Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » „Prokuratury”? – marazm, fikcja prawna…
„Prokuratury”? – marazm, fikcja prawna… piątek, 7 Grudzień 2018, godz. 13:28

Sprawiedliwość1Nie dalej jak wczoraj wieczorem, dla niektórych już późnym wieczorem, uzupełniłem swój ostatni materiał o nie moją, ale jednocześnie publiczną ocenę prokuratur rejonowych w Polsce, w treści której Autor wywodzi, że – cytuję fragment:
„.. Prokuratorzy Prokuratur Rejonowych to intelektualny obraz dna i upadku. Niestety wbrew twierdzeniem Prokuratora Generalnego Pana Zbigniewa Ziobro nie doszło do usprawnienia działalności Prokuratur Rejonowych. W dalszym ciągu matactwo, niekompetencja wiodą prym w tej najsłabszej intelektualnie grupie zawodowej.
Prokurator Prokuratury Rejonowej osoba, która najczęściej odmawia wszczęcia lub umarza śledztwa względnie dochodzenia bez logicznego odniesienia się do istoty sprawy. Poziom intelektualny zazwyczaj poniżej przeciętnego czyli w istocie każdy z nas może być Prokuratorem tym bardziej, że zdecydowana większość Polaków to dumni, uczciwie pracujący ludzie nie umorzyciele (potoczne określenie Prokuratorów).” – koniec cytatu.

I już wiecie, dlaczego uzupełniłem?
Bo w tej treści wręcz niczym w lustrze odbija się również obraz naszej, wadowickiej „prokuratury”…
„Prokuratury” odmawiającej, umarzającej, „sprzątającej pod… dywan”, chociaż dowody uzasadniające zarzuty nie budzą żadnych wątpliwości.

I nie będę przywoływał tu żadnych przykładów, bowiem wszystkie – wraz z dowodami – znajdziecie analizując materiały z tego bloga, a wcześniej kolejne numery byłej już gazety „Nad SKAWĄ”, której kolejne egzemplarze powinniście znaleźć w bibliotece, gdzie przekazywałem po dziesięć egzemplarzy każdego jej numeru.

Co również bulwersuje?
Że w większości spraw, chociaż to społeczeństwo – a więc my, Wy wszyscy – ma prawo do kontroli działalności organów np. samorządowych, kiedy na naszą, Waszą szkodę działają te organy i tak nie jesteście stroną postępowania…
Nie jesteście nią nawet wówczas, kiedy przez organy samorządowe defraudowane są budżetowe, a więc nasze, Wasze pieniądze…

Zwróćcie też uwagę, zwłaszcza, kiedy jesteście stroną postępowania, czy to prokuratorskiego, czy sądowego, jak wyglądają postępowania, kiedy dochodzi do składania fałszywych zeznań na Wasza szkodę…
Czy pomimo, że to Wy jesteście pokrzywdzeni, jesteście za takich uznani i przysługuje Wam status strony takiego postępowania?
Nie!
Bo „prokuratura” uznaje, że pokrzywdzonym jest… wymiar sprawiedliwości.
Spróbujmy rzecz ująć prościej…
Otóż, w takiej interpretacji pokrzywdzonym w sprawach o fałszywe zeznania nie jest ten, kogo naprawdę pokrzywdzono, ale pokrzywdzonym jest szeroko pojęty wymiar sprawiedliwości…
Dlatego wszystko to jest fikcją prawną.
Fikcją w każdym calu, która umożliwia „prokuratorowi” pozbawienia pokrzywdzonych prawa do obrony interesów strony, prawa do bronienia się przed fałszywymi zeznaniami oraz prawa do zadośćuczynienia na przestępstwo, którymi przez sprawcę składania fałszywych zeznań na naszą szkodę zostaliśmy pokrzywdzeni.

I okazuje się, że nie jest to tylko ocena Autora opinii cytowanej wyżej, czy moja…
Bowiem w swoim ostatnim liście wręcz identyczną ocenę o stanie polskiej „prokuratury” wystawia mecenas Roman Giertych, w… „Liście do Fortuny”…
Kto nie czytał – proszę:
Giertych„Droga Fortuno!
Może wyda Ci się moje oczekiwanie nieco zbyt poufałe, ale daj mi takie szczęście jakie ma polska prokuratura. Zobacz Fortuno. Przez 30 lat nie było żadnych przestępstw z art.231 kk w obszarze nadzoru nad finansami publicznymi. A tutaj w ciągu dwóch tygodni mieliśmy dwa zarzuty z tego samego artykułu wobec b. szefów KNF. Co za nieprawdopodobny przypadek! Przecież prokuratura musi stawiać zarzuty niezwłocznie wtedy, gdy są ku nim podstawy. Otóż po ujawnieniu afery KNF z panem Chrzanowskim w ciągu kilku dni pojawiły się dowody, aby postawić zarzuty również szefowi KNF mianowanemu przez D. Tuska. Myślę, że prawdopodobieństwo bliskie 1:1000000000. Dodatkowo zarzuty pojawiają się w dniu, w którym Gazeta Wyborcza ujawnia, że nasz znamienity prawnik z Częstochowy, który w żadnym razie nie znał się z panem Chrzanowskim, opiniował wbrew Działowi Prawnemu KNF, że wspaniałym pomysłem jest wynajem za 130 milionów od rosyjskiej spółki budynku, który wart jest mniej więcej tyle, za ile go wynajęto na 10 lat. Dodatkowo wynajem nastąpił od osoby, która już miała zwyczaj korumpować polityków PiS (Koguta). Czyż taka przypadkowa koincydencja czasowa, to nie jest największy zbieg okoliczności w historii RP?, Nadto zarzuty stawiane są osobom, które zdaniem prokuratury zbyt łagodnie nadzorowały SKOK Wołomin. Przypadkowo odwrotnego zdania były osoby z tego SKOK, które za ich zdaniem zbyt surowe traktowanie skatowali jednego z dzisiaj zatrzymanych prawie na śmierć. Gdyby wówczas zmarł, byłby bohaterem. Skoro przeżył, to do więzienia!
Roman Giertych
PS Myślę, że prokuratorom, którzy stawiali dzisiaj zarzuty przyda się znajomość art. 231 kk.
PS nr 2. Przesławna Prokuratura ze Szczecina odniosła dziś nie tylko sukces oskarżając ofiarę pobicia metalowymi prętami o zbyt delikatne traktowanie zleceniodawców tej próby zabójstwa. Dzisiaj Sejm nie zgodził się na zatrzymanie posła Gawłowskiego, bo prokuratura nie złożyła takiego wniosku. Zapomnieli biedacy, że gdy wniosek składali to Gawłowski siedział i zatrzymanie nie było potrzebne. Ale sąd go wypuścił. I teraz będą chcieć aresztować Gawłowskiego wzywając go z wolnej stopy na posiedzenie sądu. Uzasadniając to oczywiście obawą ucieczki i matactwa. Dobrze, że czasy państwa teoretycznego minęły.”.

Ironia, którą Autor kończy swój wpis, jest na tyle wymowna, że nie wymaga dodatkowego komentarza…
Zapomniał tylko dodać, że państwa prawa i… sprawiedliwości!
Tej sprawiedliwości, której definicji nie znajdziecie nawet w takich aktach prawnych jakimi są ustawy Kodeks karny, czy Kodeks postępowania karnego!

Dlatego przy tym co wyżej pozostanę w swojej ocenie „prokuratury”…
Dla mnie… pseudo prokuratury!
Przynajmniej do zakończenia postępowania prowadzonego przez – domniemam, że – Prokuraturę, taką przez duże „P”…
Chociaż może się mylę w swojej ocenie?
Jednak tego dowiem się dopiero po… wydanej decyzji kończącej to postępowanie.

Pismo z wadowickiej adwokatury - 300dpiJuż na koniec podzielę się z Państwem refleksją opartą o własne doświadczenia: jeżeli będziemy bierni wobec każdej z takich patologii, pewnego dnia obudzimy się w kryminogennym lokalnym państwie układów samorządowo-biznesowych, z ochroną prawną realizowaną przez „adwokatów” w prokuratorskich togach…

Ochroną od dawna już realizowaną…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT