Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » … niech Wadowice przestaną być jednym z większych wstydów dla Polski.
… niech Wadowice przestaną być jednym z większych wstydów dla Polski. wtorek, 3 Listopad 2015, godz. 12:56

DSC_4668Jak w każdy rok, tak i w ten zaszedłem na mogiły żołnierzy, którzy Wolność Wadowicom nieśli… W zasadzie powinienem powiedzieć, na miejsce… po mogiłach!

Na stronie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, w Ogólnopolskiej Komputerowej Bazie Cmentarzy Wojennych, możemy przeczytać o tym miejscu, z szacunkiem i z godnie ze stanem faktycznym oraz historycznym nazywanym „CMENTARZEM NARODÓW”, takie oto słowa:
„Cmentarz wojenny położony jest obok cmentarza komunalnego założonego w latach dziewięćdziesiątych XX w. Oba obiekty oddzielone są od siebie ogrodzeniem. Cmentarz wojenny założono w 1849 roku, ale obecny wygląd uzyskał w 1967 roku. Wówczas na nowo wytyczono kwatery, obramowano mogiły i utwardzono alejki. Cmentarz podzielono na dwie części: jedną, upamiętniającą żołnierzy i partyzantów polskich, drugą, upamiętniającą żołnierzy radzieckich.
DSC_4658Pochowano tu m.in. żołnierzy austriackich zmarłych w Wadowickim szpitalu wojskowym. Do początku 1915 roku pogrzebano tu około 1500 żołnierzy. W czasie I wojny światowej cmentarz był oznaczony numerem 473. Wówczas spoczęło na nim 1206 żołnierzy ze wszystkich armii walczących w Galicji. Według Kroniki Klasztoru Karmelitów Bosych w Wadowicach na cmentarzu pochowano również kilka tysięcy osób przebywających w szpitalu wojennym i w obozie dla jeńców. W latach 1918 – 1921 na cmentarzu pogrzebano, zmarłych w szpitalu, 2160 jeńców z Armii Czerwonej, internowanych Ukraińców oraz żołnierzy Wojska Polskiego. Na cmentarzu spoczęły również szczątki 1498 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w II wojnie światowej.”.

I…
Nie wiem co napisać…
DSC_4665Chociaż na usta ciśnie się jedno tylko słowo – WSTYD!
Zwłaszcza, kiedy nie stać burmistrza miasta nawet na kartę formatu A4, by odnowić plan kwater, który jeszcze nie tak dawno /chociaż już mocno zniszczony/ był jeszcze czytelny na tyle, że dało się zeń odszyfrować ich lokalizację, a dzisiaj jest… jaki jest!

Stojąc tam przypomniały mi się słowa Jerzego, Autora listu do mnie, ale nie tymi z samego listu zatytułowanego „Do sztambucha temu od marihuany”, a tymi, którymi odpowiedział na moje zapytanie o zgodę na publikację Jego korespondencji…

DSC_4650A napisał ani mniej ani więcej, jak tylko tyle…
„Serdecznie witam, z przyjemnością odpowiadam.
Napisałem: „Do sztambucha temu od marihuany”, przecież za przeproszeniem NIE PANU, ma się rozumieć, a wpisywałem to do sztambucha Klinowskiemu, który ma mieć go stale w kieszeni, gdyby mu czasem pamięć zawiodła.
Wadowice potrzebują nie inteligentnego filozofa, lecz mądrego burmistrza-gospodarza nie tylko dlatego jak każda mieścina w kraju, ale dlatego, że o tym miejscu zrobiło się niestety czy stety głośno w Świecie, a to już stanowi niestety o autorytecie Polaków (sic!), jak również niech Wadowice przestaną być jednym z większych wstydów dla państwa polskiego. (…).
Nie ma się Pan czym frasować, wszak to nie mój tekst, choć zakamarki niepoprawnej historii Polski powinniśmy na nowo odkrywać, zwłaszcza gdy ci chistorycy nota bene ze świecznika władzy zaskakują nas coraz to nowymi odkryciami, nazywając czy też tworząc nową dyscyplinę nauki pt. polityka historyczna.
„Naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości” – Jan Paweł II, wpierw „Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się.” – Prymas Stefan Wyszyński.
A wcześniej ostrzegał Józef Piłsudski: „Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem a przez to staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium” i tak też ujął: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.
A jeszcze przed nimi też uczyli – marszałek Ferdynand Foch, chyba też i Cyprian Kamil Norwid: „Ojczyzna to ziemia i groby, Narody tracąc pamięć tracą życie”.
Zaś Julian Ursyn Niemcewicz w przedmowie do „Śpiewów historycznych”: „Wspominać młodzieży o dziełach jej przodków, dać jej poznać najświetniejsze Narodu epoki, stowarzyszyć miłość Ojczyzny z najpierwszymi pamięci wrażeniami, jest to nieomylny sposób zaszczepienia w Narodzie silnego przywiązania do kraju; nic już wtenczas tych pierwszych wrażeń, tych rannych pojęć zatrzeć nie zdoła, wzmagają się one z latami, usposabiając dzielnych do boju obrońców, do rady mężów cnotliwych.”.
Wybaczy Pan, że to przypominam, bo z pewnością Panu jest to nie obce.
Przesłane moje, i nie moje teksty proszę potraktować jako skromną z mojej strony inspirację do Pana publikacji, nie zważając na źródło ich otrzymania tzn. mnie.
Pozdrawiam. Jerzy”
Tyle Jerzy…

Dlatego list opublikowałem, rozpoczynając słowami:
„I za takowe przyjmując, przejdę…
„Do sztambucha temu od marihuany”. – jednak nie będę ukrywał, iż bardzo wątpię czy… pojmie? – przypis E. Wyroba.”.

Czy pojął?
Nie tylko adresat tamtego listu…
Jego zwolennicy również…
Chyba nie?

/Zbyt zajęci publikowaniem kłamstw o mnie i to nawet wówczas, kiedy pod tekstem, który rozpowszechniają jest rzetelna odpowiedź na stawiane mi zarzuty… Jednak tej już nie widzą (?).
Ale to już nie mój problem, a tylko autorów pytań do mnie opartych o fałszywe w całości oskarżenia i… właściciela portalu, którego widać bawi wszystko, od zaparkowanych samochodów po publikowane na jego portalu… oszczerstwa!
Zapomnieli jednak, że Wyrobie nie da się dokopać, a już na pewno wtedy, kiedy nie tylko pod onymi oszczerstwami odniósł się do faktów, ale i u siebie całą tę swoją – wymuszoną na nim – przygodę z RACJA PL opisał.
Można sobie tylko na Wyrobie połamać zęby…
Dlatego niebawem postaram się im odpowiedzieć na pytania, które mi zadają, ale nie tutaj, a w sposób bardziej kosztowny dla pytających i akceptującego te pytania gospodarza portalu, w myśl przecież demokratycznej zasady – wiedza kosztuje…/.

DSC_9363Bo gdyby pojęli zrozumieliby, że nie tylko w kraju co raz więcej osób poświęca swój czas na „grzebanie” w historii, na szukanie własnych korzeni… Wielu swoje kroki rozpoczyna od takich stron, jak przywołana wyżej, z informacją o tym szczególnym dla Wadowic miejscu!

Nie dalej jak w sierpniu byłem na Cmentarzach Wojennych na Słowacji…DSC_9420
I nie powiem, abym nie miał mieszanych uczuć, kiedy na cmentarzu pokonanych w II wojnie światowej żołnierzy niemieckich i im sprzymierzonych, nie DSC_9390musiałem nikogo pytać o personalia tam pochowanych, bo wszystkie te dane skrupulatnie zapisano w Księdze Pamięci tej nekropolii!

A na naprawdę starannie utrzymanym cmentarzu zwycięzców II wojnyDSC_0026 światowej brak takich informacji zmusił młodych Rosjan do szukania swojego przodka za pośrednictwem telefonu do rodziców…

DSC_0094Tylko, że chociaż z problemami, odnalazł szukaną mogiłę…
A w Wadowicach?
Nawet sto tysięcy… telefonów nie pomoże dla odszukania konkretnej mogiły!

Byłem tam, na tym naszym „CMENTARZU NARODÓW” akurat w czasie, kiedy ten ugór szumnie nazywany „wojennym”, odwiedzały dzieciDSC_4656 jednej z klas grupy „zerowej”, z wadowickich szkół podstawowych. Nie zapytałem nawet z której, bo nie zdążyłem… Musiałem odpowiadać na pytania dzieciaków… I prawie każde zaczynające się od słowa „dlaczego”!
– dlaczego nie ma tablicy z nazwiskiem zmarłego?
DSC_4647– dlaczego ta gwiazda rozbita?
– dlaczego tylko w części czerwona?
– dlaczego taka dziura?
– dlaczego krzyż oparty o drzewo?
– dlaczego w ogóle nie ma tu ludzi?
I nieliczne pytania – a kto tu jest pochowany?
Nieliczne, bo większość dzieciaków wiedziała i to nawet to, że leżą tu żołnierze różnych państw i narodów, grzebani przez prawie dwa wieki.
DSC_9774
Więc miały dzieciaki tę świadomość, której widać brakuje lokalnej władzy, każdej rządzącej tą gminą po zmianach ustrojowych…

No ale czy możemy się dziwić…

Jak nie bieganina po różnego rodzaju WIG-ach i Podhalaninach, spotkania z tymi, którzy wcześniej w ogóle gośćmi ratusza nie byli, to znowu… prokuratura!

DSC_4660I na nic więcej nie ma jaśnie pan burmistrz czasu…
Że o szacunku do zmarłych nie wspomnę…
Zwłaszcza, że to nie on zaczął fałszować historię dowodząc, iż sam… „wyzwolił” Wadowice!

Ale jak widać pod porzuconym tam pomnikiem autorstwa Franciszka Suknarowskiego, są jeszcze tacy, którzy znają historię i… pamiętają!
Nie tylko o żołnierzach niosących w różnych latach wolność mieszkańcom tego miasta i oddających nam to, co mieli najcenniejsze – życie, o słowach cytowanych za Wielkimi przez Jerzego – również!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT