Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » O wszystkim i o niczym… O hymnie też!
O wszystkim i o niczym… O hymnie też! wtorek, 22 Maj 2012, godz. 22:24

Coraz weselej w tych Wadowicach…
A to tu uprzywiejowana straż „… pożarna” na „kogutach”… podlewa ronda! A znowu tam jeden taki uważa, że nie odpowiada za słowo i jeszcze z czymś „wyskoczył” w sądy, pewnie wierząc, że… ma rację! Inni zaś, kiedy proszę aby jak najszybciej w te sądy poszli, jakoś się… nie spieszą! Czyżby nie zależało im na wyjaśnieniu i to jak najszybciej, rozmiarów naszego gminnego budżetowego złodziejstwa?
Co prawda Filipiakowa zapewniała mnie już dawno, że Kotarba na pewno będzie mnie pozywał, nawet prosiłem wówczas, żeby zrobił to zaraz w poniedziałek, po wekeendzie przed którym one gwarancje od Filipiakowej do mnie dotarły, a tu… „kicha”!
No więc sobie otworzyłem galerię… Komis, który – myślałem, że będzie przynajniej przez pół roku stał pusty…
A tu niespodzianka…
Okazuje się, że meszkańcy nie tylko już mój lokal prawie zapełnili, ale jeszcze do tego całkiem sensownymi eksponatami… Tak, nie przejęzyczyłem się, bo są u mnie naprawdę wspaniałe eksponaty, których nie powstydziłoby się niejedno muzeum…
Jednak są też artystyczne wizje naszej władzy… Co raczej do muzeum chyba… nie przystoi?
Ale taka galeria-komis, to też ten spokój, który pozwala mi na analizę materiałów, zwłaszcza tych u herosa od podwórkowej propagandy i innych… I cóż, niektórych zmartwię…
Tych, którzy bluzgają, pytając jednocześnie co im zrobię…
Ano, wszystko w swoim czasie?
Tego, który uważa, że „… lepszy martwy niż czerwony”…
Niestety, musisz przynajmniej jeszcze przez jakiś czas „trawić”… czerwonego!
Tych, którzy wyżywają się na moim nazwisku, z czego heros cieszy się jak niemowlę zapalniczką…
Poszukajcie swojemu „mocodawcy”, onemu herosowi, i to zawczasu takiego zapisu w polskim prawie, który mówiłby, że przewodniczenie powiatowym strukturom partii, jakiejkolwiek, czyni z takiego delikwenta… osobę publiczną?
Będzie mu to potrzebne i to chyba całkiem niedługo!

Ale mam też dobre wiadomości, zwłaszcza dla tych, którzy pytają o RACJĘ Polskiej Lewicy…

Gdzie można się zapisać?
Ano, na razie jeszcze w mojej galerii-komisie „u Brodacza”, przy ul. Krakowskiej… A od czerwca w siedzibie Partii, którą w najbliższych dniach tu, w Wadowicach, gdzie wszystko się zaczęło… otwieramy!
Jednak w komisie większa frajda, bo można na własne oczy i na własnym zegarku zmierzyć czas porannego posiłku ratuszowego rzecznika ze swoim „statywem”… Może żaden nie był do pierwszej Komunii i zegarka nie dostał, bo dla obydwu przerwa, która z urzędu ma być nie dłuższa niż 15 minut, trwa… 70! Minut!
A może byli? Tylko, że w zimie? I dostali narty!
Co prawda odpowiedź, o którą telefonicznie prosiłem Sekretarza Urzędu Gminy jeszcze na mojego maila nie nadeszła, ale może?
Pan Marek z reguły bywa rzetelny… I taki jest od zawsze… Nawet wówczas, kiedy palił „cygareta”, nadzorując „maszkarową” twórczość, też nic więcej nie robił…
Tylko coś z przepisami ostatnio ma na bakier! Bo kiedy pytałem o dochody ratuszowych utrzymanków zasłonił się przepisami o ochronie danych osobowych…
Nie zauważył, że od marca 2012 roku, umowy zlecenia i umowy o dzieło mają specjalną klauzulę. Wedle jej zapisów praca na zlecenie ratusza oznacza automatyczne ujawnienie danych osobowych!

No i już na koniec…
Taka galeria-komis „u Brodacza”, to też odrobina czasu na… twórczość! Wystarczyło go na tyle, aby stworzyć… Hymn Wadowic!
Powinien przypaść Państwu do gustu, bo naprawdę oddaje… rzeczywistość!
Premierę miał dzisiaj…

I ja na razie do odsłuchania oraz skopiowania „u Brodacza”, ale niebawem pewnie trafi pod wszystkie gminne strzechy?

Umiłowany przez lokalną władzę i jej utrzymanków bardziej od papieża – Brodacz.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT