Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Pytań jest znacznie więcej, ale może na dzisiaj tyle będzie… dosyć?
Pytań jest znacznie więcej, ale może na dzisiaj tyle będzie… dosyć? wtorek, 25 Kwiecień 2017, godz. 22:55

0004Z uwagą przeczytałem informację Zygmunta po spotkaniu z burmistrzem w sprawie tzw. obwodnicy południowej…
A napisał tyle i tylko tyle…

„Kilka słów na temat wczorajszego spotkania z mieszkańcami w sprawie budowy południowej części obwodnicy sródmiejskiej. W spotkaniu uczestniczyło około 100 osób – głównie mieszkańców osiedla Gorzeń.
Burmi001strz Klinowski spotkanie rozpoczął od wskazania winnych stanu przeszłego, obecnego i przyszłego (poprzednia ekipa Filipiak) czyli złe zaprojektowanie drogi, jej umiejscowienia i wydatkowaniu ponad 500 tyś złotych na przebieg drogi , który nie uzyskał zgody z GDDKiA. Istotnym jest to, że zaprojektowany przez poprzednią ekipę przebieg drogi jest maksymalnie oddalony od budynków mieszkalnych osiedla Gorzeń oraz stadionu miejskiego. Przebieg drogi wg. projektu poprzedniej ekipy (kolor czarny) – zdjęcie nr 1.
Wg. Burmistrza Klinowskiego z powodu braku zgody GDDKiA prace nad tym projektem nie będą kontynuowane (a przypomnijmy – wykonano tam dziesiątki odwiertów geologicznych oraz przygotowano dokumentację do uzyskania zezwolenia na budowę). Drugim istotnym czynnikiem wstrzymania prac jest ingerencja w „tereny o walorach 002rekreacyjnych”. W zamian zaproponowany został wariant „niebieski” prowadzący po obecnej drodze wzdłuż stadionu oraz w najbliższej odległości od budynków. W ramach powszechnej zgody na taki przebieg M. Klinowski obiecywał wykonanie kanalizacji burzowej na osiedlu Gorzeń oraz odgrodzenie drogi ekranami. Co dziwne, w dokumentacji przetargowej w załączniku nr 9 znajdujemy jeszcze jeden ślad, który co prawda przebiega w oddali od budynków ale w dalszym ciągu przechodzi tuz pod główną bramą stadionu (zdjęcie numer 2).
A teraz jaka jest prawda.
1. Poprzednia ekipa (Filipiak) zaprojektowała najlepszą możliwą wersję południowej części obwodnicy. Jej przebieg jest maksymalnie oddalony od budynków mieszkalnych i stadionu z zachowaniem bezpiecznego odstępu od brzegów rzeki. Zaprojektowane łuki oraz krótka prosta pozwolą bezpiecznie i z odpowiednią prędkością pokonać ten fragment drogi. Nie koliduje z obecną drogą dojazdową do stadionu jakże istotną w przypadku imprez masowych (zapewnienie bezpiecznego dojścia, ewentualnej ewakuacji i dojazdu służb ratunkowych) i nie niszczy infrastruktury zbudowanej rękami mieszkańców osiedla Gorzeń.
2. Wariant poprzedniej ekipy uzyskał wszelkie potrzebne uzgodnienia. 003Nie jest prawdą, że GDDKiA nie zgadza się na taki przebieg drogi bo w niego nigdy nie ingerowała. GDDKiA jedynie w związku z planowaną budową BDI wskazała potrzebę przesunięcia ronda o kilkanaście metrów. Mało tego – taki przebieg drogi i rondo przewidziała już w projektach BDI. Kolorem czerwonym zaznaczyłem stary przebieg drogi, kolorem zielonym – po poprawce GDDKiA. Jak widać – przebieg drogi został już nawet oznaczony w podziale działek. (zdjęcie nr 3).
Wariant (niebieski) przedstawiony przez Klinowskiego jest najbardziej szkodliwym z możliwych. Nie tylko przebiega tuż pod główną bramą stadionu i dosłownie tuż za płotem kilku posesji ale także dokonuje całkowitej destrukcji drogi dojazdowej do stadionu (w dobrym stanie), parkingu, placu zabaw i ćwiczeń. Droga o przepustowości 12000 pojazdów na dobę w tak bliskiej odległości od stadionu sportowego, na którym odbywają się imprezy masowe jak mecze czy festyny stanowi istotne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa. Poza tym projektowany fragment w tym wariancie jest zbyt prosty dający możliwość pojazdom do rozpędzania się do znacznych prędkości. Zmniejsza to bezpieczeństwo i zwiększa hałas.
Podsumowanie – obecni na spotkaniu mieszkańcy Wadowic praktycznie jednogłośnie opowiedzieli się za następującymi wnioskami do projektantów:
1. Drogę trzeba zbudować w parametrach drogi krajowej.
2. Jak najdalej od budynków mieszkalnych i stadionu sportowego.”.

Co więc wynika z treści cytowanej wyżej?
Ano chyba tylko tyle, że burmistrz-oszust z premedytacją defrauduje wydatkowane wcześniej około 500.000,- złotych /zresztą defrauduje nie pierwszy raz/, aby odstąpić od realizacji zatwierdzonego już projektu w celu niczym nieuprawnionego wydatkowania kolejnych środków budżetowych na projekt inwestycji, która nie tylko będzie kolidowała z interesem mieszkańców osiedla, ale przede wszystkim będzie zagrażała zdrowiu i życiu mieszkańców, głównie młodzieży i dzieciom – uczestnikom imprez sportowo-rekreacyjnym na stadionie Klubu Sportowego „Skawa”.

0001Jednak, czy tylko o to w tym wszystkim chodzi?
Podejrzewam, że nie…
Podejrzewam bowiem, że burmistrz-oszust działa z premedytacją na szkodę inwestycji, którą zaskarżył, zdając sobie jednocześnie sprawę, że to zaskarżenie może sobie od razu w buty włożyć…
Co najwyżej będzie wyższy…

Bo czy nie chodzi – i tu pytam „prokuratora” Kicińskiego, Sebastiana Kicińskiego – o kolizję tego idiotycznego pomysłu burmistrza-oszusta z Beskidzką Drogą Integracyjną?
Pytam!
Bo mnie pytać wolno, a pańskim obowiązkiem, do tego obowiązkiem prawnym, „prokuratorze” rejonowy, jest to podejrzenie sprawdzić i udzielić mi odpowiedzi!

Jeżeli nie, znowu zapytam Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, jak zapytałem o zasadność umorzenia przez prokuraturę z Wadowic sprawy świadomego zaniżenia wartości ponad 11. hektarów gruntów przemysłowych /nie wiedzieć czemu wycenionych jako rolne? Chociaż w rzeczywistości trudno nie wiedzieć!/ pod EKO o… kilkadziesiąt milionów złotych!
Bo „sępy” już swoje szpony wystawiały, aby ten grunt za tak „cenną” dla burmistrza-oszusta jałmużnę zachachmęcić…

I wie pan, panie „prokuratorze” Kiciński, znowu ciśnie się na usta tylko jedno pytanie…
Wie pan jakie, czy nie?
Nie?
To myśl pan, myśl, bo zapytam właśnie pana…
Jednak jeszcze nie dzisiaj…

0006Zwłaszcza, że podobno też nie dzisiaj, ale na pewno ustanowił pan nowe prawo?
Zwie się ono: naruszenie miru domowego w… Urzędzie Miejskim w Wadowicach!
Nie wiem, śmiać się, czy płakać?
Bo rozumiem coś takiego, jak np. naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, lub osoby mu przybranej!
Ale naruszenie miru domowego w… urzędzie?
W jakimkolwiek urzędzie!

Na dodatek tym, że żądało się od frajera zasiadającego tam z wyboru i sowicie opłacanego przez podatników tego, co obywatelowi należy się niczym przysłowiowemu psu buda!

Zastanawiam się, czy jest jeszcze coś, czym można bardziej ośmieszyć prawo?
Przede wszystkim konstytucyjne!
I czy jest w tym kraju ktoś, kto potrafi zrobić to lepiej od pana?
No, chyba tylko… Robert Górski?
Ale to nie prokurator, tylko satyryk, do tego z najwyższej półki…

Cóż mi więc zostało?
Zaczekać na odpowiedź, a pytam tylko o to, na ile nowy pomysł burmistrza-oszusta nie tylko defrauduje budżet gminy, godzi w interes mieszkańców osiedla Gorzeń oraz zagraża życiu i zdrowiu mieszkańców, ale też na ile staje w kolizji z Beskidzką Droga Integracyjną?

Oczywiście może być w formie satyrycznej, jak już wszystko w tym mieście!

Edward „Scorpion” Wyroba.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT