Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Potępili rodziców Wojtyły…
Potępili rodziców Wojtyły… poniedziałek, 24 luty 2014, godz. 18:41

Mam świadomość, że relacje z sesji Rady Powiatu, swoją tradycją należą do radnego Jurczaka. Jednak po tym co dzisiaj zobaczyłem i usłyszałem, trudno jest mi oprzeć się wrażeniu, że kiedy radny Jakubowski krzyczał: żeby Polska była Polską – radni powiatowi, aby zdać egzamin Kotarbowego stada, cofali nas wszystkich swoją niewiedzą, ciemnotą oraz zacofaniem w najgłębszy zaścianek Europy…
Prym wiódł oczywiście radny Kaliński (PiS), dodajmy – reprezentujący mieszkańców Tomic i wtórujący mu przewodniczący Rady – Łasak.
Ten sam, którego już po głosowaniu tego czegoś, czego nawet nie potrafię oddać słowami, pytałem – co to jest ta ich „ideologia gender”?
Bo wiem co to nauka społeczna, pojmowana pod ta nazwą…

I byłem przekonany, że usłyszę od tak światłego przewodniczącego, nauczyciela i wychowawcy młodego pokolenia, iż to… studia i badania nad problematyką społecznej i kulturowej tożsamości płci, które opisują, analizują, dekonstruują wszystkie przesądy związane ze stereotypami kobiecości i męskości.
Bowiem nauka ta dotyczy wszystkich dziedzin życia i nauki, uzupełnia akademicką wiedzę, „odczarowuje” Kalińsko-Łasakowe mity, rozszerza perspektywę o spojrzenie na dokonania całej ludzkości, a nie tylko męskiej połowy.
Bo „Gender Studies” stanowi krytykę kultury i niesie propozycje jej zmiany.

Tu dodam, że prowadzone w kraju podyplomowe Studia nad Społeczną i Kulturową Tożsamością Płci „Gender Studies” ISNS UW oferują, co semestr nową ofertę cyklów zajęć z zakresu socjologii, psychologii, prawa, historii, teorii kultury, teorii literatury i innych dziedzin nauk humanistycznych. Łączy je wspólna perspektywa: wykładający prowadzą badania i analizują dokonania swojej dziedziny naukowej z perspektywy tożsamości płci. Studia stanowią nie tylko „uzupełnienie” dotychczasowej wiedzy o to, co było w niej pomijane z powodu wcześniejszego braku zainteresowania i braku badań nad sytuacją kobiet, opisują oraz analizują panujące stereotypy związane z kobiecością i męskością, ale niosą też propozycje nowego spojrzenia na dotychczasową naukę i kulturę, które uwzględnia perspektywę obu płci.

Niestety, przewodniczący Łasak miał mi do powiedzenia tylko tyle, że on swoje stanowisko wyraził w głosowaniu…
I nic ponadto!

Tak więc nawet nie możemy wątpić, że przewodniczący Łasak w ogóle nie wiedział, co poddaje pod głosowanie!

On po prostu nie wie co to, to… „gender”!

Zresztą podobnie, aby przypodobać się „przewodnikowi stada”, zachowali się wykonawcy pomysłu uchwały…
Nie mieli nie tylko żadnego pojęcia o tym co napisali, ale nawet nie potrafili zrozumieć, że na kilkanaście dni przed kanonizacją Wojtyły zanegowali metody wychowawcze jego rodziców, ośmieszając Wadowice i mieszkańców powiatu przed całym światem.

Wszak trudno zaprzeczyć, że Lolka Wojtyłę co najmniej do trzeciego roku życia ubierano w… sukienki, a do I komunii zasuwał w dziewczęcych sandałkach!

Nie można jednak zarzutu ośmieszania mieszkańców i powiatu postawić radnym Jurczakowi (bezpartyjny), Rajdzie (SLD) i Gębali (PSL), którzy po prostu nie brali udziału w głosowaniu nad tym  idiotyzmem…

Dlatego myślę, że radni wypełniający wolę episkopatu, na który gdzieś też tam się powoływali, powinni natychmiast zwrócić swoje diety do budżetu powiatu i wystąpić o ich wypłatę do watykańskiego pracodawcy, któremu z taką charyzmą wiernie służą…
Zamiast wyborcom i Rzeczypospolitej!

Reszta z tej sesji, to w zasadzie same perełki…

Podczas sprawozdania Komendanta Państwowej Straży Pożarnej, „prezydium” Rady Powiatu miało „we swoich zadkach” co ma do powiedzenia, czego najlepszym dowodem świecące pustką stołki… opłacone rajcowską dietą!
Ale kiedy po sprawozdaniu kilka uwag miał do pracy strażaków radny Jurczak, zaraz znaleźli się obrońcy „zuchów” ochotników… Jeden z grona Rady Powiatu, drugi – starosta Jończyk, który położył nacisk na „darmochę” ochotników (?).
I tu akurat ze Starostą nijak się nie zgodzę…
Bo żadna to darmocha, kiedy podatników „ochotnicy” kosztują setki tysięcy budżetowych środków – czego nie poczytuję za zło, ale oddaję prawdę, podobnie jak z tym do dzisiaj tolerowanym budżetowym złodziejstwem „zucha” Cholewki, akceptowanym przez wszystkich, od samorządowców począwszy, a na organach ścigania skończywszy!

Więc nie opowiadajmy bajek o bezinteresowności i zaangażowaniu strażaków „ochotników” (tych w cudzysłowie, bo nie mam tu na myśli całej rzeszy uczciwych i oddanych swojej pasji strażaków, a tylko… drani i złodziei!), kiedy nawet jedna kropla dziechciu potrafi zepsuć całą beczkę miodu…

O sprawozdaniu komendanta KPP – Waldemara Krężela, nie będę się wypowiadał, bowiem brzmiało ładnie, Komisja była pełna entuzjazmu, rajcy pytań nie mieli…
Niestety, w mojej ocenie od rzeczywistości było to dalekie…
Choćby w kontekście ostatniego wypadku drogowego, o którym dzisiaj „dudniało” Radio Kraków…

Dlatego już na koniec uwagi czysto estetyczne…

Bardzo podobał mi się ZMS.owski krawat radnego Kalińskiego, dziarska mina Kotarby – połączona z wyrazem twarzy oddającym nieukrywaną satysfakcję z dobrze wykonanego zadania oraz małpie gesty asystenta Filipiakowej, dla którego tym razem zapomniałem… banana – czego pewnie mi nie wybaczy?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT