Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Coś z kultury » Pomimo poważnych zniszczeń… Nie jesteśmy oseskiem!
Pomimo poważnych zniszczeń… Nie jesteśmy oseskiem! sobota, 21 Marzec 2015, godz. 19:48

0000Nie ulega wątpliwości, że – kiedy w TMZW „… jeszcze wszystko nam nie zginęło” oraz po „remontowym” zniszczeniu autentyczności pożydowskiej kamienicy, w której urodził się Karol Wojtyła, a także „cyfryzacji” muzeum miejskiego i tej wspomnianej już repliki „papa house” – najbardziej cennym w0003 Wadowicach pod względem ilości oraz wartości historycznej autentycznych zbiorów jest Prywatne Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel”, kol. Zygmunta Krausa. Ich „rozmiar” historyczny i terytorialny może zawstydzać najbardziej znane placówki muzealne w kraju.

0011Ale nie zapominajmy, iż też wartościowe zasoby różnorakich zbiorów kryją liczne prywatne kolekcje na Wadowickiej Ziemi, będące chlubą swoich właścicieli.
Wiele z nich, z uwagi na wartość finansową nawet nie możemy obejrzeć, bowiem przechowywane są w skrytkach bankowych, desach bądź na podstawie stosownych umów zasilają ekspozycje muzealne w całym kraju.

Tak z prywatnych kolekcji trafiają tam np. obrazy znanych i0005 wysoko cenionych malarzy, jak np. Kossaków, Chełmońskiego, czy grafiki Matejki… Wysoko cenione w prywatnych kolekcjach są również obrazy Michalika, Hasiora, czy prace takich 0007prymitywistów jak Wowry czy Nikifora.
W zbiorach mieszkańców Wadowic znajduje się również dużo prac artystów zagranicznych.

Prace kilku z wymienionych tu twórców możecie Państwo obejrzeć na zamieszczonych obok fotografiach…

Jako ciekawostkę mogę podać, że jest też w prywatnych zbiorach na Wadowickiej Ziemi płaskorzeźba… Jana Matejki.0010
Tak, tak, nie pomyliłem się – krakowskiego malarza Jana Matejki.
Jednak fakt ten został odkryty przypadkowo…
0014Rzeczywistego autora ustalili dopiero fachowcy w dziedzinie sztuki, nie tylko po sygnaturze autorskiej, ale też po – chociaż nieco zatartej z uwagi na upływ czasu, ale mimo wszystko jeszcze dobrze rozpoznawalnej – sygnaturze pracowni Jana Matejki, na odwrocie płaskorzeźby.
Dodam jeszcze tylko, że praca to bardzo rzadka i tylko ścisłe grono historyków wie, iż Matejko wykonywał takowe na prośbę bogatych mieszczan krakowskich, jako wzorce dla później odlewanego z brązu epitafium nagrobnego.
W uzupełnieniu również ciekawostka – nie ma takiej pracy nawet Muzeum Dom Jana Matejki w Krakowie.

0001Tak więc, pomimo rzeczywistego zniszczenia najbardziej cennych 0012kiedyś historycznie w naszym mieście placówek muzealnych, pod względem zbiorów nie jesteśmy oseskiem na historyczno-kulturowej mapie Polski.
I to powinno cieszyć…

Chociaż na razie cieszy w zasadzie tylko ich właścicieli, z których wielu – z uwagi na sytuację materialną zgotowaną Polakom przez kolejne ekipy rządzące krajem od zmian ustrojowych – wyprzedaje swoje kolekcje oraz nielicznych bogatych nabywców, dla których zakup cennego dzieła to forma lokowania swojego kapitału…
Dzisiaj znacznie pewniejsza od jakiejkolwiek lokaty bankowej…

Fotografie wszystkich pokazanych tutaj eksponatów, dzieł malarskich i graficznych oraz dokumentu z wyceny płaskorzeźby autorstwa Jana Matejki wykonano w Prywatnym Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel” oraz w prywatnych zbiorach zaledwie kilku z licznych kolekcjonerów na Wadowickiej Ziemi.
Wiele z tych prac, gromadzonych przez lata i kosztem prywatnych kolekcjonerów, zapewne obejrzycie Państwo na cyklicznych wystawach, już zaplanowanych przez Koło Kolekcjonerów przy TMZW.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT