Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Kropidło 2 » Pon buckowe… igraszki!
Pon buckowe… igraszki! niedziela, 30 Grudzień 2012, godz. 02:02

Do „dziwkarskich” peanów przywykłem, bowiem mam świadomość, że „dziwka” za pieniądze zrobi wszystko… Nie tylko polityczna! Ale kiedy przeczytałem komentarze pod onym kretyńskim materiałem zastanawiam się, kto komu strzelił w kolano?
Radni opozycyjni sami sobie?
Czy polityczna „dziwka”… proboszczowi z Choczni?

No bo, że usuwa rzetelne komentarze internautów dotyczące „carycy” i „kremlowej” mafii – wiem z innych komentarzy!
Ale, żeby przeoczyć takiego newsa?
I nie… usunąć?

W głowie się nie mieści!
Proboszcz z Choczni przerżnął w ruletkę 200.000,- złotych?
No tak, ciężko zarobił, to musiał się pewnie jakoś zrelaksować?
W niedzielę krzyknie, żeby ciemny lud choczeński rzucił na tacę, to się mu zwróci!
Co prawda, wiedziałem, że ma klecha z Choczni, przy której leżą Wadowice, skłonności do kierowania gróźb karalnych wobec osób niewygodnych politycznie… Gróźb, które winny trafić nie tylko do prokuratury, ale też do Państwowej Komisji Wyborczej! Ale żeby do… ruletki?
Widać zdolna bestia na każdym polu… A już najzdolniejsza na tym… polityczno-rozrywkowym!
Politycznie zastraszyć, a potem odstresować się przy ruletce…
I nie miałbym nic przeciwko, gdyby… umiał grać! Byłoby to nawet z korzyścią dla parafian!
Ale, widać taka sama z niego łamaga w ruletce jaka w… zastraszaniu!

I jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości co do rzetelności tego materiału, w najbliższym czasie z największą przyjemnością ujawnię nagranie z tych rozmów, w których choczeński klecha groził i to nie tylko młodemu politykowi, ale również jego rodzinie!
Ot tak, po chrześcijańsku, po katolicku, jak tylko… klecha potrafi!

Nie wiedział jedynie, że ten polityk, chociaż sporo od niego młodszy, też o wiele od niego… mądrzejszy!
Ze spokojem gróźb klechy podczas kolejnych spotkań słuchał…

Bo nagrywało się mu… samo!
I tak sobie myślę, że problem ma teraz nie tylko… klecha?
Donoszące na plebanię… „społeczeństwo”, też!

Ale jest też w tym wszystkim „nutka pocieszenia”, zwłaszcza dla „społeczeństwa”, że… proboszcz z Choczni, to wcale przypadek nie odosobniony w naszej diecezji… Grzechy klechów, przed którymi tak przestrzegają swoje potulne „barany”, są wręcz normą… A wierzących rozumem, myślących, coraz więcej w okolicznych parafiach… To i grzeszne informacje „wyciekają”…
I to nie tylko o wadowickim proboszczu
, który starannie opróżnił kasę swoich poprzednich parafian…
Już niedługo m.in. o kolejnym dusz… „pasterzu”, który w karty rżnął z własnym wikarym…
I przerżnął
(nie, nie ten z Choczni)
Potem dali sobie po ryju i wikary odjechał…
Samochodem proboszcza!
Będzie też o przyszywanym „kombatancie” Solidarności, który polecił proboszczowi zastraszać prywatnego przedsiębiorcę i jego rodzinę
(rozmowa też nagrana!), a potem kolejne, kolejne, kolejne…
Bo jest tego, że starczy nie na miesiące, ale na… lata!
A Pon bucek pacy i nie gzmi?
To kaj łón jes?

Z pasterskim błogosławieństwem – Edward Wyroba.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT