Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Polityczne kameleony… A mówiąc wprost – polityczne łajzy!
Polityczne kameleony… A mówiąc wprost – polityczne łajzy! środa, 9 lipiec 2014, godz. 12:41

Wszyscy dzisiaj oczekują decyzji prezydenta Warszawy w sprawie Chazana, dyrektora jednego z warszawskich szpitali, który złamał obowiązujące prawo, a konsekwencji po prostu popełnił przestępstwo, co w całości potwierdza art. 2. Kodeksu karnego, który mówi, że „Odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.”.
W kontekście czynu dyrektora artykuł ten nie pozostawia żadnych wątpliwości, że nie tylko decyzja organu założycielskiego powinna być najsurowsza – prokuratury również!

Jednak w całym tym procederze zastanawia nie tyle zachowanie rozwydrzonej bandy istot rozumujących wiarą, podobnie zresztą jak w przypadku spektaklu „Golgota…”!
Zastanawia też, gdzie mamy organy państwa powołane do przestrzegania i respektowania prawa?
No bo mamy Konstytucję, mamy wszystkie potrzebne ustawy, mamy czytelnie zapisane prawa i obowiązki… W tym m.in. do wolności sumienia i wyznania, ochrony zdrowia oraz prawa twórcze, przysługujące dziennikarzom i artystom…
Tylko, że to wszystko nie obowiązuje coraz szerszej bandy glupców, którzy łamiąc w sposób przestępczy wszystkie akty prawne, z „Boga” uczynili sobie drogę do bezprawia, łajdactwa i polityki!
I zastanawia też to, jak długo jeszcze normalni, wierzący rozumem ludzie, będą maltretowani przez fanatyków rozumujących wiarą?
Tu nie może obojętnym pozostać pytanie – jak długo jeszcze Policja oraz Prokuratura będą udawały, że nic się nie dzieje, zamieniając w tym przypadku swoje prawne, ustawowe obowiązki, na obowiązki adwokatów katolickiej sekty o charakterze mafijnym?
Jak długo…
Szczególnie, kiedy purpurowy przedstawiciel obcego państwa jakim jest Watykan, wzywa wiernych sobie Polaków do nieposłuszeństwa wobec władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz do zapłacenia haraczu za zbrodnię dyrektora Chazana, dającą się porównać tylko ze zbrodniami hitlerowskiego zbrodniarza – doktora Mengele!

Ten stan wskazuje, że polski rząd oraz Prezydent, całkowicie utracili zdolność konstytucyjnego zarządzania państwem, oddając poddańczo te swoje konstytucyjne prawa i obowiązki w lenno państwu watykańskiemu.

Ale to nie jedyny problem Rzeczypospolitej…
Przed dzisiejszą debatą Minister Rolnictwa, a przede wszystkim członek Polskiego Stronnictwa Ludowego – Marek Sawicki, odpowiadając na pytanie o dyscyplinę partyjną w sprawie głosowania nad konstruktywnym votum nieufności dla rządu oraz votum zaufania dla szefa MSW – Sienkiewicza
(który już dawno powinien zostać z pełnionej funkcji odwołany) uznał, że wciśnie słuchaczom swoją ludową ciemnotę i walnął ni z gruchy ni z pietruchy, że nie może być tak, aby to przestępcy odwoływali polski rząd!
Zrozumiałem, że miał na myśli osoby, które podsłuchały rozmowy polskich polityków, a później je ujawniły, ujawniając jednocześnie szereg faktów wskazujących na przestępczy charakter działań ministrów w rządzie Tuska…

Tak więc można domniemywać, że Polskie Stronnictwo Ludowe stoi murem za ukaraniem osób, które Prezydent RP winien odznaczyć wysokim odznaczeniem państwowym, od razu najlepiej Orderem Orła Białego, za ujawnienie kryminogennej patologii na najwyższych szczeblach władzy państwowej, a zarazem – w obawie o odcięcie „ludowego ryja” od rządowego koryta – będzie broniło rządowych bandziorów m.in. płacących „pod stołem” zagranicznym liniom lotniczym, aby ratowały naszymi podatkami nierentowne polskie lotniska, dogadujących się z Prezesem Narodowego Banku Polskiego aby dodrukował kasy niezbędnej dla wygrania wyborów przez obecną koalicję, czy uzgadniających zmiany na stanowiskach ministerialnych, żeby pozbyć się niewygodnych dla nich członków rządu…
Jak to się nazywa?
Najdelikatniej – łajdactwo!
Ale czy to pierwsze łajdactwo w wykonaniu ludowców, którzy za wszelką cenę nie tylko zrobią wszystko dla utrzymania się przy rządowym „korycie”?
Nawet na naszym lokalnym podwórku potrafią łamać prawo, choćby tylko drogowe, a kiedy zwrócisz takiemu uwagę, to cię zruga, bo przecież on… ludowiec i chłop ze wsi – czemu zresztą trudno zaprzeczyć już na sam widok!


Skoro już doszedłem do naszego lokalnego podwórka, warto również przyjrzeć się i tej polityce…
I nie polityce manipulowanych życiorysów cuchnących trupim jadem nowohuckiej ubecji… Tymi zajmie się już ktoś inny!
Ale polityce Ewy Filipiak, jeszcze kilka tygodni temu jednej z czołowych przedstawicielek Małopolskiej Platformy Obywatelskiej… I z jaką „pompą” na stronie internetowej małopolskiej PO prezentowanej…
Dzisiaj już z internetowej strony czołowych „polytyków” Platformy w regionie zniknęła…
I już na nowo „klei” się do Prawa i Sprawiedliwości, które przecież jeszcze chyba przed poprzednimi wyborami reprezentowała, ale kiedy poczuła strach porażki PiS, nagle zmieniła polityczny front…

Słychać też głosy, szczególnie z Kalwarii Zebrzydowskiej, że to właśnie Ewa Filipiak przymierza się podobno do założenia w Wadowicach Klubu Gazety Polskiej…
A więc czegoś co w Wadowicach już było…
Co zakładał Zygmunt Kraus i co zostało tu zniszczone właśnie przez układ mafijny rządzący gminą….
Może nawet dlatego, że w Prywatnym Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel”
(w którym Ewa Filipiak nigdy nie była i to zapewne dlatego, że objęła swoim patronatem „muzeum czynu niepodległościowego” Michała nazwisk dwojga, przy ul. Mickiewicza, bodaj pod numerem 12?), Zygmunt Kraus jedną ze swoich ekspozycji poświęcił połączeniu dwóch tragedii, Katynia i Smoleńska, a pośród eksponatów znajdują się i te, które upamiętniają śp. Lecha Kaczyńskiego, prezydenta i polityka Prawa i Sprawiedliwości…
Czy więc ogromnie przez burmistrza Wadowic nie lubianego, że nawet nie zechciała zajrzeć w progi tego Muzeum, aby chociaż oddać hołd czołowej postaci ugrupowania, do którego dzisiaj z taką lubością
– tenże jakże fałszywy i zmienny w poglądach politycznych wadowicki burmistrz – lgnie?

Zastanawiam się, co na ten ostatni mariaż Ewy Filipiak z posłanką Beatą Szydło powie… sam prezes – Jarosław Kaczyński?
Bo nie omieszkam… zapytać.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT