Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » „Nieetycznie”, ale za to z polityczną… „sraczką”!
„Nieetycznie”, ale za to z polityczną… „sraczką”! wtorek, 23 Październik 2012, godz. 15:23

Dzień zaczął się jak zwykle… Od porannej kawy… A przy niej, też jak zwykle, Jarek Kuźniar ze swoimi gośćmi… Oczywiście ważniejsza jest zawsze rozmowa w gronie domowników, ale czasem „naciągnie” się ucho w stronę telewizyjnego głośnika… I tak było dzisiaj… Widziałem, że ze studia w Krakowie, jakiś „kolororatkowy” dywagował z młodą kobietą, ale jakoś nie zwracałem uwagi, o czym ten z Krakowa „krochmali”, do czasu, kiedy ni „z gruchy ni z pietruchy” walnął, że zapowiedziany przez premiera program zdrowotny oraz dofinansowanie metody in vitro z budżetu państwa jest „… nieetyczne”!

 Okazało się, że mówił to nie tylko do milionów Polaków przed telewizorami, ale przede wszystkim do tej młodej kobiety, która pragnie potomstwa, ale z powodu stanu chorobowego, jej pragnienia można osiągnąć tylko metodą „nieetyczną” dla faceta w czarnej sukience!

I naszły mnie trzy wątpliwości…

Pierwsza, to… co facet, który postanowił w życiu nic nie robić i pasożytować na wdowim groszu, ma w ogóle do powiedzenia w sprawach małżeńskich tęsknot, miłości i pragnień?

Myślę, że tu trzeba by wrócić do „komuszego”, ale jakże szlachetnego pomysłu ustawowego, skutkującego wywożeniem pasożytów społecznych na… Żuławy! Zresztą w zapisach takiej ustawy zmieściliby się nie tylko „koloratkowi”, różne repliki rzeczników prasowych, „papieskich” burmistrzów, kierowników wydziałów gospodarki komunalnej, techniczno-inwestycyjnych, przewodniczących rad na wzór Kraju Rad i pseudo „strażoki” – również!

Druga – co w ogóle facet w kiecce, nie mający zielonego pojęcia o życiu małżeńskim, procesie prokreacji oraz wspólnych dążeniach małżonków do zbudowania szczęśliwej rodziny, ma do powiedzenia na temat sposobu zapłodnienia, kobiecego brzucha i… małżeńskiego łoża?

I trzeca, dla mnie – który szczęście posiadania wspaniałych dzieciaków i wnuczki ma już za sobą – najważniejsza, to ta, jak facet w czarnej kiecce, reprezentujący krakowską sitwę kościelną, ma w ogóle czelność błaznować przed milionami widzów i kobietą pragnącą dziecka o etyce, szczególnie w „majestacie ciężkich” publicznych milionów złotych, po prostu brutalnie zdefraudowanych na zniszczenie domu, w którym urodził się Karol Wojtyła?

Zabrakło Jarkowi Kuźniarowi chyba wiedzy, żeby facetowi odpowiedzieć bardzo krótko: kończ chłopie, wstydu oszczędź! Bo obrażasz nie tylko Polaków i tysiące polskich rodzin oczekujących potomstwa metodą in vitro, ale przede wszystkim Najwyższego, w imieniu którego polskie klechy brutalnie oraz bezczelnie okradają ten ubogi i schorowany Naród…

Ten program pokazał, że to już ostatni czas, aby zacząć realizować obowiązujące prawo konstytucyjne w zakresie, w którym nakazuje ono kategoryczny rozdział państwa od Kościoła! Rozdział na każdym szczeblu… Od samofinansowania się pasożytów społecznych i ich inwestycji począwszy, a na zakazie indoktrynacji w oświacie oraz na opodatkowaniu klechów (na zasadzie art. 32 – równości obywateli wobec prawa) skończywszy!

I w tym miejscu apeluję do „zucha” Cholewki i do jaroszowickiego „nadzucha” Salachny – macie tu nie tylko kolejny materiał do zawnioskowania następnej uchwały o ściganie Wyroby, ale też, żeby się wykazać…
Realizacją przez „papieskiego” burmistrza uchwały, którą w odruchu politycznej „sraczki” wypociliście podczas ostatniej sesji…
Bo na co jeszcze czekacie?
Na co liczycie?
Że dowody złodziejstwa na gminnym, „papieskim” budżecie, Wyrobie… mole zjedzą?

Mieliście „zuchy” odwagę wydzierać swoje „mordki” na „komisyjach” i „sesyji”, miejcie odwagę swoją polityczną „sraczkę” realizować!
Bo jak „walnął” w treści uchwały Krzyś spod jaroszowickiej górki, trzeba wreszcie wyjaśnić nie tylko to co jest prawdą, a co kłamstwem, ale przede wszystkim… kto kłamie i na ile okradał przez minione lata nasz gminny budżet!

Więc do roboty, bo podstawowym obowiązkiem burmistrza jest realizowanie uchwał rady, jaka durna by ona nie była!

Tylko realizujcie sobie tą uchwałę za swoje!

Bo za publiczne na bank wam nie pozwolę!
Wszak nawet marny prawnik wie, że byłoby to kolejne… złodziejstwo na gminnym budżecie!
Ale skoro uczyliście wielu wadowiczan, ile kosztuje… adwokat, to pora już chyba, żebyście nauki tej i sami dostąpili! A, że do wyjaśnienia jest ho, hoo, hooo i jeszcze więcej, to podejrzewam, że „dostąpienie” będzie bardzo dla was… „pouczające!

Wasz umiłowany Edward Wyroba.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT