Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Oczekuję wyjaśnienia w trybie procesowym i intencji i… motywacji!
Oczekuję wyjaśnienia w trybie procesowym i intencji i… motywacji! czwartek, 21 Kwiecień 2016, godz. 10:23

IWWJeszcze wczoraj zastanawiałem się co przyczyniło się do ataku burmistrza na Prezesa i Spółkę AS INVEST?
Zwłaszcza, że atak to brutalny, nie tylko wręcz przypisujący tymże niecne uczynki, ale też wciskający do Spółki wspólnika, którego – co sprawdziłem w KRS – w Spółce po prostu nie ma!

I jak napisałem, myślałem, że to tylko szybka reakcja na mój materiałKrakowska
Później, kiedy przeczytałem, po trosze też łączyłem tę szybką reakcję z wywiadem opublikowanym na łamach Gazety Krakowskiej

PowiatLive o stanowisku WIGJednak dopiero dzisiaj, po materiale opublikowanym na portalu PowiatLive, zatytułowanym „Zarząd WIG w obronie inwestora”, intencje Mateusza K. stały się dla mnie bardziej proste, niż budowa… cepa.

Jeżeli bowiem o zajęciu przez Wadowicką Izbę Gospodarczą stanowiska w sprawie zablokowanych przez burmistrza Wadowic planów inwestycyjnych na terenach po byłym Bumarze wie już lokalny portal, to nawet nie jest możliwe, aby nie wiedział o tym stanowisku burmistrz…
Zwłaszcza, że jak możemy przeczytać w treści materiału, przywołane stanowisko Zarządu Izby zostało wysłane do Rady Miejskiej w Wadowicach, a nadto do tej samej Rady, z wnioskiem o pochylenie się nad problemem i zweryfikowanie stanowiska pp. Radnych z 24 marca 2015 roku, wystąpił również prezes Spółki AS INVEST – Andrzej Kowalczyk.
I w tym miejscu wszystko jest już jasne…

Co prawda pisałem o tym już kilka razy, ostatni raz wczoraj, ale aby mogli Państwo dostrzec cel kolejnego krętactwa burmistrza, jego bezwzględnych kłamstw, a przede wszystkim cel takiego działania, przypomnę jeszcze raz…
Tę atmosferę „sensacji”, którą oszustwem i sfałszowanym na polecenie burmistrza Wadowic dokumentem o znaczeniu prawnym Mateusz K., w marcu ub. roku budował w oczach pp. Radnych, a zarazem wokół Spółki AS INVEST i jej Prezesa…

Wtedy nawet nie przeszło mu przez usta ani jeden raz słowo „galeria”, ale wręcz upajał się słowem „supermarket”, aby wbić w świadomość rajców swoją „troskę” o… „… drobny handel w mieście”!
Całkowicie pominął również charakter inwestycji, nie tylko handlowy!

I wspierał burmistrza w tym oszustwie zarzutami ciężkiego kalibru pod adresem samego Inwestora, zaproszony na posiedzenie połączonych Komisji Rady Miejskiej nijaki Boryczko oraz klaka, reprezentowana przez… Zarząd WIG oraz IWW!

Niestety, wtedy Inwestor nie mógł odeprzeć stawianych mu fałszywych zarzutów, podpieranych sfałszowanym na polecenie burmistrza dokumentem, bowiem nie dostąpił łaski przynależnej z woli Mateusza K. Boryczce oraz przywołanej wyżej klace, co spowodowało, że nie został na posiadanie tych połączonych Komisji Rady Miejskiej zaproszony…

I tak właśnie, przy wsparciu Boryczki, Zarządu WIG oraz IWW, a przede wszystkim oszustwem i fałszywym dokumentem burmistrz osiągnął swój cel…
Cel kryminogenny nie tylko w sposobie jego osiągnięcia!
Kryminogenny również w samym uchyleniu uchwały w oparciu o rzekome „prawo”, którego po prostu nie ma, a przez to w uchyleniu uchwały, którą burmistrz Wadowic miał swoich prawnych obowiązkach… wykonać!

Dlaczego wszystko to po raz kolejny przypominam…

Nie tylko dlatego, że już osiem miesięcy później, w grudniu 2015 roku, nie było ani Boryczki, ani „troski” burmistrza Wadowic o… „… drobny handel w mieście”, a klaka najprawdopodobniej wspierała członka WIG w jego dążeniu do odrolnienia nie trzech, ale na początek dwudziestu dwóch hektarów gruntów rolnych w Choczni i nie pod budowę galerii handlowej z infrastrukturą parkingową oraz rozrywkowo-sportową, ale pod… hipermarkety!
PowiatLive - SzewczykI nawet nie dlatego, że znam cel tych dzisiejszych działań WIG, która na tym samym portalu, głosem członka Zarządu – Zenona Szewczyka, zareagowała na ten brak troski o… „… drobny handel w mieście”, ale dopiero w marcu br., kiedy oburzenie społeczne sięgało już temperatury wrzenia, a przeciw niszczeniu jednego z najcenniejszych zabytków w mieście nie zareagowała w ogóle…
Podobnie zresztą jak Zarząd WIG do dzisiaj nie zauważa, iż tego rozpoczęcia procedury częściowej zmiany MPZP burmistrz nie rozpoczął w grudniu, przy uchwałach dotyczących gruntów w Choczni /co członek Zarządu WIG podnosi dopiero w marcu br./ , ale znacznie, powiedziałbym wręcz, że dużo wcześniej…
Gdzie więc Zarząd tej samej WIG był nawet nie w grudniu 2015 roku, czy w styczniu 2016 roku, ale znacznie, znacznie wcześniej?
Jednak mniejsza o to…

Przypominam to wszystko bowiem dlatego, że materiał, z którym chwilę temu przyszło mi się zapoznać nawet nie pozostawia złudzeń co do faktu, że burmistrz Wadowic, mając wiedzę o stanowiskach WIG oraz Inwestora złożonych do Rady Miejskiej, po prostu uruchomił wypróbowany – i do dzisiaj pozostający bezkarnym – mechanizm kryminogennych działań przeciwko Inwestorowi, który nie… pozyskał jego sympatii, a zarazem stoi ością w gardle burmistrza oraz całego układu samorzadowo-biznesowego, funkcjonującego w naszym mieście wręcz na zasadach mafijnych, od samego początku sprawowania w naszej gminie władzy przez Mateusza K.!

Bo czymże tak naprawdę jest pomawianie rzekomego wspólnika, który de facto wspólnikiem w Spółce AS INVEST nie jest, o przestępstwa nie potwierdzone jak na razie żadnymi dowodami, bo one dopiero na etapie prowadzonej w Norwegii kontroli, jakich polskie Izby Skarbowe prowadzą w całym naszym kraju każdego dnia tysiące oraz łączenie tej osoby z Inwestorem na terenach po byłym Bumarze oraz jego Spółką?

Napiszę może wprost – jest po prostu kolejną chamską próbą zdyskredytowania Prezesa i Spółki AS INVEST w oczach pp. Radnych i mieszkańców, podjętą przez burmistrza Wadowic i znowu poprzez ordynarne kłamstwo i… obrzucenie błotem!

Bo przecież nikt mi nie powie m.in., że w dobie cyfryzacji i komputerów, a już zwłaszcza ktoś z tytułem doktora, nawet z fizyki bądź historii, na dodatek zawodowo lobbujący, wypowiadając się na temat wspólników danej spółki, nie zajrzy do jej rejestru sądowego, aby… sprawdzić!

Nie zrobi tego tylko ktoś, kto ma zarówno z góry powzięty cel aby łgać niczym bura suka, a zarazem… motywację!
A już zwłaszcza motywację pozwalająca budować… kreatywność!

I wiedzą to już dzieci na poziomie szkoły podstawowej, a nawet co bardziej bystrzejsze… sześciolatki!

Dlatego nie będę ukrywał, jak ogromnie mi przykro, że ten burmistrz, który z jednej strony biega do KPP w Wadowicach z podarunkami, z drugiej tyle pracy wadowickim organom ścigania dokłada…

e-mail-x1Ale to nie ja pisałem Kodeks postępowania karnego, wpisujący do art. 304. obywatelski obowiązek zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie, o którym powzięło się informację…

Dlatego ja, w w tym miejscu, w przeciwieństwie do burmistrza Wadowic, tylko swój obywatelski, a zarazem prawny obowiązek… wypełniam!

Oczywiście oczekując wyjaśnienia w trybie procesowym i intencji i… motywacji!

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT