Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Polityczna „dziwka” za Wasze podatki!
Polityczna „dziwka” za Wasze podatki! czwartek, 2 Luty 2012, godz. 13:16

Jeżeli do tej pory ktokolwiek miał wątpliwości co do dziennikarskiej „rzetelności” Marcina Płaszczycy, utrzymywanego m.in. przez nijaką Filipiakową (niektórzy z namaszczeniem nazywają ją „panią burmistrz”!), to po materiale herosa podwórkowej propagandy zatytułowanym „Odnalazło się 100 tys. zł Klinowskiego”, wątpliwości już takich mieć nie powinien!
I nie podważam faktów w tym materiale opublikowanych, a tylko wskazuję na polityczne intencje budżetowego… „utrzymanka”!
Bo wystarczy wejść na stronę BIP Urzędu Miejskiego w Wadowicach, aby się dowiedzieć, że z grona miejskich rajców wielu wzywano do uzupełnienia złożonego wcześniej oświadczenia majątkowego, w tym takich „tuzów” samorządowej „demokracji” jak Zdzisław Szczur – dodajmy, że najbardziej „światły operator” Rady Miejskiej w kilkuset letniej historii, tego tak właśnie niszczonego miasta, Józef Cholewka (vice szef po Zdzisku „operatorze” & druh strażacki szefujący stowarzyszeniu trzepiącym kasę na majątku gminy oraz jedyny użytkownik samochodów OSP w Choczni dla własnej prywaty, w jednym), Kazimierz Kuzon (dyrektor byłej już „szkoły rolniczej” w Radoczy), czy Michał Ogiegło (tu zasługi przemilczę)!
I od razu dodam, że reszty nie szukałem, bo mi po prostu nie potrzebna (ale Wy sobie tam zaglądnijcie, bo to naprawdę ciekawa lektura)!

Ale o tych pozostałych gminnych rajcach, uzupełniających swoje oświadczenia, identycznie jak radny Klinowski, autor już nawet się nie zająknął, bo

Kiedy nie wypełniłby politycznego zadania i nie przywalił tylko i wyłącznie w niewygodnego dla wadowickiej mafii Klinowskiego, mogło by dojść do nagłej operacji… „odcięcia ryja” od budżetowego „koryta”!
I wszystko po to, aby za podatników pieniądze po prostu się zeszmacić i wylać wiadro pomyj na jednego niepokornego, a jednocześnie skrupulatnie ukryć przed Wadowiczanami budżetowe złodziejstwa Filipiakowej i jej watahy! Złodziejstwa nie tylko potwierdzonego licznym materiałem dowodowym, ale przede wszystkim… już namacalnego na każdym kroku, w tym m.in. na wadowickich placach i ulicach, na nieruchomościach „pod mieszkania komunalne”, prywatnych parkingach budowanych z gminnego budżetu, drogach „do lasu” remontowanych po znajomości, gminnych działkach zbywanych za „frico”, prezentach dla swoich w cenie 230.000,- złotych za egzemplarz i wielu, wielu innych…
O których u Marcina Płaszczycy nie przeczytacie do czasu, kiedy dla wadowickiej mafii stanie się zbędny!
Albo razem z nią nie pójdzie na „dno”, w polityczny niebyt…
Ale teraz przynajmniej wiecie, za co płacą Płaszczycy… Wasi burmistrzowie (bo to nie tylko Filipiakowa)!
I na pewno się dowiecie, kiedy… płacić przestaną!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT