Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Po owocach ich poznamy…
Po owocach ich poznamy… środa, 15 Kwiecień 2015, godz. 20:49

000000_do bloga TMZWZaledwie godzinę po opublikowaniu przez Płaszczycę materiału zatytułowanego „Lokal dla stowarzyszenia od miasta. Prezent burmistrza za…”, którego jestem jednym z bohaterów, obok burmistrza Klinowskiego i prezesa TMZW Zbigniewa Jurczaka, zadzwonił mój telefon…
Niestety, nie był to „heros propagandy podwórkowej”, który z pełną „fachowością” podwórkowego dziennikarzyny „wyprodukował się” na mój temat, w ogóle ze mną nie rozmawiając!

Dlatego, co potwierdzam…
Tak, jutro zbiera się Nadzwyczajny Walny Zjazd TMZW, którego zadaniem będzie uratowanie przez jego członków Jurczakowej… „twarzy”.
Niestety, chociaż nadal jestem członkiem Towarzystwa – i tak pozostanie do prawomocnej decyzji Walnego Zjazdu – jednak jutro mnie tam nie będzie…

I tylko dlatego informuję o tym dzisiaj, aby co najmniej kilku uczestnikom tego Walnego już mógł… spaść ogromny „kamień z serca”.

Jednak przysługuje mi statutowe prawo do odwołania się od wyłącznie Jurczakowej /chociaż trudno zaprzeczyć, że Klinowskiego również/ decyzji o moim łbie poza TMZW, do Walnego Zjazdu Towarzystwa i właśnie jestem na etapie jego redagowania…
Ale tylko dlatego jestem w miejscu, w którym jestem, że należne mi w sprawie dokumenty
– do tego wybiórcze, niepełne – na podstawie których mogę w ograniczony sposób przygotować to swoje odwołanie, otrzymałem dopiero… 02 kwietnia 2015 roku, chociaż ta „kurcakowo-klinowa” decyzja, od której mam prawo się odwołać, zapadła już… 11 lutego 2015 roku (?).

A dlaczego wybiórcze i niepełne?
Bo nie dysponuję samą podjętą wówczas decyzją, z należnym do niej szczegółowym uzasadnieniem, która po prostu nie została mi przesłana m.in. z listą obecności „głosujących”, chociaż ta jest mi akurat nie tylko całkowicie zbędna, ale też i obojętna…

Dlatego właśnie pozwoliłem sobie na przesłanie do tego Nadzwyczajnego Walnego Zjazdu swojego stanowiska wraz z załącznikami, którego odebranie przez „Zarząd” TMZW zostało mi potwierdzone w dniu wczorajszym po godzinie 20:00.
Informuję jego treścią ten Walny Zjazd m.in. o przyczynach, dla których nie będzie dane temu zacnemu gremium pochylić się nad moim odwołaniem, a także dzielę się kilkoma istotnymi dla całej tej sprawy uwagami, uzasadniając swoje słowa kilkoma załącznikami, w tym nie tylko z dokumentów, kolejnym fragmentem rozmowy z prezesem Jurczakiem również…

Obok „Zarządu” TMZW, na którego adres e-mail materiały te przesłałem, aby mieć gwarancję, iż nie zostaną one ukryte przed Nadzwyczajnym Walnym Zjazdem, przesłałem je również do tych członków Towarzystwa, których adresami e-mail dysponuję, a także tym z grona moich znajomych na Facebook’u.
Nie przesyłałem jednak do wszystkich, do których mógłbym, bowiem mam świadomość, że postawiłbym ich w niezbyt pożądanej przez nich sytuacji…

Czy Państwu przyjdzie stanowisko to również poznać?
Zadecyduje jutrzejszy dzień…
Wszak, jeżeli pomimo tak podjętych przeze mnie kroków ten Nadzwyczajny Walny Zjazd TMZW z materiałami tymi nie zostanie jutro zapoznany, zapoznam z nim już nie tylko członków Towarzystwa, publikując wszystkie te materiały na tym blogu…

Nie będę tutaj również ukrywał, że rzeczywiście Starosta Wadowicki zajmuje się sprawą…
Ale nie z powodu „martwych dusz” w Komisji Rewizyjnej, a jedynie dlatego, że decyzja o usunięciu mnie z szeregów TMZW, oparta o perfidne kłamstwa prezesa Jurczaka – wypowiedziane pod moim adresem publicznie – podjęta została nie tylko przy rażącej obrazie zapisów Statutu TMZW oraz ustawy Prawo o stowarzyszeniach, ale także w sposób w mojej ocenie kwalifikowany art. 212 § 1. i § 2. oraz art. 270 § 1. ustawy Kodeks karny…

Jednak to przynajmniej na razie sprawa właśnie dla Starosty Powiatowego i organów ścigania oraz ewentualnie jeszcze dla mojego bloga, ale na pewno nie dla… Płaszczycy!

Oczywiście o złożeniu przeze mnie odwołania od decyzji podjętej w dniu 11 lutego 2015 roku, w zasadzie jednoosobowo, przez prezesa Jurczaka /cała reszta nie miała innego wyjścia, no może poza udziałem w posiedzeniu fikcyjnego Sądu Koleżeńskiego – o przepraszam: kolesiowskiego!/ zadecyduje najbliższe kilkanaście, może kilkadziesiąt godzin, jednak nie z mojej winy, ale z powodu celowej przewlekłości w przesłaniu mi tych niekompletnych materiałów ze strony „Zarządu” TMZW! I to tylko dlatego ten obradujący jutro Nadzwyczajny Walny Zjazd TMZW nie będzie mógł zmierzyć się z moim odwołaniem…
Co to oznacza?
Że to samo gremium, może nawet też z doktorem prawa – Mateuszem Klinowskim /który jutro podobno ma „wizytować” lokal przydzielony prezesowi Jurczakowi za mój łeb/ w składzie, będzie musiało „nadzwyczajnie” jeszcze raz obradować i to w niezbyt odległym czasie…

Ale to może nawet dobrze, bowiem jutro chyba sporo czasu zajmą Walnemu Zjazdowi TMZW… nadzwyczajne sprawy finansowe?
I wcale nie będzie to problem finansowania „ławeczki”, a tylko tych rzekomo przeze mnie „… pobranych do sprzedaży wydawnictw i sprzętu TMZW”!

Cóż, ale to nie ja przecież powiedziałem, że… tylko prawda nas wyzwoli!
Nadto, który to już raz i jak zawsze z satysfakcją, do końca będę mógł lojalnie zrealizować kolejne, kierowane do mnie życzenia prezesa Jurczaka!
Do tego znaną zarówno jemu samemu jak i dzisiejszemu jego najlepszemu przyjacielowi zasadą – dura lex, sed lex!

A więc zasadą trochę uciążliwą dla… zobowiązanego.

Tak więc nie mam wątpliwości, że wszystko jeszcze przed nami…
Chociaż – czego też ukrywał nie będę – liczyłem na… opamiętanie.
Które – gdyby prezesa Jurczaka naszło jeszcze kilka dni temu – mogło spowodować, że to wszystko mogło być już… za nami!
Niestety…

Dlatego zakończę, jak w swoim stanowisku do Nadzwyczajnego Walnego Zjazdu…
Owocnych obrad…

Bo przecież… po owocach Was poznamy!

😀

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT