoku.

Żegnaj Przyjacielu!
Wszak niewątpliwie, pomimo dzielącej nas różnicy wieku, naprawdę byliśmy przyjaciółmi…
Jeszcze raz…
ŻEGNAJ!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT