Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Prokuratorowi Okręgowemu w odpowiedzi…
Prokuratorowi Okręgowemu w odpowiedzi… czwartek, 17 Maj 2018, godz. 20:47

Prokurator Okręgowy - str. 01 300dpiSwój materiał opublikowany 15 maja br., rozpocząłem nie tylko informacją, iż nagle, po ujawnieniu przeze mnie faktu otrzymania korespondencji z Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu d/s PrzestępczościProkurator Okręgowy - str. 02 300dpi Zorganizowanej i Korupcji w Białymstoku, wszyscy się uaktywnili, ale też publikacją pisma, rzekomo z dnia 08 maja 2018 roku /dziwnie wysłanego w dniu 10 maja, po publikacji z 09 maja?/, którym prokurator z Prokuratury Okręgowej w Krakowie dwukrotnie w jednym zdaniu wzywa mnie do uzupełnienia w terminie 7. dni do uzupełnienia braków formalnych mojej korespondencji z dnia 25 lutego 2018 roku oraz 13 kwietnia 2018 roku.
I miałem odpowiedzieć w formie pisemnej na adres wzywającego mnie prokuratora, ale kiedy dzisiaj przeanalizowałem żądania w treści tego pisma zawarte uznałem, że w imię jawności życia publicznego odpowiem na forum publicznym.

Szczególnie, że składając w miniony wtorek, w KPP w Wadowicach zeznania aż do czterech spraw, w dwóch z nich złożyłem wnioski o wyłączenie od ich prowadzenia „prokuratury” rejonowej w Wadowicach oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie…

A, że jedna z nich dotyczy spraw podniesionych przeze mnie w treści przywołanych przez prokuratora z Prokuratury Okręgowej moich materiałów, stosując się do obowiązujących dla wniosków form prawnych, w tym tej przewidzianej przez ustawę o dostępie do informacji publicznej, kolejny raz odpowiem materiałem z bloga przesłanym pocztą elektroniczną.

Bowiem jak możecie przeczytać w piśmie tu opublikowanym ponownie, mam tę swoją korespondencję z dnia 25 lutego 2018 roku oraz 13 kwietnia 2018 roku uzupełnić o – cyt.: „… wskazanie organu, do którego jest kierowana i sprawy, której dotyczy, treści wniosku lub oświadczenia, w miarę potrzeby z uzasadnieniem z naniesieniem podpisu składającego pismo.” – koniec cytatu.
Więc zanim ja przejdę dalej, Wy poświęćcie małą chwilę i przypomnijcie sobie treści tych dwóch materiałów: „Czym motywowana ta… „kreatywność”?” oraz „Czy już nie pytałem – jak długo jeszcze tej wadowickiej satyry z… prawa?”.

Odświeżyliście pamięć?
Treściami korespondencji elektronicznej – w każdym z tych materiałów – również?

Więc wiecie już, że wskazałem nie tylko organy, do których swoją korespondencję kierowałem, ale też sprawy, których moje materiały dotyczyły, do tego wraz z częścią materiału dowodowego, który „prokuratura” rejonowa z Wadowic /gdyby prokuraturą była/, powinna zabezpieczyć na długo przez opublikowaniem przeze mnie materiałów przywołanych w piśmie prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Krakowie!

Dlatego treści swoich wniosków uzupełniam żądanym przez prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Krakowie oświadczeniem:

Ja niżej podpisany, Edward Wyroba /dane adresowe znane wzywającemu/ oświadczam, że bardzo czytelny w swojej treści art. 304. kpk mówi – cyt.:
„Art. 304. Obowiązek zawiadomienia o przestępstwie:
§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepisy art. 148a zamieszczanie danych osób uczestniczących w czynności oraz art. 156a udostępnianie danych lub oryginałów dokumentów z załącznika adresowego stosuje się odpowiednio.
§ 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.
§ 3. Zawiadomienie o przestępstwie lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa, co do którego obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa przez prokuratora, Policja przekazuje wraz z zebranym materiałem niezwłocznie prokuratorowi.” – koniec cytatu.

§ 1. tego artykułu tyczy się nie tylko mojej osoby, ale tylko przeze mnie został wypełniony w całości, do tego w taki sposób, aby instytucja państwowa, którą bez wątpienia jest również prokuratura, nie musiała już prokuratury zawiadamiać, ale aby przedsięwzięła niezbędne czynności w kierunku zabezpieczenia pełnego materiału dowodowego oraz ścigania sprawcy przestępstw z urzędu.

Bo co m.in. zrobili radni Rady Miejskiej w Wadowicach, czy Wydział Prawny Wojewody Małopolskiego oraz sam Wojewoda, aby ten społeczny obowiązek wypełnić?

A co zrobił pan Sebastian Kiciński, nie jako „prokurator”, bo tym wstyd go nazwać, ale jako ten „… każdy”?
Co zrobił ten rzekomo „prokurator” Sebastian Kiciński, który dysponuje pełną wiedzą m.in. o:
– Posłużeniu się przez burmistrza Wadowic sfałszowanym dokumentem w celu szkalowania przedsiębiorcy i wymuszenia na radnych Rady Miejskiej w Wadowicach  korzystnej dla siebie decyzji tychże radnych.
– Niedopuszczonym przez ustawę uchyleniu uchwały Rady Miejskiej kolejną uchwałą, a nie jak mówi ustawa – rozporządzeniem burmistrza.
– Niewykonaniu przez organ wykonawczy Gminy Wadowice, przez okres prawie czterech lat uchwały organu uchwałodawczego – Rady Miejskiej w Wadowicach.
– Niewykonaniu zobowiązań Gminy Wadowice na rzecz innych podmiotów i samorządów oraz ich mieszkańców, co generuje trudne już do obliczenia straty finansowe Skarbu Państwa oraz… zbrodnie drogowe.
– Bezkarnym prowadzeniu przez burmistrza Wadowic od 2010 roku – w sposób kryminogenny – działalności gospodarczej na własny rachunek /poz. 00178 – strona 20. Rejestru osób wykonujących zawodową działalność lobbingową – opublikowany na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – ostatnia aktualizacja: 17 maja 2018 roku/.
– Wycenieniu prawie 12. hektarów gruntów przemysłowych do wartości około połowy hektara gruntów rolnych w tej samej lokalizacji.
– Blokowaniu kluczowych dla Wadowic oraz Gminy Wadowice inwestycji, aby chronić interesy sponsora wyborczego swojego Komitetu oraz układów samorządowo-biznesowych, którymi burmistrz Wadowic skutecznie „obrasta”.
– Potwierdzonej treścią dokumentu o znaczeniu prawnym, ścisłej współpracy burmistrza oraz wiceburmistrza Wadowic z jednym z lokalnych przedsiębiorców.
– Świadomym uszczuplaniu przez organ wykonawczy gminy Wadowice budżetu gminy, poprzez odstąpienie – przy rażącej obrazie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych – od pobierania podatków od obiektów budowlanych wykorzystywanych do prowadzonej działalności gospodarczej.
– Przeznaczaniu środków budżetowych na prywatne inwestycje.
– Przyzwoleniu burmistrza Wadowic na zniszczenie obiektu zabytkowego, widniejącego już na mapie katastralnej Wadowic z 1845 roku.
– Znieważeniu przed sądem osoby /przez „prokuratorskiego” kolesia w sprawie nadzorowanej przez samego „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego!/ oskarżeniem o fałszowanie dokumentacji medycznej oraz współpracę z SB, co pokrzywdzony – w świetle obecnie obowiązujących przepisów – przyjmuje jako oskarżenie go o zbrodnię przeciwko Narodowi polskiemu.

To nie wszystko, ale dla uzasadnienia tego oświadczenia musi panu prokuratorowi z Krakowa wystarczyć…

Zwłaszcza, że chcę pana Prokuratora Okręgowego – Rafała Babińskiego, zapytać w oparciu o art. 61. Konstytucji RP oraz zapisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, co On sam oraz ten rzekomo „prokurator” Sebastian Kiciński zrobili, aby ustalić, czym motywowany był /jest?/ burmistrz Wadowic, który groził zniszczeniem lokalnego drobnego handlu i przedsiębiorczości, kiedy powstałaby w mieście jedna mała galeria z zapleczem sportowo-rekreacyjnym oraz parkingiem na 320 samochodów /docelowo 600/ i piętnował radnych PiS, którzy za powstaniem tej galerii optowali, a zaledwie około pięć tygodni później oficjalnie wszedł w układ biznesowy /bo wszystko wskazuje, że nieoficjalnie wszedł w ten układ jeszcze jako radny Gminy Wadowice/, starając się dowieść, że około 16 hektarów zabudowanych hipermarketami o powierzchni ponad 20. arów każdy, już nie zniszczy lokalnego drobnego handlu i przedsiębiorczości w mieście i gminie?
Chociaż nawet najbardziej nieudolny prokurator powinien bez żadnego problemu potwierdzić, że te hipermarkety zniszczą drobny handel i przedsiębiorczość nie tylko w Gminie Wadowice, ale też w co najmniej kilku gminach ościennych?

Ale przejdźmy dalej…
§ 2. przywołanego wyżej art. 304. kpk mówi o obowiązkach instytucji państwowych, w tym prokuratury i Policji oraz samorządowych, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu.

Więc znowu zapytam i też w oparciu o art. 61. Konstytucji RP oraz zapisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, co Prokurator Okręgowy w Krakowie, któremu wszystkie te przywołane wyżej naruszenia prawa poprzez świadome działanie na szkodę interesu publicznego są doskonale znane zrobił, aby znalazły swój finał tam, gdzie w państwie prawa znaleźć powinny? – czyli na sali sądowej…

A co Pan, Panie Prokuratorze Okręgowy zrobił, kiedy z Prokuratury Krajowej otrzymał Pan mój wniosek z dnia 02 kwietnia 2018 roku /którego już w treści wezwania mnie do uzupełnienia czegoś co uzupełnione zostało w materiałach i korespondencji już Pański podwładny nie przywołuje/, aby „robiący” za „adwokata” ten niby „prokurator” Sebastian Kiciński z Wadowic, nie mógł być sędzią we własnej sprawie?

Przypomnieć Panu?
Proszę – pismem z dnia 05 kwietnia 2018 roku, w sprawie: PO III Dsn. 255.2016, przesłał Pan mój wniosek „prokuratorowi” Sebastianowi Kicińskiemu celem ustalenia charakteru procesowego wniosku Edwarda Wyroby i „… stosownego załatwienia”!
Przypomnę też, że wniosku, który nigdy do wadowickiej „prokuratury” nie powinien trafić!

Chyba już prawie na koniec zapytam też, co Pan Prokurator Okręgowy w Krakowie, dysponując wiedzą w obydwu sprawach zrobił, kiedy „prokurator” rejonowy w Wadowicach – Sebastian Kiciński brutalnie łamał prawa oskarżonego, a zarazem do dzisiaj chroni sprawców przestępstw podszywających się pod szefów /jeden niby przewodniczący, drugi – niby sekretarz generalny/ zdelegalizowanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie partii politycznej, w celu świadomego wyłudzania od nieświadomych jej sympatyków środków finansowych na jej działalność polityczną?

A czy zrobił Pan cokolwiek, Panie Prokuratorze Okręgowy, kiedy powziął Pan wiedzę /bo powziąć powinien/, że ci sami sprawcy prowadzili działalność gospodarczą w lokalu partii politycznej i publicznie informowali o zatrudnieniu w charakterze swojego przedstawiciela osoby, której nie płacili wynagrodzenia za pracę świadczoną na rzecz pracodawcy oraz nie odprowadzali składek na ZUS oraz podatków?

Nic!
I w żadnej z tych spraw!
Poza ogromną troską, aby nikt poza „prokuratorem” Sebastianem Kicińskim nie mógł być „sędzią” w sprawach, w których nie dopełnił on prawnych obowiązków, żeby móc w majestacie prawa chronić sprawców czynów zabronionych przez ustawę.

00000000000000Czy temu w wezwaniu /tym rzekomo z dnia 08 maja 2018 roku/, prokurator z Prokuratury Okręgowej wzywa mnie do uzupełnienia wszystkiego, co zawarte jest w moich materiałach i korespondencji z dnia 25 lutego i 13 kwietnia br., ale nie wzywa do wskazania osoby sprawcy, chociaż przeze mnie od dawna nie jest ona wymieniana z nazwiska, a nawet bywa, że z pełnionej funkcji, wykorzystywanej dla własnej prywaty?
Bo brak takiego wezwania jest dla mnie największym zaskoczeniem!

Dlatego – już po raz trzeci – wnoszę o wyłączenie „prokuratury” rejonowej z Wadowic oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie /a w konsekwencji całej Prokuratury Małopolskiej/ od prowadzenia wszystkich spraw, w których stronami są: Burmistrz Wadowic, Wiceburmistrz Wadowic, Edward Wyroba, politycy zdelegalizowanej partii politycznej wyłudzający środki publiczne na rzekomą jej działalność polityczną, z premedytacją oskarżający przed sądem inną osobę o fałszowanie dokumentacji medycznej i zbrodnię przeciwko Narodowi polskiemu oraz tych, które mają ścisły związek z układami samorządowo-biznesowymi, z taką starannością budowanymi przez burmistrza Wadowic dla jego publicznie wyartykułowanej kreatywności i przekazania ich do prowadzenia przez CBŚP oraz CBA pod nadzorem Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu d/s Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Białymstoku.

Poczta - Wirtualna Polska 17 maja 2018Już na koniec dodam, że chociaż mam w zwyczaju przedstawiać materiały dowodowe do wszystkich stawianych w moich materiałach zarzutów, tutaj z tego zwyczaju zrezygnuję, bo… nie mnie za to płacą, tylko „prokuratorowi” Sebastianowi Kicińskiemu oraz prokuratorowi Rafałowi Babińskiemu.

Z kolei, jeżeli chodzi o dopuszczone formy składania wniosków, proponuję analizę licznych już w tej sprawie orzeczeń sądowych oraz opracowań prawnych funkcjonujących w sieci.

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT