Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » On nie chodzi na kolanach i z… wazeliną!
On nie chodzi na kolanach i z… wazeliną! wtorek, 29 Maj 2018, godz. 13:17

0011Wczoraj w gronie Przyjaciół obchodził swoje 70. urodziny, dzisiaj od wczesnych godzin porannych wrócił do pracy, aby największą w historii swojego prywatnego muzeum wystawą „Droga do Niepodległości”, oddać hołd tym, którzy po 123. latach zaborów przyczynili się do powrotu polski na mamy Europy…
Ale to nie pierwsza Jego wystawa, którą Zygmunt Kraus od kilkudziesięciu lat pokazuje ludzki trud na drodze do Niepodległej Polski.
I nie pierwszą była też ta sprzed 20. laty, którą przypomniał 80 lat polskiej niepodległości.

DSC_3799Wszak Jego Prywatne Muzeum Polsko-Amerykańskie „Hell’s Angel”, jest wręcz kolebką oryginalnych zbiorów, które w dosłownym tego słowa znaczeniu  przenoszą zwiedzającego rok po roku do historii upamiętniającej trud walki o naszą narodową tożsamość, często przy wydatnym udziale i wsparciu innych wielkich tego świata – o czym pisałem już wielokrotnie, w tym m.in. treścią materiału: „11 listopada. Święto dwóch Narodów…”.

Dla przyzwoitości oraz oddania prawdy należy tu przypomnieć, że Zygmunt Kraus był pionierem nie tylko wszelkiego kolekcjonerstwa w Wadowicach, ale przede wszystkim był w Polsce tym pierwszym, który rozpoczął poszukiwania na polskiej ziemi miejsc walki lotników amerykańskich z hitlerowskim najeźdźcą, ale też pierwszym wydarzenia te dokumentującym w oparciu o wiarygodne dowody…

Kontynuując, dzisiaj nie czas, aby uprzedzać o  tym, co Zygmunt pokaże szerokiej publiczności po raz pierwszy 13 września br., chociaż ci, którzy byli w Muzeum 10 kwietnia br., mogli już poczuć przedsmak, a przede wszystkim historyczną wartość tego przedsięwzięcia.
Jednak trzeba wspomnieć, że obok wyjątkowych, bo jedynych uratowanych przez Zygmunta rękopisów dokumentujących sposoby dochodzenia do niepodległej Polski przez patriotów za Oceanem, pokaże On też m.in. ludzi zasłużonych w tej walce, związanych z Ziemią Wadowicką.

Dodam jeszcze, że wszystko to Zygmunt Kraus robi z pasji oraz szacunku do historii, za własne pieniądze, nie wspomagany nawet przez wadowickich włodarzy ze środków, których w budżecie gminy na kulturę przecież nie brakuje.
Ale dla tej lokalnej władzy priorytet zawsze miała i nadal ma „wirtualna” szmira…

Oraz jak powiedział jeden z lokalnych pseudo opozycjonistów, ludzie chodzący wokół tej władzy na kolanach i z wazeliną pod ręką…
. . .
Komentarz Zbyszka 300dpi
……………………………………………………………………………………………
Stąd na koniec dodam, że nie tylko powiedział prawdę, za co wypada schylić czoło, a już na pewno, kiedy wiemy, że przede wszystkim DSC_3774powiedział tę prawdą o samym sobie…

Niestety, Zygmunt Kraus tak nie potrafi!
On ani na kolanach, ani z wazeliną…
Ma bowiem świadomość, iż nie miałby żadnych szans, aby dorównać autorowi tych słów!

Czyli… pozostało mi żądnych historycznej wiedzy, a zarazem poszukujących jej potwierdzenia w dokumentach, w imieniu Zygmunta Krausa zaprosić do Muzeum na dzień 13 września 2018 roku.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT