Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Odwaga poszła w… pampersa!
Odwaga poszła w… pampersa! sobota, 27 lipiec 2013, godz. 15:19

Kiedy wczoraj pisałem o wrzasku utrzymanka Filipiakowej w sprawie nieprawomocnego wyroku, mającego takie same podstawy prawne jak inne wyroki wydawane w oparciu o roszczeniowy charakter żądań wadowickiej mafii samorządowo-sądowo-kieckowej, na zakończenie tego materiału nawiązałem do niewybrednych komentarzy wąskiej wadowickiej grupy anonimowych idiotów, których co prawda nie sieją, ale przed swoimi narodzinami stworzeni zostali… na obraz i podobieństwo boże!
I nie zamierzam się do tych komentarzy tutaj odnosić, bo co prawda są tak ogromnie katolickie, miłosierne, wręcz boskie, że pozwalają mi się tylko doskonale bawić i odprężyć, ale nie aż tak, aby się na nich doktoryzować…
Od tego „kreml” ma swoich fachowców specjalizujących się w… analizach!


Jednak zwrócił moją uwagę jeden z nich…

Podpisany przez jakiegoś zidiociałego debila… „kolega z wojska” (?).
Już sam nick tego idioty rodzi poważne kontrowersje, bo w cywilu nawet psa nie ma, a kolegów z wojska szuka…

Pewnie dlatego nie zwracałem uwagi na całą treść tego wręcz cwelowskiego komentarza, którą również nie zamierzam się tutaj zajmować, ale na zawartą w jego końcówce wręcz… „groźbę” – może zacytuję: „… Zaparkuję jutro przed twoją „galerią” przygotuj se kłódkę.” – koniec cytatu.

Bo nie tylko „se kłódkę” przygotowałem, ale czekałem z niecierpliwością (i nawet nie sam, bo chętnych obejrzenia tego heroicznego czynu było jeszcze kilku), kiedy ten tak anonimowo mocny w mordzie, a raczej w klawiaturze „hakerskiego kompa” cwel, wykaże odrobinę nie tylko odpowiedzialności ale przede wszystkim odwagi i spełni co publicznie gwarantował!

Niestety, okazał się mocny tylko w swojej debilnej anonimowości…
Nie przyjechał, bo cwelowska odwaga poszła mu w… pampersa!
Smród ciągnął się nad GranitzPlatzem, ale źródło trudno było nam ustalić, bo „kremlowe” drzwi były zawarte…


No cóż, podsumować takie zachowanie można tylko trzema zdaniami…
Każdy potrafi się zeszmacić za pieniądze…
A już za podatników pieniądze to nawet zrobić z siebie debilnego cwela…
Bo dla takiego kasa – tak jak i jego dupa – nie koń a… ciągnie!

Dlatego, co już pisałem po wielokroć… swojej też użyczę!
Aby tacy idioci i płatne z naszych podatków cwele – ponad wszelką wątpliwość stworzone tylko na obraz i podobieństwo boże – przyszły i mnie w nią… pocałowały!
Jednak nie bezwarunkowo…
Przed dostąpieniem tego ogromnego dla nich zaszczytu wymagam od anonimowych idiotów dowodu na… parzenie mordy wrzątkiem przez godzinę oraz zaświadczenia od weterynarza, że… morda zidiociałego cwela wolna od wścieklizny!

Dodam jeszcze, że na życzenie idioty nadal gwarantuję mu jego… anonimowość!

A teraz już na poważnie…
Całym posumowaniem do materiałów na portalu utrzymanka Filipiakowej i jego „walecznych” komentatorów niech starczy nazwa zakładki, w której materiał ten publikuję, bawiąc się przy tym ogromnie! Bo co prawda materiały te nie mają żadnego związku z faktami i rzeczywistością, a tylko… śmiechu są warte!
A, że śmiech to zdrowie, to myślę, że utrzymankowi co najmniej dwóch burmistrzów sowity dodatek do utrzymankowego wynagrodzenia powinien chyba również płacić… Narodowy Fundusz Zdrowia!?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT