Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » Prywatna „elyta” chce… Waszej kasy!
Prywatna „elyta” chce… Waszej kasy! piątek, 17 Lipiec 2015, godz. 14:14

00000Obok przeczytacie tekst – wizytówkę Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, opublikowany na stronie internetowej tego prywatnego stowarzyszenia przez admina strony…
I w zasadzie nie powinno się tekstu tego komentować, bowiem jest wręcz lustrzanym odbiciem nie tylko tego prywatnego już /co niespornie wynika z treści/ towarzystwa wspólnej adoracji, ale też samego… prezesa!

Jednak trudno byłoby przemilczeć kilka istotnych kwestii tekstem tym przywołanych, kiedy w wizytówce prywaty mieniącej się wadowicką „elytom” czytamy, że jest ona „… organizacją zamkniętą, ograniczoną w publicznej dostępności a ze względu na profil działalności, wręcz elitarną. Sami też decydujemy o sobie. Mamy swój Statut, regulaminy i swoje przyjęte obyczaje. To jest nasza działalność, osób prywatnych zrzeszonych towarzysko dla realizacji celów (…)”.

Nie można mieć więc wątpliwości, że chodzi o realizację celów osób prywatnych zrzeszonych… towarzysko!
Czyli mówiąc wprost – mowa tu o realizacji prywaty tej „elyty”, uznającej swoją wyższość ponad resztą społeczeństwa!

000000000I za tę prywatę ma m.in. zapłacić społeczność Gminy Wieprz oraz Powiatu Wadowickiego, bo jak zamarzył sobie zarząd owej prywatnej „elyty”, o czym poinformował w dniu 17 czerwca 2015 roku, „… w maju odbyli rozmowę na temat pleneru w Gminie Wieprz z panią Wójt Małgorzatą Chrapek. Ustalono zasady współpracy oraz formy pomocy /finansowej – przyp. autora/.
Zobowiązano Sekretarza do opracowania i złożenia wniosku do Starosty Wadowic w sprawie finansowania tego zadania publicznego.”.

Kombinacja wręcz perfekcyjna…
Prywatne „elyty” i zadanie… publiczne?
Bo dla mnie, to tylko kłamstwo zmierzające do finansowania ze środków budżetowych li tylko osobistych kaprysów wąskiej grupy ludzi, zrzeszonych – co sami podkreślają – wyłącznie towarzysko!

Przywołana tu wizytówka nie pozostawia też żadnych wątpliwości, iż ta wąska grupa osób uznaje siebie za coś znacznie lepszego moralnie oraz mentalnie od reszty społeczeństwa, przez co wydaje się onym „elytom”, że z tego tytułu są wręcz uprawnione do realizowania własnych zachcianek i kaprysów na rachunek społeczeństwa.

Tylko, czy temu mają służyć środki publiczne?

0000000Szczególnie, kiedy autor owej wizytówki prywatnego kółka towarzyskiego nie pozostawia wątpliwości nawet co do decyzji Starosty Wadowickiego, nakazującej uchylenie Uchwały Zarządu TMZW z dnia 11 lutego 2015 roku, podjętej z naruszeniem prawa, w tym karnego, m.in. poprzez poświadczenie nieprawdy w dokumentach o znaczeniu prawnym.

Bo czymże innym, jak właśnie nie interpretacją tej decyzji Starosty Powiatowego są słowa – tu też, tak zresztą jak wyżej, oryginalna pisownia cytatu: „… To my decydujemy – kto może a kto nie może być naszym członkiem, choćby się skarżył nawet do papieża a nie tylko do Wojewody czy Starosty. Mamy pełną świadomość poziomu umysłowego i jakości kultury obyczajowej wielu mieszkańców. 000000Zdajemy sobie sprawę, że nabyte w okresie PRL-u nawyki roszczeniowe spowodowały upadek dobrych obyczajów, a chamstwo pacyfikuje nawet przestrzeń społeczną internetu. Żle się dzieje, kiedy szantażuje obywateli; gorzej kiedy dla swoich celów potrafi wykorzystywać instytucje publiczne.”?

Oni decydują…
I 11 lutego br. zadecydowali – po szantażu burmistrza – że Wyroba nie może być członkiem tej chorej „elyty”, nawet nie zauważając tak istotnego faktu, z którego wynikało, że Wyroba z własnej woli nie był członkiem tego wstydliwego dla regionu towarzystwa prywatnych „elyt” już od 03 lutego 2015 roku…
00000000Ponadto, to nie Wyroba zastosował obowiązujące „… procedury” i nakazał „elytom” uchylenie rażąco obrażającej obowiązujące prawo uchwały, ale właśnie Starostwa Wadowicki – mgr Bartosz Kaliński.

Trudno więc nie rozumieć tego zarzutu postawionego ze strony „elyt” w sposób, iż wskazując kryminogenny tryb podjęcia przedmiotowej uchwały ja dopuściłem się niemoralnego ataku na tę wąską „elytę – z całej, lekceważonej przez nią grupy członków TMZW – wykorzystując do swoich „niecnych” uczynków Starostę Wadowickiego, zaś Starosta Wadowicki nie kierował się prawem, ale nawykami nabytymi w okresie PRL-u /nie wiem nawet, czy pan Starosta, z racji swojego wieku tamten okres pamięta?/, przychylił się do mojego niecnego wniosku, nakazując zarządowi /tej w rozumieniu cytowanego teksu – „elycie”/ uchylenie przedmiotowej uchwały!

Dlatego – przynajmniej ja – nie mam wątpliwości, że słowa cytowane z tej samej wizytówki TMZW: „… Cham, zgodnie z kodeksem Boziewicza, nie miał zdolności honorowej. Wystarczał kiedyś kelner, by się chama z towarzystwa pozbyć. Niestety czas kelnerów i krawatów dawno się skończył. Mamy procedury.”, dotyczą jeżeli nie samego prezesa Jurczaka /wszak są jego lustrzanym odbiciem/, to wyłącznie osoby… Starosty Wadowickiego.
No bo… zgodne z obowiązującym prawem, te przywołane /w tekście admina strony „… osób prywatnych zrzeszonych towarzysko dla realizacji celów (…)”/ „… procedury”, podjął właśnie… Starosta Wadowicki!

A teraz ta prywatna „elyta” chce, aby Starosta – kierujący się w ich ocenie „… nawykami nabytymi w okresie PRL-u” – dofinansował z publicznego budżetu kaprysy tychże „… osób prywatnych zrzeszonych towarzysko dla realizacji celów (…)” prywatnych, pod szyldem zadania publicznego!

Prawda, że dobre?!

Dlatego na dzisiaj tyle…
Zaś o tym, jak prezes Jurczak dzielił środki publiczne, przyznawane przez gminy i starostwo powiatowe na kolejne plenery – już niebawem…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT