Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Prokuratura, organy ścigania, czy tylko… polityczny burdel?
Prokuratura, organy ścigania, czy tylko… polityczny burdel? czwartek, 11 czerwiec 2015, godz. 13:42

00000000000000000000-NewsweekW mediach króluje afera… Udostępniono materiały ze śledztwa, część rządu podała się do dymisji, rezygnację z pełnionej funkcji zapowiedział Sikorski, Seremet wyjaśnia w Sejmie…
A ja tak sobie słucham tych idiotycznych wyjaśnień Prokuratury Okręgowej w Warszawie, które skupiają się tylko na ujawnionych ze śledztwa materiałach i to skupiają przede wszystkim na fakcie ujawnienia przede wszystkim danych osobowych podsłuchanych polityków, z których robi się, niesłusznie pokrzywdzonych baranków, chociaż bardziej chyba przystoi określenie – oszustów(?).
I może nawet rzekłbym, iż nie rozumiem, dlaczego pomija się w tych wypowiedziach całkowicie fakt, że to wszystko o czym te polityki mówiły „u Sowy”, to kpiny z naszego państwa oraz z nas, obywateli. Ale nie rzeknę, kiedy pomija się w tych wypowiedziach całkowicie, iż w wielu tych rozmowach politycy mówili o swoich kryminogennych działaniach. No bo czymże jest chociażby tylko planowanie sponsorowania partii politycznej przez bank Belki?
Niestety, prokuratorzy nawet nie zająknęli się w tym temacie, ani w żadnym innym, chociaż wiele z czynów ujawnionych tymi rozmowami powinno być ścigane przez prokuratury z urzędu!
Podobnie jak sponsorowanie wyborów przez przedsiębiorcę ze z góry przyjętym zamiarem późniejszego uzyskania za ów sponsoring korzyści od… sponsorowanego, w postaci „społecznego” lobbingu, jednoznacznie szkodzącego mieszkańcom oraz zarządzanemu przez „zwycięzcę” regionowi!

Dlaczego to wszystko?
Bo takich mamy prokuratorów…
Często ludzi, którzy dla osób ze świecznika władzy stają się… adwokatami!
Chociaż mnie bardziej pasuje porównanie do… podnóżka władzy!

Jednak czy wszystko to dzieje się tylko w Warszawie?
Oczywiście, że nie!
To „choroba narodowa”!

Bo chociaż wydawało mi się, że w Wadowicach już te praktyki odeszły w cień, okazuje się, że jednak nie… I można to wyjaśnić na dwa sposoby…
Albo nadal adwokatują, albo są po prostu analfabetami, którzy może i potrafią czytać, ale nie są wstanie zrozumieć podstaw przeczytanego tekstu…
Bo w Warszawie gruba afera z ujawnionych materiałów ze śledztwa…
A w Wadowicach cicho, chociaż jakaś anonimowa łajza na oficjalnej stronie internetowej oficjalnego przecież, zarejestrowanego stowarzyszenia, robi wszak to samo – ujawnia materiały z prowadzonego śledztwa!
Mało tego…
Ta anonimowa łajza od kilkudziesięciu już miesięcy łże na tej samej stronie niczym bura suka, ale prokuratorzy udają, że nic nie wiedzą, że nie można ustalić autora, ba, nawet podobno administratora strony?

Tylko czy na pewno nie można, czy tylko po prostu usłużnie trzeba w majestacie prawa chronić to kryminogenne działanie?

Nie inaczej jest z prowadzonymi dochodzeniami oraz śledztwami…
Zwłaszcza tymi, które umarza się przy jednoznacznym zaprzeczeniu materiałowi dowodowemu!
Więc co jest przyczyną, że zamiast działać w oparciu o obowiązujące prawo działają w myśl zasady „każdy ch** na swój strój”?
Adwokatowanie mafii, czy tylko… analfabetyzm?
Dowiecie się już niebawem…
W oparciu o oficjalną decyzje o umorzeniu śledztwa skonfrontowaną z materiałem dowodowym!

Bo po prostu chyba pora powoli kończyć w naszym kraju z tym szerzącym się od ćwierć wieku politycznym kurewstwem…

Wszak inaczej tych czysto kolesiowskich praktyk na linii władza wykonawcza-przedsiębiorczość-organy ścigania, nazwać nie można!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT