Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Z kart historii » Parafia Witanowice. Rok 1762…
Parafia Witanowice. Rok 1762… sobota, 14 Luty 2015, godz. 07:49

0Dzisiaj następna dawka starych rękopisów. To Księga parafialna z 1762 roku. Tak, tak, też jak pokazana wcześniej „specyfikacya”, mówiąca o parafii Witanowice. Wiadomości w niej sporo zwłaszcza, jeżeli chodzi o to, co się plebanowi wtedy należało oraz co pleban na swojej parafii miał…

I podejrzewam, że jest to jedyny dostępny egzemplarz kopii, którą wykonałem z oryginału lat temu co najmniej 25 i, którego już nigdy potem nie widziałem.

To w tamtym czasie dzieci, idąc z katechezy znalazły tą księgę, tamtą wcześniejszą „specyfikacyję” oraz jeszcze inne dokumenty parafialne na śmietniku i zaniosły nieżyjącemu już dzisiaj Andrzejowi Busiowi, byłemu Kierownikowi Gminnego Ośrodka Kultury w Tomicach.

Po śmierci Andrzeja wręcz prosiłem jednego z powiatowych polityków, a zarazem mieszkańca Gminy Tomice, aby coś zrobił dla ratowania tej wręcz bezcennej historii jego przecież gminy. W zamian prosiłem, aby ten jeden dokument, spisany w 1791 roku ręką proboszcza z Frydrychowic, przekazał do tamtej parafii.
Niestety… mam prawo podejrzewać, że nie zrobił nic by ratować i to nie tylko te parafialne rękopisy…

Dlatego pozostała chyba tylko ta jedna marnej jakości kopia, bo wówczas, ręczne jeszcze skanery były takiej a nie innej rozdzielczości, porównywalnej w zasadzie jakością kopiowania do kserokopiarek sprzed co najmniej piętnastu lat…

Oraz jedna jedyna karta oryginału, ale moja, bowiem dostałem ją od Andrzeja, jako prezent imieninowy… I tylko dlatego, że figuruje na niej nasze rodowe nazwisko Marcina Wyroby, wówczas jednego z poddanych jaśnie pana Marcyana Radwana Zebrzydowskiego, samego jednak też będącego poddanym!
Plebana Smolikowskiego „… na Witanowicach”.

Więc zapoznajcie się z historią w takiej postaci, w jakiej została – pomimo przeciwności losu – uratowana…
Kolejnym tematem z kart historii będą – tu ciekawostka – „krowy żelazne”…
Wiecie o czym mowa?
Nie? Więc postaram się szybko temat ten przybliżyć…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 okladka_2

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT