Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Polityczny… „poker”!
Polityczny… „poker”! środa, 16 Marzec 2016, godz. 20:07

Polityczny pokerNajnowszy hit Wadowic – Wałęsa bohaterem Mateusza K., jego watahy i wadowickiego ratusza!
Zastanawiam się – jak długo?
Ale nie jak długo Wałęsa będzie bohaterem wadowickiego burmistrza, jego zwolenników i tutejszego „kremla”, tylko jak długo jeszcze Wy, mieszańcy tej gminy, będziecie dawali wodzić się temu oszustowi za nosy?

Bo czy pomyśleliście, po co to wszystko?
Dlaczego Mateusz K., kiedyś krytykujący lokalną władzę za robienie z ratusza papieskiej ikony, dzisiaj sam robi z siebie głupca, robiąc zarazem z wadowickiego ratusza… mauzoleum Wałęsy?
Nie?
Więc pomyślcie…

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o…
No tak, o pieniądze!
I nie mam co do tego wątpliwości!

Tak ja nie mam wątpliwości, że takie działania, jak m.in. bohaterstwo Wałęsy, czy ucieczka z Wadowic, aby robić za „kornika” w rzekomym proteście do pomysłu ministra Szyszki, to kolejne kroki Mateusza K., które mają odwrócić Waszą uwagę od rzeczywistych działań burmistrza, których celem jest degradacja gminy i finansowe zaspakajanie… kreatywności Mateusza K.!
Wszak podobnie nie można zaprzeczyć, że Mateusz K., całkowicie obecnie zaprzeczający swojej wcześniejszej i trudno się nie zgodzić, że fałszywej opozycyjności do rządów Ewy Filipiak i jej ekipy, tak naprawdę dążył tylko do pozyskania… pieniędzy!
Dużych pieniędzy!
Mówiąc wprost, do nieuzasadnionego wzbogacenia się kosztem sprawowania…
Powinienem napisać… władzy.
Tylko, że wszystko to co robi Mateusz K., tak naprawdę nie ma nic wspólnego ze sprawowaniem władzy w sposób określony przez ustawę!

Pamiętacie, że… kreatywność powinna kosztować?
Ale tylko kreatywność Mateusza K.!
I Mateusz K. mocno pracuje nad realizacją tego tylko swojego planu…

Niestety, bardzo dalekiego od ustawowego wizerunku burmistrza…

Ale za to bardzo bliskiego wizerunkowi szefa mocno skorumpowanej i wręcz do perfekcji zorganizowanej grupy przestępczej!

Piszę to wprost, bo dowodów, które postawiony tu zarzut potwierdzają jest aż nadto…

Dowodów dostatecznie udokumentowanych nie tylko słowami, ale przede wszystkim czynami samego Mateusza K.!
A więc tym wszystkim, co już dawno powinno zostać poddane ocenie wymiaru sprawiedliwości…
Powinno, ale nie może, bo pozostaje pod ochroną… organów ścigania!

Nie będę tu wracał do wszystkich dowodów, które nie pozostawiają wątpliwości, że kolejne decyzje Mateusza K., do tego realizowane w sposób kryminogenny i przy wydatnym udziale w tym procederze niektórych radnych oraz ludzi starannie przez Mateusza K. wyselekcjonowanych, nie pozostawiają wątpliwości, że realizowane są pod konkretne zamówienia…
A takich zamówień nie realizuje się… za darmo!
Zresztą za chwilę nawet to usłyszycie…

Po prostu za darmo nie łamie się prawa i nie sprzeniewierza wcześniej głoszonym ideom oraz zasadom poprawnej lokalnej polityki!

Bo o czym świadczy konfrontacja wcześniejszego, gorączkowego, wręcz wzorowanego na Rejtanie sprzeciwu do budowy jednej galerii handlowej, do tego z całym zapleczem innych inwestycji, potrzebnych temu miastu podobnie jak powietrze, a nadto popartego rozpaczliwym zleceniem sfałszowania dokumentu, który miał dać Mateuszowi K. gwarancję osiągnięcia „sukcesu” zaplanowanego wspólnie i w porozumieniu z Markiem Boryczko, Zofią Filek i „tajemniczym” przedsiębiorcą z Dobczyc /do dzisiaj pozostającym bezkarnym za sprzeczne z ustawą finansowanie kampanii wyborczej KW WW, a tym samym Mateusza K., z konta firmowego/, z późniejszym realizowaniem planów, którymi Mateusz K. daje zielone światło dla budowy już nie jednej galerii, ale kilku hipermarketów o powierzchni handlowej 2000 metrów kwadratowych każdy?

Pamiętacie ten marcowy, ubiegłoroczny jazgot Mateusza K. i Marka Boryczki, przy aplauzie Zośki Filkowej, jej córeczki, jednej z sióstr Siłkowskich i niespełnionej radnej Kamińskiej, w obronie drobnych przedsiębiorców i handlowców?
Nie pamiętacie, już zapomnieliście?
No to sobie przypomnijcie…

😀
A teraz odpowiedzcie sobie na kilka pytań…

W tym na to najważniejsze…
Za ile tego samego jazgotu już nie było, kiedy łamiąc obowiązującą uchwałę o przystąpieniu do opracowania studium mającego wskazać kierunki dla przyszłego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, najpierw „faberkomisja” pozytywnie opiniowała decyzje w sprawie odrolnienia terenów tylko pod jedną spółkę i pod hipermarkety w naszej gminie, a potem bez słowa sprzeciwu radni klepali pierwsze w tej sprawie uchwały, mając już w miejscach, na których siedzieli Klinowski, Boryczko, Filkowa, jej córeczka, Siłkowska, Kamińska i radni… drobnych handlowców i przedsiębiorców z Gminy Wadowice?
A więc Was, Wadowiczanie!

Nie może też pozostać poza naszym zainteresowaniem publiczna wypowiedź Mateusza K. o układaniu się z prezesami spółki MASPEX i wręcz gwarancjach zbycia przez burmistrza prywatnych terenów, nie należących do zasobów gminy!
Zwłaszcza, kiedy na skierowane do prezesów Grupy MASPEX w tej sprawie pytanie, mamy lakoniczną odpowiedź, tak niby odcinającą się od – powiedzmy to wprost – afery korupcyjnej, ale bez kroków prawnych, które strona przez Mateusza K. rzekomo pomówiona powinna podjąć chociażby tylko dlatego, aby bronić dobrego imienia całej Grupy MASPEX.
Ale tego nie robi!
Dlaczego?

Czy dlatego, że być może Mateusz K. dysponuje jednak dowodami potwierdzającymi, że to m.in. prezesi Grupy MASPEX tak naprawdę zainicjowali bezprawie, które na naszych oczach realizowano w marcu ubiegłego roku?

A jeżeli tak, to dowodami czym… „wymierzalnymi”?
Realizacją zobowiązań mogących mieć wpływ na… kreatywność Mateusza K.?

To zaledwie kilka pytań, które nie tylko należy zadać, ale które muszą doczekać się odpowiedzi!

Tak jak pytania o udział i to nie tylko w procederze zmian rażąco obrażających uchwałę Rady Miejskiej w Wadowicach, przy podjętej już próbie zmian w miejscowym planie zagospodarowania dla terenów położonych w Choczni, przy ul. Kościuszki, wszystkich członków Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej?
Bo uchwała o przystąpieniu do sporządzenia studium z marca ub. roku obowiązywała przez cały okres procedowania przez tę „faberkomisję” nad zmianami w mpzp oraz opiniami, które w sposób kryminogenny preferowały jednych, starannie wyselekcjonowanych przedsiębiorców, przy jednoczesnym kryminogennym łamaniu zarówno konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa jak i zapisów ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej!

Stąd i ten stan powinien również zostać poddany pełnej ocenie najpierw organów ścigania, a następnie wymiaru sprawiedliwości!

Zwłaszcza, że reakcja szefa „faberkomisji” na pytania zadane Mateuszowi K., a więc szefowi szefa „faberkomisji”, złożone treścią w pełni uprawnionego wniosku na ręce prokuratora, oraz „wsparcie” tej reakcji przez brata szefa „faberkomisji”, rodzą poważne wątpliwości i to nie tylko natury prawnej!

Pytania rodzi również rola w tym kryminogennym procederze prezesa wadowickiej izdebki gospodarczej – nijakiej Filkowej, która ma pod swoimi „skrzydełkami” tych – starannie wyselekcjonowanych, a zarazem „zatroskanych” o omijanie przez Mateusza K. i „faberkomisję” zapisów uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach – przedsiębiorców?

Bo w przypadki w tych… „przypadkach” nie wierzę!
Tak jak nie wierzę Zośce w jej deklaracje i chęci „zapuszkowania” Mateusza K. w kryminale!
Zwłaszcza, że zapewniała mnie, iż nigdy nie była przeciwna budowie galerii na Bumarze zapominając, że się nagrało, jak to ona – odpowiadając Mateuszowi K. – pierwsza darła swoją paję, że nie chce tej… galerii!

Dlatego nie dajcie się nabrać na wygłupy Mateusza K. i jego pretorian, którymi chcą odwrócić Waszą uwagę od spraw ważnych dla gminy, a przede wszystkim dla Was.
Zacznijcie interesować się tym, co burmistrz i jego banda robią w tle tych medialnie nagłaśnianych spraw…

Bo im właśnie o to chodzi, aby dzielić Was m.in. „Bolkiem”, który już dawno powinien pozostać wyłącznie w kręgu zainteresowania historyków, a zarazem nie pozwolić się Wam zjednoczyć w sprzeciwie do politycznego łajdactwa, które w tle tych wygłupów ta starannie wyselekcjonowana przez Mateusza K. grupa uprawia na majątku mieszkańców Gminy Wadowice niczym wójty, pany i plebany na swoim prywatnym folwarku!

😛

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT