Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » O kolejnym… „redaktorze” słów kilka.
O kolejnym… „redaktorze” słów kilka. czwartek, 18 Lipiec 2019, godz. 22:48

onlineMyślałem, że po… „przyjaznych” :) popisach prezesa Jurczaka i redaktora Kierczaka, nic mnie już nie zaskoczy, nie zdziwi…
A jednak…

Uważałem też, że każde „włażenie w cudzy zadek” ma swoje granice…
Szczególnie, że „zabieg” chyba to bardzo bolesny być musi?
Zwłaszcza, że co rusz, to… wazeliny w gminnych punktach sprzedaży brakuje 😀

Ale żeby „dziennikarz” i wydawca lokalnego portalu nie wiedział, co to konstytucyjne prawo do uzyskiwania i rozpowszechniania informacji?

W czym rzecz?

Może wyjaśnię przede wszystkim wydawcy i „redaktorowi” portalu www.wadowiceonline.pl – Marcinowi Guzikowi…
Wszak chyba nie zna podstawowych praw, które winien stosować w prowadzonej przez siebie działalności…

Bo Konstytucja RP nigdzie nie mówi, że „… dziennikarz”…

Ale, że „… każdemu zapewnia się”!

„Redaktorze” Guzik czyż art. 54. ustawy Zasadniczej nie mówi aby, że „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”.

Każdemu…
A nie tylko dziennikarzynie, a już zwłaszcza lokalnej…

Tak?
To dlaczego pan „redaktor” zamyka „usta” piszącym na Pańskim portalu komentarze?
Bo niewygodne?
Czy tylko… oddające prawdę?

Niewygodne, zbyt prawdziwe? – to zamknij Pan w pizdu możliwość ich dopisywania!

Zapewne zastanawiacie się Państwo w czym rzecz?
Więc może tylko zapodam i bez komentarza…
. . .
E-mail
. . .
Komentarz 1
. . .
Komentarz 2
……………………………………………………………………………………………………..

Bo i co tu komentować?

Prawda? – „redaktorze” Guzik, Marcinie Guzik! 😀

Nadto, kiedy chce się rzetelnie o Beskidzkiej Drodze Integracyjnej, to wypadałoby chyba zacząć od faktów, które
– niestety – bardzo bolesne dla Pańskiego – panie Marcinie Guzik – idola, którego łupem padły Wadowice…

Dlatego… nie tylko Kierczakowi! 😛
. . .


……………………………………………………………………………………………………..

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT