Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Ponad wszystko… Staszek?
Ponad wszystko… Staszek? poniedziałek, 5 Maj 2014, godz. 20:50

1 maja br., na wadowicki GranitzPlatz (dla mnie Rynek), przez przejście dla pieszych wjechał niebieski Ford Focus. Niestety, kierowca miał pecha, bowiem tuż za nim jechał patrol Policji, który zareagował zgodnie z obowiązującym prawem! – podjął wobec łamiącego przepisy kierowcy interwencję.

Jakież było zdziwienie licznej grupy świadków, kiedy nagle do radiowozu podbiegł Stanisław  Kotarba (dla mnie /niedo/rzecznik lokalnej carycy), wcześniej rozdający uradowanej gawiedzi flagi (na tymże GranitzPlatz’u), który tzw. systemem „na ucho”, tak „zagadał” z funkcjonariuszami Policji, że ci… odstąpili od prawidłowo prowadzonych czynności służbowych i odjechali! – (?).

Dlatego…
Komendancie Powiatowy Policji – Waldemarze Krężel…
Wiemy Pan i ja, że
GranitzPlatz jest monitorowany, a z uwagi na wydarzenia ostatnich dni monitoring powinien być zachowany… Zresztą chyba nie minął jeszcze termin jego „utylizacji”, określony jakimiś tam Waszymi przepisami…
Więc proszę sprawdzić tę informację na tymże monitoringu, a potem odpowiedzieć nam wszystkim na kilka istotnych pytań w tej sprawie:

Po pierwsze – dlaczego funkcjonariusze Policji odstąpili od prawidłowo prowadzonej interwencji na polecenie faceta, z którego komputera, jak sami ustaliliście, około północy grasował haker, aby m.in. wypisywać niesmaczne komentarze pod adresem starszego, zacnego Człowieka (co jeszcze około północy ten haker robił na chacie Kotarby, pewnie nie ustaliliście)?
Po drugie – kto w Wadowicach jest Komendantem Powiatowym Policji? – Pan, czy Stanisław Kotarba, który nie potrafi zadbać o swoje gospodarstwo domowe i rodzinę, co powoduje, że po nocach grasuje mu po chałupie… haker?

Kolejne pytania już tylko przy okazji tego interesującego wydarzenia…
– jak długo jeszcze ruchem drogowym w tym mieście obok Kotarby, będą rządzili miejscowi proboszczowie?
– jak długo jeszcze, za podatników pieniądze i w czasie dla wielu funkcjonariuszy wadowickiej Policji wolnym, przez wadowicką Komendę Policji będą zabezpieczane wszelkiego rodzaju pochody parafialne, w sposób rażący godzące w konstytucyjny porządek prawny, w tym i w ten, który każdemu z nas daje przyrodzone i niezbywalne prawo do swobodnego poruszania się po terenie Rzeczypospolitej? – a Pan… nie jest nam wstanie tego przyrodzonego i niezbywalnego prawa zapewnić nawet na takim nędznym zadupiu, jakim są Wadowice?

A może – kiedy Policjantom polecenia wydaje Kotarba, a przeciwko niewygodnym dla lokalnej władzy samorządowej akty oskarżenia piszą „adwokaci” w prokuratorskich togach, zaś im podobni, za progiem, za którym kończy się sprawiedliwość, wydają „sowicie oczekiwane” wyroki – szkoda czasu na fikcję?

Puść pan Kotarbę na swój stołek, za Jerzego Utratę posadźcie tego, co bezkarnie, ale za to najlepiej rozjeżdża przechodniów na przejściach dla pieszych i co mu… „w śpitolach godają”, a prezesem wadowickiego pseudo sądu zróbcie operatora spychacza, wszak on jeden jest wstanie zepchnąć wszystko tak, jak każe mu Filipiakowa! – dowód: nagrania z kolejnych sesji Rady „parafialnej, operowanej” przez „operatora”!

Wtedy przynajmniej będzie wiadomo, kto, kiedy i… za ile?
„Rucha” naszą lokalną, wadowicką społeczność!
I to bez prezerwatywy!
Co zapewne jest powodem, że wszędzie tu syf, kiła… mogiła!

Materiał co prawda satyryczny, bo zachowanie tu opisane na powagę nie pozwala, jednak…
Oczekuję odpowiedzi na pytania, które wyżej zadałem…

Edward Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT