Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Coś z kultury » Niezapowiedziana wizyta…
Niezapowiedziana wizyta… piątek, 20 Marzec 2015, godz. 15:14

000Trudno było mi nie ukryć wzruszenia, kiedy odebrałem telefon od Zygmunta Krausa i usłyszałem „… Możesz przyjechać? Bo jest Zdzich Połącarz i chce się z Tobą zobaczyć, porozmawiać.”. Po pierwsze zaskoczenie – Zdzisław wpada do Wadowic nie zapowiedziany? Nie tak jak 22 listopada ubiegłego roku, kiedy spotkaliśmy się w „Barze u Bogdana”.
Jak byłem zaskoczony niech świadczy fakt, że nawet nie zabrałem ze sobą aparatu, aby chociaż jedną fotografią upamiętnić to spotkanie… Ale nie szkodzi… Okazji będzie jeszcze wiele.

A dzisiaj zamiast wspólnej fotografii grafika, którą Zdzisław wykonał podczas spotkania i chyba nie zgrzeszę, kiedy napiszę, że zajęło mu to trzy minuty…
Tematów poruszyliśmy sporo, w tym bieżących, wadowickich… 002
Jednak wiodącym była praca tego wybitnego,
001uzdolnionego wszechstronnie Artysty oraz wystawa, którą Zdzisław przygotowuje w Nowym Tomyślu, gdzie obecnie mieszka i na której otwarcie zaprasza wszystkich zainteresowanych w dniu 23 kwietnia.

Cóż, pisząc o tej wizycie-niespodziance Zdzisława Połącarza, nie mogę nie wspomnieć, że spotkaliśmy się pierwszy raz w Radoczy, w 1994 roku, kiedy wspólnie ze Zdzisławem i nieżyjącym już Andrzejem Busiem przygotowywaliśmy pierwszy wówczas Ogólnopolski Plener Malarski „Rodzinne Strony Jana Pawła II”.

Plener malarski - RadoczaWspółorganizatorem była Grupa Plastyczna „Na Zamku” z Oświęcimia, którą Zdzich nie tylko wtedy reprezentował artystycznie, ale też aktywnie wspierał swoją wiedzą uczestników Pleneru. Bo trzeba dodać, iż w Nowym Tomyślu, to On dopiero od około 16. lat, ale urodził się w Oświęcimiu i w Oświęcimiu chodził do szkoły, pracował oraz realizował się artystycznie.

Mam jego prac kilkanaście, wykonanych różnymi technikami, ale już wiem, iż najbardziej cenną będzie ta dzisiejsza, wykonana „na kolanie” i trudno ukryć, że naprawdę nie tylko z artystycznym zacięciem, z ogromnym sercem Przyjaciela też!

003Na koniec, spełniając prośbę Zdzisława, życzę w Jego imieniu wszystkim mieszkańcom Wadowic zdrowych, radosnych, ciepłych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy, uzupełniając te życzenia kartą świąteczną, wykonaną dla Was specjalnie na tę okazję.

Na zakończenie przypomnijmy sobie ubiegłoroczne spotkanie z tym nie tylko Przyjacielem, ale przede wszystkim wybitnym malarzem, grafikiem i rzeźbiarzem, które miałem przyjemność rejestrować…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT