Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Ponieważ Prokurator Rejonowy nie ma czasu, wnoszę do…
Ponieważ Prokurator Rejonowy nie ma czasu, wnoszę do… środa, 29 Czerwiec 2016, godz. 14:16

0000Szanowny Pan
Rafał Babiński
Prokurator Okręgowy
w Krakowie

Kiedy w piątek, 24 czerwca br., zatelefonowałem do Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – pana Sebastiana Kicińskiego, z prośbą o spotkanie w trybie pilnym, z uwagi na zagrożenie dla mienia oraz interesu publicznego usłyszałem, iż jest to możliwe „… w każdy drugi poniedziałek miesiąca”, a w tym przypadku – z uwagi na okres urlopowy – najwcześniej w drugi poniedziałek miesiąca sierpnia.
Jednak, że nie mam tyle czasu co pan Prokurator, bo sprawa nie cierpi zwłoki, zmuszony zostałem pozyskanymi informacjami podzielić się publicznie, a zarazem wystąpić do Prokuratora Okręgowego w Krakowie z wnioskiem o podjęcie w trybie pilnym działań procesowych, które powinny zapobiec próbie kryminogennego przejęcia majątku Gminy Wadowice przez rodzinną firmę EMPOL z Tylmanowej, przy współudziale burmistrza Wadowic oraz wiceprezesa Przedsiębiorstwa Komunalnego „EKO” Sp. z o.o. W Choczni…

W czym rzecz?
06 maja 2016 roku, dotarło do Rady Miejskiej w Wadowicach pismo z dnia 21 kwietnia 2016 roku, w którym Autor – rodzinna firma EMPOL z Tylmanowej – jako większościowy współudziałowiec gminnej spółki Przedsiębiorstwo Komunalne „EKO”, powołując się na wyniki kontroli spółki przeprowadzonej przez Marszałka Województwa Małopolskiego oraz Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Krakowie w październiku 2015 roku, zażądała od Gminy Wadowice kwoty 4.000.000,- złotych, niezbędnych na wykonanie prac zleconych przez przywołane wyżej organy kontrolujące spółkę.

Aby nie zostać posądzonym o nierzetelność, proponuję w tym miejscu zapoznać się jeszcze raz z przywołanym tu pismem rodzinnej firmy EMPOL z Tylmanowej, do Rady Miejskiej w Wadowicach z dnia 21 kwietnia 2016 roku…

 

Empol - 01

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Empol - 02

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wtedy było dla mnie niezrozumiałym, dlaczego burmistrz Wadowic – samo mianujący siebie członkiem Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego „EKO” – mając wiedzę o kontroli z października 2015 roku oraz nakazaniu przez organy kontrolę tą prowadzących inwestowania na tak dużą skalę, nie zabezpieczył na ten cel środków w budżecie gminy na 2016 rok oraz dlaczego ze swoim kolegą, którego oddelegował na stanowisko wiceprezesa tego przedsiębiorstwa, nie poinformowali radnych Rady Miejskiej o samej kontroli oraz tych zaleceniach, o których rodzinna firma EMPOL poinformowała radnych dopiero w maju br. pismem opublikowanym powyżej.

Dlatego większość swoich wątpliwości w całej tej sprawie opisałem materiałem z dnia 07 maja br., zatytułowanym „Burmistrz mówił Wam prawdę – w EKO ŚMIERDZI! Wyjaśni Wam to wiceprezes… Koper!”.

Kilka dni później, 12 maja, podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej, za treść tego materiału procesem sądowym publicznie groził mi jeden z przedstawicieli rodzinnej spółki EMPOL, chociaż podjętą próbą przejęcia majątku gminy czuć było już podczas tego posiedzenia bardziej niż odpadami na samym śmietnisku /Przedsiębiorstwo Komunalne „EKO”/

Zwłaszcza, że wiceprezes spółki Paweł Koper, nie miał radnym oraz mieszkańcom gminy nic podczas tego posiedzenia do powiedzenia, a burmistrz i członek Rady Nadzorczej w jednej osobie stanowczo twierdził, że środków na dokapitalizowanie spółki nie da…

Nadto, chociaż tak naprawdę ani przedstawiciele rodzinnej firmy EMPOL, ani przedstawiciele Gminy Wadowice, podczas przywołanego wyżej posiedzenia na żadne z kluczowych dla tej sprawy pytań nie odpowiedzieli….

… 28 maja br., na portalu społecznościowym Facebook burmistrz Wadowic napisał m.in.: „… Żenujące zachowanie przewodniczącego Rady Miejskiej Józefa Cholewki, który z Edkiem Wyrobą nakręcili kolejną „aferę” nie mając żadnej wiedzy o problemie. (…) Przedstawiciele Empol zapowiedzieli proces o naruszenie dóbr osobistych wobec lokalnego pieniacza i wyczerpująco odpowiedzieli na pytania radnych.”.

Dlatego 30 maja br., materiałem „Manipulancie… kończ, wstydu oszczędź!” pytałem dalej, przywołując też 13 pytań zadanych w dniu 13 maja 2016 roku, materiałem: „Orły, sokoły, bażanty, gdzie… śmietnisko? Gdzie?”.
I nadal, tak naprawdę nieświadomy rzeczywistego stanu, wręcz domagałem się tego procesu, który 12 maja zapowiedział mi Orzeł z EMPOL-u, a którym 28 maja tak upajał się na Facebook’u burmistrz…

Ale teraz ten rzeczywisty stan już poznałem…
Jednak nie z informacji przedstawicieli spółki, tylko dopiero z przesłanego mi z Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie „Protokołu Kontroli Nr WIOS-KRAK 411/2015”
Tu dodam, że z protokołu kontroli o charakterze problemowym, prowadzonej po piśmie Prokuratury Rejonowej w Wadowicach…

Czym było podyktowane przeprowadzenie tej kontroli?
Też proszę sobie samemu przeczytać, bo przyczyna została jednoznacznie opisana w upoważnieniu nr 351/15…
Zwróćcie też uwagę, kto przyjął to upoważnienie ze strony kontrolowanej…

Upoważnienie - 01

Dlatego, kiedy zapoznałem się z pełnym protokołem samej kontroli zrozumiałem, że moje podejrzenia, co do szantażowania Rady Miejskiej oraz samej próby z gminnego budżetu kwoty 4.000.000,- złotych, było niczym innym, jak bezpośrednią próbą przejęcia gminnego majątku przez rodzinną firmę EMPOL, do tego wspólnie i w porozumieniu z burmistrzem Wadowic oraz z jego przyjacielem, a zarazem wiceprezesem spółki zawiązanej na tymże majątku Gminy Wadowice.
Zrozumiałem też, że było to działanie z premedytacją zaplanowane już wtedy, kiedy burmistrz wchodził z własnego mianowania do Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego „EKO”, a jego najbliższy kumpel obejmował z polecenia tegoż burmistrza fotel wiceprezesa spółki…

Dlatego Panie Prokuratorze Okręgowy…

Poniżej publikuję pełny protokół z kontroli, na którą w piśmie do Rady Miejskiej w Wadowicach z dnia 21 kwietnia 2016 roku, powołuje się rodzinna firma EMPOL i wnoszę, aby wskazał Pan w tym protokole ten jego fragment, którym organy kontrolujące nakazują Przedsiębiorstwu Komunalnemu „EKO” wykonanie prac, na które – żądając od Rady Miejskiej w Wadowicach kwoty 4.000.000,- złotych – treścią pisma z dnia 21 kwietnia 2016 roku, powołuje się rodzinna firma EMPOL?
Bo ja takowych w tym protokole nie znajduję!

Nadto, że burmistrz Wadowic wielokrotnie zarzucał poprzedniemu prezesowi gminnego śmietniska winę za katastrofalny stan spółki, proszę ustalić, na czyją winę wskazały organy kontroli i w jaki sposób ukarały winnych?
Bo z mojej wiedzy wynika, że poprzedni prezes został ukarany tylko naganą, zaś kara mandatu w kwocie 500,- złotych, nałożona została na obecnego dyrektora ds. rozwoju przedsiębiorstwa, który /chociaż obecny podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach/ nie pochwalił się tym „sukcesem”…

Dlatego nie mam już dzisiaj żadnych wątpliwości, że rodzinna firma EMPOL wspólnie i w porozumieniu z przedstawicielami gminy w spółce Przedsiębiorstwo Komunalne EKO”, w osobach burmistrza i Wadowic i wiceprezesa spółki, chciała po prostu okraść Gminę Wadowice z jej majątku znacznej wartości.
Drugim celem, po przejęciu majątku Gminy Wadowice, było zmonopolizowanie lukratywnego interesu, jakim dzisiaj na całym świecie jest gospodarka odpadami, a tym samym dyktowanie mieszkańcom Gminy Wadowice oraz gmin ościennych warunków, ustalonych już tylko w gronie rodzinnym…

Stąd wnoszę do Prokuratora Okręgowego w Krakowie o podjęcie w trybie pilnym działań, które pozwolą ochronić interesy Gminy Wadowice, a także pozwolą na zabezpieczenie przed zaplanowanym przejęciem majątku Gminy Wadowice, a tym samym majątku jej mieszkańców!

Wnoszę również o wszczęcie śledztwa, w celu ustalenia w przedmiotowej sprawie m.in. zakresu oraz charakteru współpracy przedstawicieli rodzinnej firmy EMPOL z reprezentantami Gminy Wadowice w Radzie Nadzorczej oraz Zarządzie Przedsiębiorstwa Komunalnego „EKO” w Choczni, której charakter nie pozostawia wątpliwości, iż było to działanie wspólne i w porozumieniu, mające na celu niczym nieuzasadnione uszczuplenie majątku gminy w znacznych rozmiarach, a w świetle zgromadzonych dowodów z dokumentów, komentarzy internetowych i nagrań video nie można wykluczyć, że działania te mogły mieć również charakter korupcyjny.

Są to wnioski tym bardziej zasadne, że jak zakłada nie tylko porozumienie inwestycyjne, zawarte przez rodzinną firmę EMPOL z Gminą Wadowice, ale też publicznie gwarancje dane gminie i jej mieszkańcom w formie umowy ustnej przez prezesa Marcina Maurera, to EMPOL miał być udziałowcem inwestycyjnym, a Gmina Wadowice wyłącznie… założycielskim!


Już prawie na koniec pragnę wrócić uwagę na istotny, chociaż nie zauważalny w sprawie proceder…
Pomimo, że wspólnicy nie mieli równych udziałów w spółce, rodzinna firma EMPOL zażądała od Rady Miejskiej w Wadowicach tego niczym nieuzasadnionego, a wręcz pozaprawnego dokapitalizowania spółki… po połowie!
Gdzie więc procentowy podział kosztów?
Do tego kosztów, które co potwierdzają przywołane tu dowody, w całości powinien ponosić wspólnik… inwestycyjny!
Czy więc całe to żądanie to fikcja z pogranicza szantażu po gwarancji danej partnerowi z Tylmanowej przez burmistrza Wadowic, że i tak spółki tej nie dokapitalizuje i tylko dlatego, aby otworzyć rodzinnej firmie EMPOL „bramę” do przejęcia majątku naszej gminy w… majestacie prawa?

A teraz pozostawiam już pana Prokuratora Okręgowego w Krakowie oraz Was Drodzy Mieszkańcy Gminy Wadowice, z treścią przywołanego wyżej „Protokołu Kontroli Nr WIOS-KRAK 411/2015”, z tej ubiegłorocznej kontroli, na którą w piśmie z dnia 21 kwietnia 2016 roku, doręczonym Radzie Miejskiej dopiero w dniu 06 maja 2016 roku, powołują się grożący mi procesem sądowym przedstawiciele rodzinnej firmy EMPOL pospołu z burmistrzem Wadowic!

Edward „Scorpion” Wyroba

 Protokół kontroli WIOŚ - 001 Protokół kontroli WIOŚ - 002 Protokół kontroli WIOŚ - 003 Protokół kontroli WIOŚ - 004 Protokół kontroli WIOŚ - 005 Protokół kontroli WIOŚ - 006 Protokół kontroli WIOŚ - 007 Protokół kontroli WIOŚ - 008 Protokół kontroli WIOŚ - 009 Protokół kontroli WIOŚ - 010 Protokół kontroli WIOŚ - 011 Protokół kontroli WIOŚ - 012 Protokół kontroli WIOŚ - 013 Protokół kontroli WIOŚ - 014 Protokół kontroli WIOŚ - 015 Protokół kontroli WIOŚ - 016 Protokół kontroli WIOŚ - 017

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….
Dodam jeszcze, że co najmniej  dwukrotnie kierowałem istotne dla tej sprawy pytania zarówno do szefa rodzinnej firmy EMPOL, jak też do reprezentującego Gminę Wadowice w Zarządzie Przedsiębiorstwa Komunalnego „EKO” viceprezesa spółki – Pawła Kopra i do dnia dzisiejszego na żadne z moich wniosków nie otrzymałem od tych osób odpowiedzi /pomimo prawnego obowiązku jej udzielenia/.
Dlaczego?
Czy odpowiedzi na pytania – zawarte też w materiałach udostępnionych w powyższym tekście – są zbyt trudne dla specjalistów od… śmieci?
Czy może tylko tutaj wspólników…
„boli”?

Stąd, aby nie zostać posądzonym o to, że być może twierdzenia zawarte przez rodzinną firmę EMPOL w piśmie z dnia 21 kwietnia 2016 roku, zawierają przywołane w powyższym protokole dwa inne protokoły, te z oględzin przeprowadzonych na śmietnisku w dniu 15 października 2015 roku oraz 26 października 2015 roku, dlatego i te protokoły pozwolę sobie tutaj opublikować…

A na odpowiedzi o panów Maurera i Kopra nadal… czekam! ew.

 

Protokół z oględzin 15-10-2015 - 01 Protokół z oględzin 15-10-2015 - 02 Protokół z oględzin 26-10-2015 - 01 Protokół z oględzin 26-10-2015 - 02

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT